wtorek, 6 września 2011

Krótkie dni i noce - Rafał Kuleta

Napisanie dobrego horroru na sto stron, jest wyzwaniem. Stworzenie takiego na sto słów, talentem. A panu Kulecie tego ostatniego z pewnością odmówić nie można.

Zawarte w poniższym tomie utwory, to tak zwane drabble – krótkie formy literackie o często zaskakującym finale. Jest ich tu dokładnie trzysta trzydzieści trzy i pomimo tak sporej liczby, ich tematyka nie powtarza się, a każdy kolejny jest w stanie nas zadziwić. Jedne są odzwierciedleniem brutalnej masakry (Ściany), inne mają delikatniejszy, wręcz poetycki wydźwięk (Podwieszone). Zdarzają się również te niezwykle surrealistyczne (Klaun na huśtawce), jak i dosadnie obrazujące zastaną rzeczywistość (Dzień zwycięstwa).

Jednak wszystkie one udowadniają, że grozę można odnaleźć w każdej sytuacji. Nie ważne czy stoimy w kolejce do kasy, jedziemy autobusem czy zdajemy państwowy egzamin. Niebezpieczeństwo czyha i w drobnym geście, i w niewypowiedzianym zdaniu. Prostota tych utworów, a przede wszystkim oszczędność słowa, skupiają naszą uwagę na opisywanym zdarzeniu. Nie ma tu miejsca na błędy ani zbędne wypełniacze. Prym wiodą jasność oraz konkretność i właśnie to świadczy o ich wartości.

Nie mogę powiedzieć by każdy utwór przypadł mi do gustu, ale jest wśród nich kilka znakomitych perełek. Do swoich ulubieńców śmiało mogę zaliczyć Z życia wzięte, Wyróżnienie i Podwieszone, a ilustracje pani Olgi Kołodziejczak i Anny Jarmołowskiej idealnie dopełniają całości.

Krótkie dni i noce to wyjątkowa pozycja na naszym rynku literackim. Innowacyjna w formie oraz rubaszna w przekazie, na długo zagnieździ się w waszej pamięci.


Książkę otrzymałam od wydawnictwa Novae Res, za co serdecznie dziękuję.

Rafał Kuleta „Krótkie dni i noce”
Ilość stron: 342
Wyd. Novae Res
Gdynia 2011
Ocena: 5/6

18 komentarzy:

  1. Trudno żeby wszystkie opowiadania (333) zachwycały. Zazwyczaj taki zbiór to lepsze i gorsze formy. Mnie bardzo ciekawi ta pozycja literacka i chętnie sprawdzę ich jakość - mam nadzieję, że czytanie tych historii dostarczy moc wrażeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać opowiadania, a szczególnie krótkie horrory z zaksakaującą końcówką. Ta pozycja wydaje się dla mnie idealna.
    Muszę ją zdobyć.
    Pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ho ho ho :D Widzę że warto przeczytać, lubię horrory więc książka dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem przekonana. Uwielbiam horrory, ale nie lubię książek rozbitych na poszczególne opowiadania. Zobaczę jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam recenzję tej książki u LadyBoleyn i również była tak pozytywna jak Twoja.
    Więcej mnie nie trzeba zachęcać - dobry horror? Muszę go mieć!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zraziłam się do opowiadań, bo gdy zaczynam czytać, wciągam się w fabułę, czuję napięcie ...a tu ...koniec i masz babo placek, już po emocjach, dlatego zdecydowanie wolę dłuższą prozę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy tytuł, krótkie historie grozy, oryginalny zabieg. Na pewno sięgnę, choćby z ciekawości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham horrory, napięcie i adrenalinę:D Muszę sięgnąć po tę książkę. Plus na krótkie historie, więc możliwość czytanie sobie niezobowiązująco w trakcie czytania czegoś innego. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię horrorów, więc raczej nie przeczytam, choć zapowiada się interesująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje się być bardzo interesująca, koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie przeczytam:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm... Horror z chęcią sięgnę a twoja recenzja potwierdza, że nie powinnam się zawieść.

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę raczej sobie daruję, choć może rzeczywiście jest warta lektury xD

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm... Zaintrygowałaś mnie tą pozycją. Pewnie kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się ciekawie, może będę miała okazję ją przeczytać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdy zobaczyłam okładkę - nie chciałam mieć z tą książką nic wspólnego;P
    Teraz jednak zdanie zmieniłam - poszukuję czegoś co na długo zapada w pamięć;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, bardzo zaintrygowałaś mnie tą książką, nawet wcześniej o niej nie słyszałam i już bardzo żałuje, na pewno zaopatrzę się w ten zbiór opowiadań :):) Pozdrawiam serdecznie!
    PS. Co znajduje się na okładce? Bo nie mogę tego odgadnąć ?:)

    OdpowiedzUsuń