Czasem czuły, czasem barbarzyńca - Tomasz Kwaśniewski, Jacek Masłowski

08:43

Czasem czuły, czasem barbarzyńca - Tomasz Kwaśniewski, Jacek Masłowski


Jeszcze nigdy męskość nie była tak płynnym pojęciem, jak w dzisiejszych czasach. Dla jednych męski to ktoś opiekuńczy i zadbany, dla innych zdecydowany macho. Jak wygląda męski świat od tej drugiej, zainteresowanej strony? Co mówią o sobie mężczyźni, co ich nurtuje, czego się boją?

Te i wiele innych odpowiedzi znajdziemy w rozmowie Tomasza Kwaśniewskiego z Jackiem Masłowskim. Będzie szczerze, kontrowersyjnie i nad wyraz ciekawie.

Czasem czuły, czasem barbarzyńca to dyskusja o ojcostwie, strachu, inicjacjach i świecie kobiet. O samotności, odchodzeniu, bliskości oraz partnerstwie. Współczesność uwalnia mężczyzn od różnych powinności, ale przez to odbiera im też poczucie pewności w codziennym życiu. Zachowanie w danej sytuacji, staje się mniej jednoznaczne i to chłopiec musi podjąć decyzję co należny zrobić, a czego zaniechać.

Obawiałam się książki przesadnej w zarzuty wobec kobiet, ale autorzy skupiają się przede wszystkim na swoim wnętrzu i doświadczeniach. Ciekawie analizują metody wychowania, relacje z matkami i rówieśnikami. Sporo jest tu o roli ojca, przemianach zachodzących w społeczeństwie. Wbrew hasłu z okładki, jest to tytuł nie tylko dla mężczyzn, ale dla każdego kto interesuje się tematem psychologii i cech przypisanych płci. Skłania do myślenia, zaskakując wysuwanymi argumentami. 

Mnie skusiła w głównej mierze okładka (jedna z najlepszych w tym roku!), jednak treść okazała się być równie smaczna. Gorąco polecam.


Tomasz Kwaśniewski, Jacek Masłowski "Czasem czuły, czasem barbarzyńca"
Ilość stron: 248
Wyd. Agora
Ocena: 4,5/6
Czytam sobie: W kraju Polan, Planety pana Mikołaja

22:04

Czytam sobie: W kraju Polan, Planety pana Mikołaja


Zdobywanie wiedzy nie musi być nudne. Czytam sobie to trzypoziomowy program wspierania nauki czytania dla dzieci w wieku 5-7 lat. Edukacyjna jest w nich zarówno forma (krótkie zdania, liczne ćwiczenia zgłoskowe), jak również treść (opowiadania o kluczowych dla ludzkości odkryciach i osobach).

W kraju Polan i Planety pana Mikołaja to króciutkie, pięknie ilustrowane bajki o wygodnej dla małego czytelnika czcionce (duże litery umieszczone zostały na dole strony by można je było śledzić palcem) oraz niespodziance, która czeka go na końcu książki - mowa tu o karcie z naklejkami do wykorzystania, która stanowi swoistą nagrodę za dobrze wykonaną pracę.

Myślę, że taka forma nauki stanie się dla dziecka zabawą, a rodzicom ułatwi wspólną naukę. Seria Czytam sobie pomaga rozwijać wyobraźnię i najzwyczajniej w świecie, cieszy oczy. Zachęcam by poznać ją bliżej.

Anna Czerwińska-Rydel "Planety pana Mikołaja"
Zofia Stanecka "W kraju Polan"
Ilość stron: 34
Wyd. Egmont
Ocena: 5/6


A skoro o dzieciakach już mowa, chciałam na zakończenie przybliżyć Wam jeszcze serię klocków dla najmłodszych czytelników. Lego Duplo to edycja najpopularniejszych na świecie kloców dedykowana dzieciom w wieku 1,5-5 lat. 


