Raz, dwa, trzy, zaśnij ty! - Dorota Kassjanowicz, Małgorzata Herba

07:04

Raz, dwa, trzy, zaśnij ty! - Dorota Kassjanowicz, Małgorzata Herba

Oryginalna, wierszowana dobranocka dla najmłodszych.

Historia Stasia, Oli, Zosi.. które wcale nie chciały iść spać. A tym czasem sen jest jak lody, jest pełen ciekawych przygód i niezwykłych bohaterów.  Raz, dwa, trzy to wyliczanka o tym, co ważne w życiu każdego dziecka. O zabawach i wybrykach. Pomoże przegonić lęki, sprawi, że ewentualne smutki staną się mniejsze. 

Dorota Kassjanowicz stworzyła coś jakby zaklęcie, przywołujące dobre sny i sprawiające, że spotkanie z wierszami może stać się piękną, wieczorną tradycją. Tekst świetnie dopełniają też barwne ilustracje, pełne zwierząt w sennej, nieco przeinaczonej formie.

Idealna książka do zacieśniania więzi i pobudzania wyobraźni.


Dorota Kassjanowicz, Małgorzata Herba "Raz, dwa, trzy, zaśnij ty!"
Ilość stron: 48
Wyd. Znak emotikon
Ocena: 5/6

Spod zamarzniętych powiek - Adam Bielecki

07:42

Spod zamarzniętych powiek - Adam Bielecki

W kolejce miałam zupełnie inną książkę, ale gdy zobaczyłam Spod zamarzniętych powiek na sklepowej półce, nie mogłam się powstrzymać. Możliwość zrozumienia ostatnich wydarzeń i poznania choćby cząstki świata himalaizmu, totalnie mną zawładnęły.

Nie chce tworzyć tu typowej recenzji, bo w zależności od nastawienia każdy odbierze tę książkę inaczej. Ja szukałam przede wszystkim informacji i możliwości konfrontacji obrazu w mojej głowie z tym, co rzeczywiście można spotkać na górze. Jak wygląda organizacja wyprawy? Jakie są zagrożenia, procedury postępowania? Jakie myśli towarzyszą himalaistą, gdy zapada zmrok, pojawiają się halucynacje? Zamiast samego opisu, przytoczę fragmenty, które najtrafniej oddają istotę tej pasji, obsesji i potrzeby ścigania się ze śmiercią.

"Himalaizm nie ma w sobie niczego, co by czyniło nas wyjątkowymi". s.18

"Kiedy wychodzimy do ataku szczytowego, to wiemy, że nikt po nas nie przyjdzie, nikt nas nie uratuje i to pogodzenie się z ryzykiem sprawia, że przeżycie jest o wiele głębsze niż podczas ultramaratonu, a stany mistyczne łatwiejsze do osiągnięcia". s.59

"Zimowa wspinaczka to gra z wiatrem. Latem raz rozbity namiot zwijasz dopiero na koniec wyprawy. W zimie nie ma o tym mowy, następnego dnia już by go nie było. Każdego dnia trzeba więc przejść przez upierdliwą i niebezpieczna procedurę rozbijania i zwijania namiotu. Wiąże się to z wielokrotnym ściąganiem łapawic. W nich wielu rzeczy zrobić się nie da. Wystarczy jednak kilkadziesiąt sekund i tracimy czucie w palcach, wtedy trzeba je ogrzać, czyli znowu założyć łapawice, by po chwili je ściągnąć i dokończyć czynność. I tak w kółko". s.96

"Na Gaszerbrumie I dowiedziałem się, że zimowy himalaizm często jest sztuką czekania na coś, co być może nie nastąpi". s.100

"Góry nauczyły mnie, że jeśli mam w nich zginąć, to walcząc. Ekstremalne sytuacje wyzwalają w nas niewiarygodne siły, czerpiemy z rezerw, o których istnieniu nie mamy pojęcia. Każdy chciałby walczyć do końca, ale nie każdy zdoła". s. 117

"Na tej wyprawie zrozumiałem, że himalaizm składa się z setek małych rzeczy. Jeśli zaniedbasz jedną, to może nic się nie stanie, ale jeśli trzy, to nie wejdziesz na szczyt. Jeżeli zaniedbasz sześć, to się odmrozisz. Zapomnisz o dziesięciu - zginiesz". s.150

"Maciek Berbeka mówił o drugiej stronie lustra. Jeśli nie zobaczysz, jak życie jest kruche, jeśli nie doświadczysz sytuacji granicznej, to go nie docenisz. Spotkanie ze śmiercią sprawia, że jeszcze bardziej kochasz życie". s.193

"Szczyt. Pierwsze uczucie to ulga, że już nie trzeba iść w górę. Drugie uczucie to strach przed zejściem. I tyle". s.275

"Czy klepnięcie najwyższego punktu góry naprawdę jest najważniejsze? Nie dajmy się zwariować. Zwłaszcza jeśli na szali kładziemy swoje życie. Góra nie zniknie. Zawsze będziemy mogli pod nią wrócić. Czasami trzeba zaryzykować, ale równie ważne jest, by umieć odpuścić". s.352


Jestem pełna podziwu dla umiejętności Adama, tych wspinaczkowych, jak i osobowościowych, jego zdolności do negocjowania, komunikowania się z obcymi kulturami, umiejętności odpuszczenia i odwrotu, by nie ryzykować za dużo.

