czwartek, 19 grudnia 2013

Wyz(n/w)anie - Joanna Kotyńska

Obraz ludzkich potrzeb i reakcji, zamknięty w małej, pachnącej owocami cukierni.  

Maja i Marzena, to dwie oddane sobie przyjaciółki, które niepotrzebnie poróżnił facet. Teraz, gdy od tamtego zdarzenia minęło już blisko dwanaście lat, u Marzeny rodzą się wątpliwości, czy nie za gwałtownie się wtedy zachowała. Może trzeba było załatwić sprawę bardziej polubownie, tak aby nie stracić ich obojga?

Zaglądając do ulubionej czekoladziarni, dziewczyna wpada na Maję. Obie są zmieszane i bardzo wobec siebie nie ufne, ale postanawiają usiąść i porozmawiać. Stojący między nimi kubek gorącej czekolady, staje się pomostem między skłóconymi do tej pory kobietami. Czy uda im się odbudować straconą przed laty przyjaźń? Gra toczy się o wysoką stawkę: o miłość i szacunek do samego siebie.

Próba opisania wspomnień oraz budzących się pod ich wpływem emocji, nie jest łatwym zadaniem. Dodajcie do tego wrażenia, jakie wywołuje wiśniowa czekolada, a otrzymacie powieść, która dla debiutantki będzie sporym wyzwaniem. Joanna Kotyńska porwała się z motyką na słońce, ale co zasługuje na pochwałę równą jej pomysłowi, to to, że dała sobie z tym radę.

Wyz(n/w)anie to interesująca historia z psychologicznym zacięciem, przepełniona jazzem i wewnętrznymi przemyśleniami. Nie przeczyta się jej na jednym oddechu, ale uważam, że warto. Mnie przypadła do gustu i trzymam kciuki za jej papierowe wydanie - e-booki to jednak kompletnie nie moja bajka.

Joanna Kotyńska „Wyz(n/w)anie”
Ilość stron:214
Wyd. Self Publishing
Ocena: 4,5/6

14 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie. Jestem skłonna dać jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tytuł cudny, okładka równie intrygująca, historia ciekawa, jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tytuł mnie do lektury najbardziej skłonił. uwielbiam gry słowne.

      Usuń
  3. takie historie czasem są zbyt znajome... Ja zwykle wolę ich nie czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dam jej szansę, ale na pewno nie w formie ebooka, nie cierpię czytać na komputerze. Liczę na to, że uda jej się przenieść to na papier i wtedy na pewno po nią sięgnę - jest to prosta, ale życiowa historia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też dlatego pożyczyłam tablet, ale nawet z lepszym sprzętem, to nadal nie jest to.

      Usuń
  5. Poszukam, popytam, może uda się od kogoś pożyczyć :) Bo wydaje się, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o pożyczaniu e-booków nigdy nie słyszałam ;)

      Usuń
  6. Nie przepadam za ebookami, dlatego zastanowię się, gdy wyjdzie papierowa wersja.

    OdpowiedzUsuń
  7. E-booki nie przemawiają również do mnie. Za to fabuła powieści bardzo intryguje!

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie się nie skuszę, lecz może jak będzie papierowa seria.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się, że książka zawiera motyw, który mógłby mieć miejsce u wielu osób i to jest jej dużą zaletą. "przepełniona jazzem i wewnętrznymi przemyśleniami" czuję się przekonana w 100% Lubię książki, nad którymi można się zadumać, a nie tylko przelecieć przez nie od strony pierwszej do ostatniej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie książka ogromnie przypadła do gustu. Mimo, że nie lubię przewagi opisów w książkach tę połknęłam ekspresowo :) "Wyz(n/w)ania" bardzo nastrojowe i smakowite za sprawą czekoladek :)

    OdpowiedzUsuń