Od kilku dni mam okazję testować ich wersję z pociągiem i śmiało mogę potwierdzić, że krążące o nich opinie są w pełni zasadne. Jakość wykonania oraz kolory są pierwsza klasa, odporne są też na deptanie i rzucanie - z przekory pastwiłam się trochę na pokazowych paczkach ze ślimakami i żadne tortury im nie są straszne.


Jeżeli będziecie kompletować Mikołajkową paczkę pamiętajcie o serii Czytam sobie i serii kloców Lego Duplo - takie prezenty zawsze będą trafione. 

Hygge. Duńska sztuka piękna - Marie Tourell Søderberg

19:41

Hygge. Duńska sztuka piękna - Marie Tourell Søderberg


Hygge to nic innego, jak bliskość i umiejętność bycia w konkretnym miejscu i czasie. Rzecz dla wszystkich raczej oczywista, którą Duńczycy nazwali po swojemu i która, w nurcie mody na Skandynawię, zyskała popularność. 

Mimo to kontakt z książką Marie Tourell Søderberg okazał się być czystą przyjemnością. Treść jak i wydanie dla mnie na plus. Sporo klimatycznych, naturalnych zdjęć pozbawionych obróbek. Portrety ludzi cieszących się codziennością, czerpiących z energię z rzeczy prostych. Już sama lektura sprawia, że człowiekowi robi się na duszy cieplej, a czas jej poświęcony jest w stu procentach "hygge".

Hygge może być wieczór, kawa z przyjaciółmi, a jak się okazuje również i piwo. Śmiem stwierdzić, że to przedrostek do wszystkiego, co jest kojące oraz miłe, stąd tworzenie ideologii do rzeczy tak prostych uważam za zbędne. Starczy mi polska gościnność i ciepło domowego ogniska. Odsuńmy na moment wszelkie obowiązki i troski, pobądźmy ze sobą, popatrzymy na horyzont - przecież nie musimy być hygge, aby być szczęśliwymi!

Cudowna książka o radości i tym, jak ją odnaleźć, sama sobą nie omawia jednak niczego nowego. 


Marie Tourell Søderberg "Hygge. Duńska sztuka szczęścia"
Ilość stron: 226
Wyd. Insignis
Ocena: 4,5/6

Gdy ucicha ocean - Renata L. Górska [konkurs]

10:18

Gdy ucicha ocean - Renata L. Górska [konkurs]

"Przeszłość ma to do siebie, że rzuca cienie na teraźniejszość. Zwłaszcza ta niedobra przeszłość".

Nadia przyjeżdża do Bretanii za nową pracą. Ma doglądać tutejsze hotele pod względem poprawności oferty i jakości jej realizowania. Nie przypuszcza, że już w dniu przyjazdu dla miejszkańców stanie się wrogiem, miejscowi w zależności od sytuacji, będą ją traktować odmiennie. 

Lubię prozę Renaty L. Górskiej za jej dopracowanie oraz dbałość o szczegóły. Objętość książek ma tu znaczenie, ponieważ żaden aspekt nie zostaje bez odpowiedzi, a bohaterowie są w pełni realni. Nie inaczej jest w Gdy ucicha ocean. Kiedy Nadia wsiada do samochodu Estelle rodzi się między nimi wątła nić przyjaźni, która z każdym dniem staje się coraz mocniejsza. Do tego dochodzi zbuntowana nastolatka i mamy trzy kobiety w różnym wieku, ale o jednakowo skomplikowanej przeszłości. 

Szum oceanu, wzburzone fale i nadzieje, która mogą w nim zatonąć. Wszystko to ciekawie przez autorkę podane - przyjemnie, kobieco, ale niebanalnie. Kolejny raz Renata L. Górska mile mnie zaskoczyła.


Renata L. Górska "Gdy ucicha ocean"
Ilość stron: 544
Wyd. Replika
Ocena: 5/6
Patronacki tytuł Varia czyta
KONKURS

Na zakończenie wraz z Wydawnictwem Replika mam dla Was mały konkurs. Napiszcie: co słychać, gdy ucicha ocean? Najciekawsze odpowiedzi nagrodzone zostaną egzemplarzem książki. Czas na nadsyłanie pomysłów macie do końca miesiąca - wysyłka książek na Mikołaja :)

Odpowiedzi zamieszczajcie pod tym postem. Dajcie się ponieść wyobraźni!

