poniedziałek, 11 lutego 2013

Sejf - Tomasz Sekielski

Na przełomie ostatnich miesięcy można zauważyć wyraźny wzrost zainteresowania  literaturą wśród ludzi z tzw. pierwszych stron gazet. Nie jest to jednak zainteresowanie polegające na jej intensywnym studiowaniu, lecz na pisaniu. Biografie, poradniki, wywiady rzeka mnożą się na naszych oczach jak grzyby po deszczu. O ich jakości można by dyskutować godzinami, ale mało kto ma odwagę stworzyć coś bardziej wymagającego, jak np. powieść.

Na ten krok zdecydował się Tomasz Sekielski – dziennikarz radiowo-telewizyjny i publicysta kojarzony z TVNem oraz tygodnikiem Wprost. Jego debiutancka powieść to w głównej mierze mieszanka literackiej fikcji z doświadczeniem, które zdobył w trakcie wieloletniej pracy reportera. Mieszanka mocna i w moim odczuciu bardzo udana.

Sejf to wielowątkowa powieść, w której pytania i intrygi zdają się nie mieć końca. Policjanci na Podlasiu znajdują brutalnie okaleczone zwłoki mężczyzny. Na pierwszy rzut oka sprawa wygląda jak gangsterskie porachunki, jednak wzbudza wyjątkowo duże zainteresowanie służb specjalnych. W tym samym czasie w Iraku zamordowany zostaje polski ambasador i towarzyszący mu żołnierze. W to wszystko wplątuje się Artur Solski, redaktor jednego z poczytniejszych tygodników. Podsłuchy, kradzieże sprzętu, zastraszanie to specjalność ludzi, którzy wzięli go celownik. Czy Solski wyjdzie z tego cało i o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi?

Muszę przyznać, że Sekielskiemu warsztatu ani wyobraźni nie brakuje. Jego bohaterowie są wiarygodni, wątki sprawnie powiązane, a dojście do meritum sprawy wcale nie takie łatwe. Trzeba skupienia, żeby w pełni się w tym zorientować, ale lektura sowicie wynagradza ten trud. Nie będzie też przesadą, jeśli powiem, że pytania w stylu „na ile nasza dyplomacja rzeczywiście tak wygląda” i „jak bardzo fakty przedstawione tu są prawdziwe” zostaną z wami nawet po zamknięciu książki.

Wielbicielom polityki i sensacji powieść z pewnością przypadnie do gustu. Mojego serca Sejf nie podbił tylko dlatego, że nie lubię przedstawionej w nim tematyki. Mimo to uważam, że Sekielski pokazał na co go stać, a zapewniam was, że stać go na bardzo wiele.


Tomasz Sekielski „Sejf”
Ilość stron: 344
Wyd. Rebis
Ocena: 4,5/6

17 komentarzy:

  1. Z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc jestem strasznie ciekawa tej książki. Zawsze uważałam Sekielskiego za jednego z najlepszych polskich dziennikarzy. Naprawdę z chęcią przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie śledziłam programów przez niego prowadzonych, ale i tak darzę go dużo większą sympatią niż chociażby Lisa. jakoś bardziej ludzki mi się wydaje.

      Usuń
  3. Zdecydowanie bym tę książkę przeczytał, miga mi od jakiegoś czasu wszędzie i tylko kusi:) Na pewno przypadła by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. książka jest na mojej liście "must read" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znoszę polityki. Omijam ją szerokim łukiem. Ale lubię bardzo sensacje, więc mam teraz dylemat. Zastanowię się zatem jeszcze nad tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też stronię od polityki jak tylko się da, dlatego ostateczna ocena książki jest taka a nie inna. jednak prócz własnych uprzedzeń nie mam jej nic do zarzucenia.

      Usuń
  6. Jestem zainteresowana ta książką, chociaż obawiam się wachlarza intryg, ale skoro autor ma nieograniczoną wyobraźnię, to trzeba dać mu szanse :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ochotę na te książkę chyba od samego początku gdy o niej usłyszałam, mam nadzieję że niedługo wpadnie w moje ręce i będę mogła ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekielskiego miała okazję poznać na Targach Książki, temu do książki też mnie ciągnęło :)

      Usuń
  8. Ha, a ja nie chciałam tego czytać, bo właśnie z książek celebrytów nigdy nic dobrego nie wychodzi. A tu proszę! Chyba zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, hmm na pewno bym nie przeczytała poradnika Ibisza, "jak dobrze wyglądać po 40", albo biografię- nuda. Jednak mówimy o dziennikarzu, który zapewne potrafi pisać, drugą rzeczą jest twoja recenzja (pochlebna), więc chyba warto po nią sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mój gust, dlatego odpuszczam ;) chociaż może w przyszlości zmierzę się z tą pozycją

    OdpowiedzUsuń
  11. Czuję się skutecznie zachęcona do sięgnięcia po tę książkę. Zdecydowanie moje klimaty i z chęcią ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń