czwartek, 4 października 2012

Premiera trylogii Zakręty losu

Już niedługo, już za chwilę, a konkretnie 17 października, będzie miała miejsce premiera trylogii Zakręty losu autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. 

 „Zakręty losu” to trzytomowa saga, która opowiada o zbyt szybkim dorastaniu, szukaniu własnej drogi, wielkich zagrożeniach oraz jeszcze większych miłościach. Dwaj bracia, Krzysztof i o dziesięć lat starszy Łukasz, stają oko w oko z mafią, własnymi demonami z przeszłości, a także kobietami, które odcisną na nich nierozerwalne piętno. Pełna emocji, zapierająca dech w piersi lektura.

Zakręty losu - pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Poruszająca opowieść o młodości uwikłanej w wybory, które odmienić mogą niejedno życie. Czy wiara w potęgę miłości zdoła uchronić bohaterów przed trudnościami, jakie niesie los? Czy ich marzenia o wspólnym życiu mogą się ziścić?


Braterstwo krwi - kontynuacja pierwszej części trylogii o braciach Borowskich. Katarzyna i Krzysztof po otrzymaniu mafijnego ostrzeżenia starają się żyć normalnie. Lecz przecież mafia nie wybacza i nie zapomina. I wkrótce mecenas Krzysztof Borowski otrzyma propozycję nie do odrzucenia. Ale wówczas brat marnotrawny – Lukas, powróci. Aby zmierzyć się z dawnymi pobratymcami, a obecnie wrogami, aby rozliczyć przeszłość i dokonać zemsty. Lecz nie wie, że na swojej drodze spotka kogoś jeszcze. Ją. Kobietę po przejściach, potrzebującą pomocy. Czy odnajdzie w sobie resztki człowieczeństwa? I czy Lukas potrafi naprawdę kochać?

Historia Lucasa - ostatnia część trylogii o braciach Borowskich przedstawia życie Łukasza „Lukasa” Borowskiego. Gangstera, handlarza, mordercy, lecz również ukochanego syna, brata i męża. To wycieczka w przeszłość do czasów, gdy Lukas stawiał swoje pierwsze kroki „na mieście”, aż w końcu stał się jednym z najważniejszych ludzi mafii, świadkiem koronnym i odkupicielem własnych win.

17 komentarzy:

  1. Czuję, że mogą to być ciekawe książki. Czekam na premierę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te okładki mnie trochę irytują - boscy panowie z ekstra klatą... że niby to przyciągnie czytelniczki? Nie wiem no, nie wiem... może książki przeczytam, ale nie w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie :/
    Cudowny nagłówek, napatrzeć się nie mogę :)
    A w jakim programie go robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picasa. darmowy, ale bardzo funkcjonalny.

      Usuń
  4. Aaaaa... Toć to jeszcze tyle czasu :( Ja się chyba nie doczekam ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy tak będą wyglądały okładki tych książek? Są okropne, pierwszą część na szczęście kupiłam w starym wydaniu. Nie czekam na kontynuacją z zapartym tchem, ale może przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. czytałam I część. nie zbyt mi się podobała, po kolejne już nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niewiele słyszałam o tej trylogii, ale kusi mnie. Mam nadzieję, że uda mi się ją zdobyć, bo zapowiada się nieźle... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozejrzę się za nimi, wydają się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś chyba nie jestem przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Autorka bardzo popularna. Aż wstyd powiedzieć, że nie czytałam i raczej niestety nie przeczytam. Trochę infantylne mi się wydają i te okładki, które definiują odbiorców trylogii jako wyposzczone seksualnie czytelniczki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem... Jakoś ogólny wyraz książki nie za bardzo mi przypadł do gustu, jednak zainteresowałaś mnie postacią głównego bohatera ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się interesująco ;D
    Śliczny nagłówek!

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi ciekawie ... chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten nagłówek... No napatrzeć się nie mogę. Gratulacje:)

    Co do trylogii, jak na razie czytałam jedną książkę tej autorki, wspominam miło, druga czeka, jednak nie mam już na ni takiej ochoty. Tak więc, po te też raczej nie sięgnę.

    PS.Przepraszam, że tak zostawiam komentarz, ale lenistwo się odezwało i nawet porządnie zalogować się nie chce.;)

    OdpowiedzUsuń