Harry Potter i Przeklęte Dziecko - J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne

16:10

Harry Potter i Przeklęte Dziecko - J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne


Moja świadomość, że istnieje ktoś taki, jak Harry Potter zaczęła się od trzeciego tomu. Pamiętam, że pochłonęłam wtedy trylogię w ciągu jednego tygodnia, a potem zaczęło się tradycyjne, coroczne oczekiwane. 

Przeklętego Dziecka nie wypatrywałam. Przeczytałam je dopiero po premierowym szale, ale brew wszelkim obawom jestem zadowolona. Zdecydowanie bliżej tej książce do opowiadania, niż pełnowymiarowej historii, mam jednak wrażenie, że moja sentymentalna podróż jest właśnie tym, co J.K. Rowling ze współautorami chciała osiągnąć - po czasie stwierdzam, że to swoisty "reunion" wszystkich bohaterów i spełnienie oczekiwań większości czytelników. 

Akcja książki dzieje się dwadzieścia dwa lata po pokonaniu Voldemorta w bitwie o Hogwart. W świecie czarodziejów krążą pogłoski, że Sam Wiesz Kto miał dziecko. Myśli te nachodzą również Albusa, jednego z synów Harry'ego Pottera, który z ojcem marnie się dogaduje. Po jednej z poważniejszych kłótni Albus postanawia zmienić przeznaczenie i ocalić Niepotrzebnego. Tak rozpoczyna się jego misja, w której towarzyszyć mu będzie sam potomek Draco Malfoya. 

Podróże w czasie, mecze quidditcha, Snape i Dumbledore. Spotkanie z dawno niewidzianymi przyjaciółmi - przyjemne, acz niezobowiązujące. Można mieć do lektury szereg pretensji, pytanie tylko po co. Ja tam wolałam się po prostu dobrze bawić. 


J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne "Harry Potter i Przeklęte Dziecko"
Ilość stron: 368
Wyd. Media Rodzina
Ocena: 4,5/6


W ramach ciekawostki mam jeszcze dla Was rezultaty ankiety, przeprowadzonej przez Merlina i Harry-Potter.net. Nie wiem jak wy, ale ja całkiem nieźle wpasowuję się w jej wyniki ;)

Kochamy Hermionę bardziej niż Harry'ego Pottera! Oto sylwetka polskiego fana serii J.K. Rowling

22 października w księgarniach pojawił się „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” - ósmy tom serii J.K. Rowling, która przygodami trójki czarodziejów podbiła serca czytelników na całym świecie. Merlin.pl, we współpracy z serwisem harry-potter.net.pl przeprowadził własne badanie, aby sprawdzić co najbardziej kręci nas w Harrym Potterze - cyklu, w którym, jak się okazuje, najbardziej pokochaliśmy… Hermionę Granger. 

Powrót do świata czarodziejów 19 lat później. "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" to już 8. część magicznej serii i zarazem spektakl teatralny, którego premiera odbyła się 30 lipca tego roku na londyńskim West Endzie. Książka stworzona przez J.K. Rowling, a także Jack’a Thorne’a i John’a Tiffany’ego stała się jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów 2016 i już w 48 godzin po amerykańskiej premierze kupiło ją ponad 2 mln czytelników, którzy po raz kolejny chcą spotkać swoich ulubionych, starszych tym razem o 19 lat bohaterów. W Polsce również możemy liczyć na czytelniczy rekord. Aż 97% fanów gwarantuje, że przeczyta nowy nowy tom Harry’ego i choć większość z nich nie spodziewa się, że książka będzie lepsza niż poprzednie części, to wierzą, że z całą pewnością im dorówna. Kto czekał na nią najbardziej? Oto sylwetka polskiego fana serii J.K. Rowling!


Polskie uczennice wolałyby Hogwart. Polscy najzagorzalsi fani Harry’ego Pottera to przede wszystkim... fanki (aż 87%!). Ponad połowa z nich ma mniej niż 18 lat, a do Hogwartu po raz pierwszy wybrała się równie często podczas lektury, ale również seansu w kinie. Starsi fani sięgali zwykle najpierw po książki, a niemal wszyscy rozpoczęli swoją przygodę w magicznym świecie od części pierwszej, czyli "Harry Potter i Komnata Tajemnic", którą J.K. Rowling pisywała na serwetkach w niewielkiej, londyńskiej kawiarni The Elephant House. I choć pierwszy nakład powieści wyniósł jedynie 1000 egzemplarzy i nic nie zapowiadało, że stanie się światowym bestsellerem – autorka ma obecnie na swoim koncie ponad 450 milionów sprzedanych książek i jako pierwsza pisarka na świecie stała się miliarderką, dzięki twórczości literackiej.


Czytelniczy fenomen. Historia Syriusza deklasuje inne tomy. Choć od premiery "Insygniów Śmierci" minęło już kilka lat, seria nadal cieszy się ogromną popularnością. W Polsce sprzedano ponad 5 mln egzemplarzy 7 poprzednich części, których łączna waga wynosi ponad 3 400 ton. To tyle samo ile waży ok. 680 słoni afrykańskich i ponad 200 ciężarówek. Gdyby ułożyć z nich wieżę to sięgnęłaby wysokości 154 km, a to prawie tyle, ile 680 Pałaców Kultury i Nauki ustawionych na sobie! Polscy fani mają jednak swoje upodobania. Ich ulubioną częścią jest "Harry Potter i Więzień Azkabanu", zaś dwie pierwsze części otwierające serię ("Kamień Filozoficzny" oraz "Komnata Tajemnic") porwały ich najmniej. Znaczna ich większość uważa także, że ekranizacja serii jest świetna, ale zdecydowanie bardziej wolą sięgać po książki.


Polski fan lata na miotle, podróżuje siecią Fiuu i... kocha Hermionę! Ranking ulubionych bohaterów wygrała natomiast... Hermiona Granger, a nie, jak można byłoby się spodziewać - Harry Potter, którego imię i nazwisko pojawia się w całej serii dokładnie 18 956 razy. W zestawieniu postaci drugoplanowych pierwsze miejsce zajmuje Severus Snape, a najmniej lubianymi postaciami okazali się Nimfadora Tonks oraz Neville Longbottom. Zupełnie nieistotny okazał się natomiast Lucjusz Malfoy, który wg. Forbesa posiada majątek warty 1,6 mln dolarów i zajmuje 12. miejsce na liście najbogatszych bohaterów fikcyjnych. Gdyby fani mogli natomiast przenieść się do świata J.K. Rowling, najchętniej odwiedziliby Hogwart, a podróżując wykorzystaliby miotłę (młodsi czytelnicy) oraz sieć Fiuu (starsi).


Jeśli sądzisz, że sztuka czytania zanikła to niezawodny znak, ze jesteś mugolem! Zdecydowana większość fanów uważa, że "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" to już ostatnia część magicznej serii, jednak tylko połowa z nich chciałaby, aby było tak rzeczywiście. Okazuje się bowiem, że spełnia się właśnie marzenie Rowling, która miała nadzieję, że jej cykl zachęci młodzież do częstszego sięgania po książki. Zdecydowana większość fanów zgodnie twierdzi, że właśnie dzięki przygodom trójki czarodziejów zaczęło czytać więcej, a 43% uważa, że jest uzależniona od książek i czyta więcej niż 5 tytułów w ciągu miesiąca. Jeśli faktycznie okaże się, że to już ostatnia część serii, fani mają coś w zanadrzu i jako inne, ulubione tytuły wymieniają przede wszystkim cykl "Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" Rick’a Riordan’a, "Igrzyska śmierci" oraz kultową, tolkienowską trylogię "Władca Pierścieni".

Copyright © Varia czyta , Blogger