sobota, 8 sierpnia 2015

500 zdań polskich - Jerzy Bralczyk


Brawa za dystans i podejście do języka. Brawa za zabawę słowem oraz mądre rady!

Kalejdoskop polskiej popkultury z elementami historii i miejscowego folku - oto najnowsza książka Jerzego Bralczyka. 500 zdań polskich to zbiór wyrażeń, które wszyscy dobrze znamy, a nie zawsze zdajemy sobie sprawę skąd pochodzą, i w jakiej intencji zostały wypowiedziane. 

Mamy tu slogany znane z reklam (A świstak siedzi i zawija...), cytaty z literatury (Ludzie ludziom zgotowali ten los), natomiast miejscami ma się wrażenie, ze profesor puszcza do nas oczko, a nawet stroi sobie żarty, gdy na tapetę bierze orła cień albo analizuje, jaki biust miała pewna Baśka.

Pozycję oceniam jako ciekawą i błyskotliwą, jednak nie da się uniknąć wrażenia, że z niektórymi zdaniami autor nie wiedział co ma właściwie zrobić. W efekcie mamy kilka całostronicowych definicji de facto o niczym, ale w gąszczu tych zdań pojawiają się też perełki. 

500 zdań polskich to zabawna wyprawa po współczesnym świecie i świetny przerywnik dla innej literatury.

Jerzy Bralczyk "500 zdań polskich"
Ilość stron: 512
Wyd. Agora
Ocena: 4/6

12 komentarzy:

  1. No właśnie te definicje sprawiają, że podczytywanie idzie mi trochę topornie, ale w końcu wskoczy książka na tapet, na razie zeskoczyła z półki bliżej mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytałam ją jako przerywnik do innych rzeczy, bo tak wziąć i przerabiać od a do z to może być za dużo.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. zachęcam. coś nowego na rynku i fajny pomysł na prezent.

      Usuń
  3. Bardzo przyjemna, "ciekawostkowa" książka. Póki co przejrzałam swój egzemplarz i już nie mogę się doczekać przeczytania całości, bo wydaje się lekka i przyjemna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i taka też jest, choć na pierwszym miejscu wstawiłabym przymiotnik: zaskakująca ;)

      Usuń
  4. Chętnie przeczytam. Już sam pomysł jest dla mnie świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, gdyby nie spory format byłaby idealna do miejskiej komunikacji - krótkie teksty i szybko się je czyta.

      Usuń
  5. Zapowiada się interesująco;) Co prawda nie często sięgam po książki tego typu, ale z sympatii do profesora Bralczyka się skuszę;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem profesor zdecydowanie spuszcza z tonu i bawi się z czytelnikiem. więcej rozrywki niż nauki, ale nie narzekam.

      Usuń
  6. Brzmi ciekawie :) Możliwe że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przeczytałem i jeśli mogę przedstawić swoją opinię, to proponuję sięgać po inne pozycje, nic specjalnego.

    OdpowiedzUsuń