wtorek, 3 kwietnia 2018

Manitou - Graham Masterton

Manitou rozpoczyna serię książek o indiańskich bogach i odradzającym się szamanie. Bohaterem historii jest jasnowidz Harry Erskine, który na co dzień zajmuje się przepowiadaniem przyszłości bogatym emerytkom. Pewnego dnia poznaje jednak Karen Tandy, kobietę u której na karku pojawiła się dziwna, rosnąca w zatrważającym tempie narośl. Idąc tropem nawiedzającego Karen koszmaru, Harry odkrywa, że złowrogie moce zbierają się nad Manhattanem, a prastare bóstwa chcą władać współczesnym światem.

Makabra, brutalność i pewna doza kiczu, czyli literacki styl Mastertona w pełnej okazałości. Za dzieciaka namiętnie czytywałam wszystkie jego historie. Wciąż uważam, że to jeden z  najważniejszych autorów w gatunku tylko, że po czasie takie książki odbiera się inaczej. Teraz nie liczą się hektolitry krwi, ale klimat i umiejętność budowania atmosfery, a te Grahamowi lepiej wychodzą w opowieściach o duchach i nawiedzonych domach. Manitou plasuje się dokładnie pośrodku tej kombinacji. Pomysł na indiańskiego wodza wypada super, jednak jego współczesny przeciwnik... oj zgrzytał mi bardzo.

Manitou to opowieść dla zdystansowanych fanów grozy. Szybka rozrywka bez zbytniego angażowania się w treść.
Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
 http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1754,4018,gra-singli.html
Graham Masterton "Manitou"
Ilość stron: 272
Wyd. Albatros
Ocena: 3/6


1 komentarz: