środa, 19 czerwca 2013

Chemia łez - Peter Carey

Wielkie umysły, wynalazki i poważnie chory chłopiec. Peter Carey w Chemii łez splata ze sobą losy ludzi, których dzieli nie tylko wielka przepaść obyczajowa, ale też ponad dwieście lat historii.

Catherine, specjalistka od konserwacji zegarów, otrzymuje zlecenie odrestaurowania niezwykłego znaleziska, „Idealnej zabawki” zamówionej przez ojca dla swojego śmiertelnie chorego dziecka. Nieoczekiwanie, proces ten staje się dla Cath okazją do uporządkowania własnych myśli, a dzięki ręcznie spisanym dziennikom Henry’ego Brandlinga, również ekscytującą wyprawą do Niemiec z końca XIX wieku.

Chemia łez to maleńkie drzwi zapraszające nas do serca dwójki, zupełnie obcych sobie ludzi. Na przykładzie osobistej tragedii bohaterów, autor przypomina nam, że nie mamy na tym świecie niczego stałego, a wątpliwości są częścią naszej natury.

Istotne jest to, że u Carey’a nikt nie jest do końca dobrym człowiekiem. Zdawać by się mogło, że w obliczu straty, ludzie powinni znaleźć w sobie odrobinę zrozumienia. Tymczasem każda z jego postaci, skrywa całkiem sporo wad i żyje w przeświadczeniu o wyższości własnego cierpienia nad cudzym.

Książka pokazuje, jak nie wiele trzeba by przywrócić komuś nadzieję i zarazem, jak łatwo można ją ponownie stracić. Poruszająca opowieść o godzeniu się z losem, o marzeniach i walce z samym sobą. Serdecznie polecam.


Peter Carey „Chemia łez”
Ilość stron: 320
Wyd. Wielka Litera
Ocena: 5/6

19 komentarzy:

  1. Książką jestem zainteresowana a fakt że występują tam elementy XIX-wieczne tylko ten fakt potęguje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi jak coś co muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać lektury! A póki co - zachwycam się fakturą tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak odpłynęłam jak tylko zobaczyłam w ostatnim numerze "Książek" jej zapowiedz i okładkę. piękna oprawa.

      Usuń
  4. Wydaje mi się, że książka może być wyjątkowa i jeszcze jest osadzona w realiach, które zahaczają o XIX wiek. Zapraszam http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę, już wcześniej zwróciłam na nią uwagę, gdy opublikowałaś ją w zapowiedziach i nowościach:)

    OdpowiedzUsuń
  6. książka wydaje się być magiczna i naprawdę wyjątkowa. Wystawiłaś jej bardzo wysoką ocenę i naprawdę pozytywna recenzję. Z przyjemnością przeczytałabym tą powieść. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezwykle oryginalny motyw "zabawki" i ciekawie ujęta prezentacja bohaterów, w pełni zasługują na taką ocenę. mam nadzieję, że inni też się nie zawiodą :)

      Usuń
  7. Tym razem jednak podziękuję, ponieważ najpierw muszę uporać się ze swoim stosikiem recenzenckim.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciuekawie sie zapowiada, mysle, ze przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapiszę sobie tytuł tak na wszelki wypadek i rozejrzę się za tą pozycją w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie "ciągnie" do tej książki, sama nie wiem dlaczego, ale taki jest fakt, że MUSZĘ przeczytać Chemię łez.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ksiązka już od dawna jest na mojej liście "chcę przeczytać", jednak trafić na nie nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że z czasem zrobi się o niej głośno. miej oczy szeroko otwarte.

      Usuń
  12. Widzę, że książka sama w sobie jest pouczająca ;) Kiedyś po nią sięgnę na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się ciekawie, więc zapiszę sobie gdzieś tytuł, może będzie w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna, zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń