wtorek, 31 stycznia 2017

Słodko, zdrowo, świątecznie - Monika Mrozowska


Dużo frajdy przyniosła mi ta książka. Takiej prostej radości z gotowania i spędzania czasu w kuchni. Nie wiem czy to za sprawą autorki czy może rodzaju prezentowanych przez nią przepisów, ale płynie z tej pozycji jakaś wewnętrzna harmonia, poczucie, że nie trzeba być perfekcyjnym, że liczą się wyłącznie smaki. Wiecie chyba, co mam na myśli. Gdy sięgam po książki kulinarnych blogerów, czuję nieraz presję, że składniki muszą być odmierzone co do grama, a temperatura idealnie w skali. Że gotowanie to proces alchemiczny i trzeba się mocno skupić i nie ma, że boli.   

Lubię oglądać tak dopieszczone książki, ale prawdę powiedziawszy boję się z nich coś przygotować. Mam wrażenie, że wszystko mnie przerasta i finalnie wyjdzie zakalec. U Moniki jest pięknie, ale jest domowo, jest swojsko i pewnie dlatego, tak dobrze się z nią czuję.

Słodko, zdrowo, świątecznie to zbiór przepisów, które udowadniają, że słodkie nie wyłącza zdrowego, a zdrowe smacznego. Wystarczy kilka składników zastąpić innymi, by to co nam zawsze smakowało, niosło ze sobą jeszcze wewnętrzne korzyści.

Podoba mi się prostota tej książki - zdjęcia, składniki, receptura, a także wyszczególnienie ile mamy porcji i jaka jest ich wartość energetyczna. Podstawą są owoce, a tematem głównym ciasta i desery. Efektem spotkanie z drugim człowiekiem i rozkosz na języku.

Jedna z najciekawszych książek tego typu.

Monika Mrozowska "Słodko, zdrowo, świątecznie"
Ilość stron: 240
Wyd. Zwierciadło
Ocena: 5/6


Wspierając działania znajomego Damiana, chciałam Was jeszcze na koniec zaprosić na stronę projektu społecznego Choose Your Language. Celem projektu jest zachęcenie odbiorców do podjęcia świadomej decyzji o nauce nowego języka obcego oraz zaproponowanie sposobów ich nauki. Na blogu znajdziecie interesujące artykuły, infografiki, ciekawostki lingwistyczne oraz dużo więcej - YourLanguage.pl

7 komentarzy:

  1. Podoba mi się takie podejście do książki kucharskiej, bo sama wszystko przygotowuję "na oko" - nie mam cierpliwości do odmierzania składników co do grama. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, wygląda to pysznie. W zasadzie w kuchni przygotowuję tylko ciasta i desery, więc to idealna książka dla mnie. Poza tym, przydałoby się zacząć zdrowiej odżywiać, nie tracąc przy tym możliwości jedzenia słodyczy :D
    gabRysiek recenzuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ta propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do autorki mam słabość od lat, a jej książka rzeczywiście ujmuje prostą, lecz wymowną estetyką i prowokuje zmysły. Wydaje mi się, że to jedna z niewielu wartościowych książek kucharskich, które nie wpędzają w kopmleksy niższości i poczucia kulinarnej bezsiły <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mrozowska zazwyczaj prezentuje ciekawe przepisy. Kiedyś korzystalam z książki kucharskiej, którą przygorowała ze swoim byłym mężem. Lubię prostotę w gotowaniu, wiec chętnie zapoznam się z pozycją, o której piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam przepisy Moniki. Proste a przepyszne.

    OdpowiedzUsuń