wtorek, 17 stycznia 2017

Istota zła - Luca D'Andrea

"Ciekawość zawsze karmi się białymi plamami na mapie".

Ratownictwo Alpejskie w Dolomitach. Ekipa w trakcie burzy stulecia, rusza na poszukiwania trójki zaginionych ludzi. Jeszcze nie wiedzą, że na ratunek jest już za późno, a młodzi zostali brutalnie zaatakowani. Ich ciała są zbezczeszczone, rozrzucone na skalnej półce, zdekompletowane. Mimo prowadzonego przez wiele lat śledztwa, winny nie został ukarany, za to miejscowa ludność popada w obsesję, która wyniszcza ją od środka.

W górach tragedie nie są niczym nowym. Bez ekwipunku i właściwego przygotowania, każdy naraża się na niebezpieczeństwo, jednak są zbrodnie na które nikt nie jest w stanie się przygotować, a co gorsza, nie jest w stanie się z nimi pogodzić. Po latach morderstwo w Bletterbach fascynuje kolejną osobę, czy Jeremiasz zdoła rozwikłać tę zagadkę, a może stanie się kolejną jej ofiarą? 

Powieść Luci D'Andrea to portret szaleństwa, w jakie popada pogrążony w żałobie człowiek. Tu obsesja przyjęła charakter masowy. Niemal całe miasto żyje tą sprawą, bezustannie czując na plecach szyderczy oddech Bestii. Autor z wyczuciem kreśli postacie bohaterów, obdarzając ich emocjami: strachem,  bólem, miłością. 

Istota zła to świetny thriller na długie zimowe wieczory, ale nie aż tak przebojowy, jak sugeruje reklama. Ciekawi, fascynuje, jednak paznokci przy nim nie zjemy.
Książkę kupisz na 

Luca D'Andrea "Istota zła"
Ilość stron: 478
Wyd. W.A.B.
Ocena: 4/6

10 komentarzy:

  1. Szkoda, że taka uboga ta recenzja. Chętnie dowiedziałabym się więcej na temat tej książki, tym bardziej, że już spotkałam się z kilkoma dobrymi ocenami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki mam styl, krótko i na temat, bez zbędnego rozpisywania się o fabule. lepiej przeczytać samą powieść niż kolejne opinie na jej temat :)

      Usuń
  2. Czytałam i chociaż początek wydał mi się nie do końca urzekający, tak jednak potem było świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Stoi na półce i czeka na swoją kolej. Jedni chwalą, inny tylko mówią, że jest dobre, ale bez większego łał. Zobaczymy, jak mi się spodoba. :D

    Pozdrawiam,
    Koneko z recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ...dziękuję za ciekawą recenzję 😊😊😊...

    OdpowiedzUsuń
  5. O, zaintrygowałaś mnie :)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to była jedna z najlepszych książek 2016 roku. Taki thriller wymieszany z powieścią obyczajową. Chociaż spodziewałam się czegoś bardziej 'niesamowitego' to jednak fabuła trzymała mnie w napięciu bardzo mocno;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ola z książki zawsze z nami18 stycznia 2017 12:38

    Warta poznania, polecam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, że mispodoba się jeszcze bardziej niż tobie :)

    OdpowiedzUsuń