piątek, 7 czerwca 2013

Lato - Tove Jansson

Pustelnicza wyspa, odcięta od wszelkich wpływów cywilizacji, była jednym z największych marzeń Tove Jansson. Autorka pragnienie w końcu zrealizowała, ale nim się to udało, snuła liczne wyobrażenia, jak może wyglądać życie w takiej samotni.

Lato to opis relacji babki z wnuczką, które wypoczywają na praktycznie bezludnej wyspie, gdzieś u wybrzeży Finlandii. Gdzieniegdzie w tle przewija się ojciec dziewczyny, jednak nie ma on w historii większego znaczenia. Istotniejsza jest tutaj relacja obu tych kobiet. Ich symbioza, a mimo sporej różnicy wieku, również ufność we wzajemne racje. Babka nie przejmuje się zbytnio swoją wnuczką. Bywa humorzasta, zobojętniała. Mała odpłaca jej się pięknym za nadobne, a jednak nie mamy wątpliwości, że kochają jak nikt inny na świecie.

Znaczenie wypowiadanych słów podkreśla krajobraz, szum wzburzonego morza oraz czas, który w tej przestrzeni zdaje się właściwie stać w miejscu. Życie płynie tu stałym, utartym rytmem, a wszelkie próby ingerencji kończą się totalnym fiaskiem.

Książka zawiera sobie ogromne pokłady spokoju i to szczególne, trudne do opisania ciepło, płynące bliskości natury i obecności drugiego człowieka. Spokojna, refleksyjna historia, którą warto mieć w bibliotece na własność.

„Wyspa może być okropna dla kogoś, kto przychodzi z zewnątrz. Wszystko jest tu już gotowe, każdy ma swoje miejsce, zazdrośnie strzeżone, spokojne i samowystarczalne. W obrębie tych brzegów wszystko funkcjonuje według rytuałów skostniałych od ustawicznego powtarzania, a równocześnie każdy kroczy przez swój dzień tak kapryśnie i przypadkowo, jak gdyby świat kończył się za horyzontem.”*


Tove Jansson „Lato”
Ilość stron: 174
Wyd. Nasza Księgarnia
Ocena: 6/6
* s.30

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę książkę, chyba nawet bardziej niż Muminki. Fragment o kocie i szlafroku - mmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam ogólną słabość do Tove Jansson. nie zależnie od tego o kim i jak pisze.

      Usuń
  2. Hmm z jednej strony brzmi ciekawie, z drugiej myślę, że byłoby za spokojnie jak na mój gust

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jest zdecydowanie dla mnie:)Muszę koniecznie ją mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Finlandia to już dla mnie wielki plus, ale po twojej recenzji jestem ciekawa jaka historia kryje się w tej książce :) Jak się uda, na pewno sięgnę po nią ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka jest już tak stara, że powinna być w każdej miejskiej bibliotece. zachęcam do szukania.

      Usuń
  5. Rzadko wystawiasz tak mega pozytywną ocenę, dlatego jestem bardzo zaintrygowana tą książką i muszę ją koniecznie sama poznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najpierw pomyślałam, że chodzi o "Lato Muminków" :D
    Książka wydaje się być ciekawa, choć chyba mocno emanuje smutkiem i nostalgią? Czy tylko takie jest moje wrażenie?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nostalgiczna jest, ale smutku w niej nie zajdziesz. towarzyszy jej raczej klimat zadumy i ciepła, morska bryza :)

      Usuń
  7. Nie znam, ale chętnie poznam. Tylko musi przyjść na nią czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio bardzo spodobały mi się książki, których akcja dzieje się na Skandynawii, więc chyba się skuszę :) zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w literaturze skandynawskiej jest masa perełek. Tove to tylko jedna z nich.

      Usuń
  9. Pierwsze o niej słyszę, ale z chęcią się zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wystarczył dopisek o Finlandii, żeby ostatecznie mnie przekonać ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. "Lato" od kilku lat mam na półce, ale jeszcze do tej książki nie zajrzałam.

    kultur-alnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko "Muminki". Jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby szukać innych książek autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie czeka jeszcze Uczciwa oszustka. resztę dopiero muszę upolować.

      Usuń
  13. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Myślę, ze warto poznać tę autorkę z nieco innej strony:).

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Tove Jansson! Czytałam i "Lato", i "Córkę rzeźbiarza": obie książki świetne. "Uczciwą oszustkę" też bym chętnie kupiła, muszę tylko uzbierać odpowiednią sumę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio czuję, że odkrywam książki Tove na nowo. Jej Muminki nabierają całkowicie innego znaczenia (a już "Dolina Muminków w listopadzie" przechodzi samą siebie), odkrywam kolejne książki. Lato też będę musiała wreszcie poznać...

    OdpowiedzUsuń