Moja walka T.3 - Karl Ove Knausgård

08:17

Moja walka T.3 - Karl Ove Knausgård



Moja walka. Księga 3, czyli dzieciństwo Karla Ove Knausgårda, to kolejna część życiorysu człowieka, który z przeciętności pomieszanej z odwagą, uczynił jeden z największych, o ile właściwie nie jedyny swój atut. Lata spędzone na wyspie Trom, gdzie posiłki jadano o stałej porze, a każde sprzeciwienie się ojcu kończyło się wytarganiem za uszy, można nazwać dyscypliną, ale ja bym to przypisała do przemocy domowej. Nie ma jednak wątpliwości, że już wtedy ukształtowało się niskie poczucie wartości autora i kompleksy, które wywarły wpływ na resztę jego życia.

Mazgaj, maminsynek, dzieciak nie radzący sobie z przeszkodą, oto Karl Ove Knausgård przy czym nie jest tak, że okresem dzieciństwa nie da się nikogo zaskoczyć. Wystarczy przeczytać opis załatwiania się chłopców w pobliskim lesie, by uznać, że Norweg znowu przekracza ustalone granice, a ekshibicjonizm i odzieranie się z prywatności, właściwe od małego były mu wpisane w życie (przykład lekcji o gospodarstwie rolnym).

Pierwsze fascynacje dziewczynami, dojrzewanie, kłopoty... Nie zgodzę się z ludźmi krytykującymi książkę, bo jest nudniejsza i mniej się w niej dzieje. Każda część bazuje na monologu i egocentryzmie bohatera, jednak w tej szczerości jest coś takiego, co w u umyśle otwiera ci dodatkowe furtki.

Jestem oczarowana autorem i zaskoczona samą sobą, że tak mi się podoba. Niby takie nic, zwykły, podobny do nas wszystkich człowiek, a przykuwa uwagę.

Karl Ove Knausgård "Moja walka. Księga 3"
Ilość stron: 544
Wyd. Literackie
Ocena: 5/6
Premiera: 19 listopada 2015
W krainie srebrnej rzeki - Sofia Caspari

14:04

W krainie srebrnej rzeki - Sofia Caspari


Kraj, który miał być dla nich rajem, staje się piekłem na ziemi. Obca i nieprzychylna dla tubylców Argentyna, przyjezdnym pokazuje jeszcze surowsze oblicze. Bez pracy, perspektyw, bez nadziei na lepsze jutro - oto świat do którego wracamy w drugiej części sagi Sofi Caspari - sagi niesamowicie prowadzonej i zbudowanej tak, że porywa nas od pierwszego rozdziału.

Wszystko zaczyna się od Franka i Miny, których łączy uczucie, mimo sprzeciwu ich zwaśnionych rodzin.On jest parobkiem na usługach jej bezwzględnego ojczyma, ona molestowaną dziewczyną przez przyrodniego brata. Kiedy Frank oskarżony zostaje o morderstwo, zmuszony jest uciekać by ocalić swe życie. Tak rozpoczyna się podróż przez argentyńskie stepy, śladami kolejnych postaci, ich rozczarowań i rozkoszy.   

Jest coś w pisaniu Caspari dogłębnie prawdziwego, że jej wierzę od początku do końca. Pisarka ma niesamowitą umiejętność przykuwania uwagi i porywania czytelnika w swój świat. Na dodatek personalnie jest bardzo życzliwą osobą, a jej spotkanie na Targach Książki jeszcze długo będę wspominać. 

Kraina srebrnej rzeki nic mnie nie rozczarowała. To nadal ten sam poziom i szerokie spektrum emocji. Opowieść o brutalności, ale też o wielkich pokładach wiary i miłości. Gorąco polecam.

Sofia Caspari podczas Targów Książki w Krakowie

Sofia Caspari "W krainie srebrnej rzeki"
Ilość stron: 536
Wyd. Otwarte
Ocena: 5/6
Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall

09:30

Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall

O książce Zdążyć przed Panem Bogiem słyszałam sporo, lecz nigdy nie było okazji się z nią zapoznać. Do lektury zmobilizowało mnie spotkanie z jego autorką i tak, kolejny klasyk zagościł na mojej półce.

Zdążyć przed Panem Bogiem opiera się na wywiadzie przeprowadzonym z Markiem Edelmanem, jednak swoją formą przypomina luźną rozmowę, która poniekąd przekształca się w opowiadanie. W telegraficznym skrócie (całość ma zaledwie 114 stron) przedstawia ono to, jak Edelman zapamiętał okres pobytu w getcie warszawskim, jak wyglądała wywózka jego mieszkańców oraz to, w jaki sposób udało mu się przeżyć te straszne czasy, aby zostać potem lekarzem w łódzkim szpitalu.

O takiej lekturze ciężko jest cokolwiek napisać. Jak każda książka o czasach okupacji, niesie ona ze sobą ogrom emocji, tych niesamowicie przykrych, ale również takich, które dają nadzieję. Opisy tego, co działo się w getcie, ich szczegółowość po prostu poraża. Edelman mimo wielu lat milczenia, przedstawia świat takim jaki był, nie ocenia, tylko przekazuje co widział i czuł na własnej skórze.

Uważam, że takie książki powinno się czytać, głównie dlatego, by choć trochę zrozumieć te koszmarne czasy, by pamiętać o tym co się wtedy działo i nie dopuścić już nigdy do powtórki.

Hanna Krall "Zdążyć przed Panem Bogiem" 
Ilość stron: 114
Wydawnictwo a5
Ocena: 5/6
Mademoiselle Chanel - C.W. Gortner

07:40

Mademoiselle Chanel - C.W. Gortner


Najlepsza fabularyzowana biografia, jaką w życiu czytałam. Opowieść o życiu i sukcesie Gabrielle Chanel, to niezwykła podróż do Francji z przełomu ubiegłego wieku. 

Mademoiselle Chanel przybliża historię dzieciństwa pełnego niedostatku, dziewczyny, która jako jedyna pośród rodzeństwa, odważyła się sięgnąć po więcej. Mieszkając za klasztornym murem odkryła przyjemność i talent do szycia, a następnie z jego pomocą torowała sobie drogę do własnego sklepu. Wyrzekła się gorsetu, założyła spodnie, kochała zrywać z tradycją. Tak narodziła się Coco - prowokatorka, hedonistka, milionerka. 

C.W. Gortner wykonał kawał świetnej roboty, ujmując jej losy w ramę powieści. Treść i przesłanie mamy bowiem to samo, a od lektury nie sposób jest się oderwać. Istotne, że autor odrobił zadanie nie tylko z życiorysem Coco, ale też z innymi postaciami - równie pieczołowicie oddana jest biografia Misi Sert czy migawki z życia Picassa, stąd całość prezentuje się nad wyraz dobrze.

Moda zawsze była dla mnie hasłem z kolorowych magazynów, jednak za postacią Chanel skrywa się teraz mniej sekretów. Podziwiam jej charyzmę i nieustępliwość w dążeniu do celu. Projektantce dopisywało w życiu szczęście, trafiała na przychylnych sobie i bogatych mężczyzn, ale bez samozaparcia na pewno niewiele by osiągnęła. 

Fascynująca, pięknie opracowana książka o kobiecie, która zmieniła postrzeganie mody przez świat.


C.W. Gortner "Mademoiselle Chanel"
Ilość stron: 592
Wyd. Znak
Ocena: 6/6
Copyright © Varia czyta , Blogger