Zwykły człowiek tego nie zrozumie (ja tego nie rozumiem), ale nie nam jest wydawać osądy. Spod zamarzniętych powiek to historia pasji i świadectwo talentu tych, których z nami już nie ma. Bardzo ważna dla mnie lektura.

Adam Bielecki "Spod zamarzniętych powiek"
Ilość stron: 384
Wyd. Agora
Ocena: 5/6

Na skraju załamania - B. A. Paris

08:54

Na skraju załamania - B. A. Paris


Burza szaleje w najlepsze, widoczność jest znikoma, a mimo to skręca na drogę przez las. Tocząc się powoli błotnistą ścieżką mija zaparkowany na poboczu samochód. Mimo próby nawiązania kontaktu, siedząca za kierownicą kobieta nie daje znać czy potrzebuje pomocy czy tylko na kogoś czeka. Cass Anderson odjeżdża. Na drugi dzień w mediach pojawia się wiadomość o brutalnym morderstwie popełnionym  w okolicy.

Od tamtej pory Cass dręczą głuche telefony i czuje się obserwowana. Nękana wyrzutami sumienia zaczyna miewać kłopoty z pamięcią, a jedyne czego nie może zapomnieć, to twarzy zamordowanej kobiety, kobiety, którą spotkała wtedy na drodze...

B. A. Paris stworzyła opowieść w której domysły i pytania przejmują dowodzenie. Co tak naprawdę wydarzyło się feralnej nocy? Cz morderca widział Cass, a może to ona zobaczyła jego? Czy jej własna pamięć usiłuje obronić ją przed najgorszym?

Na skraju załamania to historia psychozy, która atakuje znienacka i zbrodniarzy, którzy dobrze się ukrywają. Autorka świetnie manipuluje faktami i nawet w momencie, gdy cała zagadka się rozwiewa, napięcie nie maleje. To zdecydowanie jedna z tych książek, w której akcja trwa do ostatniej strony, a pisarz zasłużenie zbiera pochwały.

Porywająca, z pomysłem i wreszcie nie przereklamowana. Polecam!
 
Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1740,3961,pudelko-z-guzikami-gwendy.html

B. A. Paris "Na skraju załamania"
Ilość stron: 352
Wyd. Albatros
Ocena: 5/6
Celwony królik - Lissa Evans

07:22

Celwony królik - Lissa Evans

Jest miękki, puszysty, ale ma cwany wyraz na twarzy. Celwony Klólik to ulubiona zabawka Misi, młodszej siostry Funi. Gdy w trakcie pechowego zbiegu okoliczności i pewnej tajemnej siły, Funia trafia do dziwnego świata, ma tam do spełnienia niebezpieczną misję. Musi stawić czoło okrutnemu dyktatorowi oraz trzem tysiącom Blopków.

Książka Lissy Evans to literacka przygoda dla młodszej grupy czytelników. Fantastyczny świat zabawek, pełen odważnych czynów, wierszyków i zrzędliwego kuzyna Funi, Grahama, sprawia, że wespół z bohaterami rozwiązujemy kolejne zagadki. 

Sama szykując się do lektury, oczekiwałam czegoś w okolicach Leonie Swann i jej owiec, ale Klólik ma zdecydowanie bardziej bajkowy charakter. Tytułowy pluszak pełen jest chorobliwych ambicji, jednak w historii wszystko się dobrze kończy i nie ma się czego bać.

Zabawna, przewrotna (kto by przypuszczał, że Klólik to czarny charakter!) opowieść o sile sióstr i przyjaźni. 

Lissa Evans "Celwony Klólik"
Ilość stron: 264
Wyd. Literackie
Ocena: 4,5/6

Słońce i jej kwiaty - Rupi Kaur

07:00

Słońce i jej kwiaty - Rupi Kaur


Druga odsłona poezji autorstwa Rupi Kaur. Poezji nasyconej fizycznością i emocjami. Pełnej życiowych doświadczeń autorki oraz ilustracji, które magnetyzują równie mocno jak słowa. 

"jak to jest
że gdy coś się kończy
zaczynamy czuć to w pełni"

Słońce i jej kwiaty to opowieść o etapach dorastania. To historia życia człowieka, rozstania z kimś i ponownie rodzącej się miłości. W przyrodzie wszystko przebiega w odgórnie ustalonym rytmie. Jest więdnięcie, wzrastanie, rozwijanie się. Tak samo my opuszczamy rodzinne domy, migrujemy, walczymy z chorobami i strachem. Rupi Kaur oswaja tu przeprowadzkę do obcego kraju oraz bezwzględną politykę kontroli populacji, podokreślając jednocześnie odwagę, jaką wykazali się jej rodzicie.

Słońce i jej kwiaty to opowieść o korzeniach i świadomym kultywowaniu tradycji. Pochwała dla jej rodziny i poświęcenia w imię wolności. Poezja wyczulona na każdy szmer i dotyk, a przy tym bardzo prosta w odbiorze.

Cudowna Rupi, cudowne Słońce i jej kwiaty!

"zmienianie świata
to droga która nie ma końca"

Rupi Kaur "Słońce i jej kwiaty"
Ilość stron: 256
Wyd. Otwarte
Ocena: 6/6
Premiera: 28.02.2018r.

Copyright © Varia czyta , Blogger