środa, 14 maja 2014

Jakim jestem czytelnikiem - blogowa zabawa

Jakim jestem czytelnikiem? Pytanie to zdały mi dwie przesympatyczne blogerki Miqaisonfire oraz Masquerade - dziewczyny serdecznie dziękuję Wam za zaproszenie i z klasycznym już dla mnie opóźnieniem, przystępuję do wyznania.

Zatem jakim jestem czytelnikiem


na pewno oddanym, bo czytam odkąd sięgam pamięcią, a ilość przerabianych tygodniowo lektur przyprawia „zwykłych” ludzi o zawrót głowy.

Zachłannym, gdyż chciałabym mieć większość nowości, a i starociami rzadko kiedy gardzę.

Wrednym, bo nie lubię się dzielić ;) Źle znoszę pożyczanie książek, natomiast do szewskiej pasji doprowadza mnie ich długie przetrzymywanie - nie wierzę, że czytając jakiś tytuł trzy, cztery miesiące można cokolwiek z niego zrozumieć.

Wiernym, ponieważ ukochanej pisarki muszę mieć każdą pozycję - Tove Jansson.

Multizadaniowym – czytam, piszę, fotografuję… jak to Osioł śpiewa „pełny serwis”.

Staromodnym, gdyż nie przekonują mnie współczesne cuda techniki. E-book i audiobook nigdy nie dorównają papierowej książce. Nie ma takiej opcji, nie w tym stuleciu, choć nie odbieram im wygody oraz funkcjonalności.  

Zorganizowanym - zakładka, zeszyt do notatek, ołówek, wklejki... zestaw obowiązkowy nim zasiądę do lektury. 


I to byłoby raczej na tyle, a przyjemniej tak wyglądają moje pierwsze skojarzenia. A jak jest u Was? Które przymiotniki najlepiej Was charakteryzują, albo jakimi jeszcze określilibyście mnie? :)

45 komentarzy:

  1. Według Twojego słownika jestem zachłannym, wrednym, staromodnym i zorganizowanym czytelnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam starocie. Ten zapach książki... Ale z drugiej strony - książki nowe, zwłaszcza te, gdzie jest dużo fotografii, jak one pięknie pachną! Zatem jestem czytelnikiem wąchającym :D Nie lubię pożyczać książek. Pożyczam jedynie siostrze, przyjaciółce, chłopakowi i może dwóm - trzem innym osobom, bo wiem, że książki wrócą w normalnym terminie (nie za pół roku) i w stanie nienaruszonym. Tak, tak - notes, karteczki, ołówek też mam zawsze gdzieś blisko. Z e-booków korzystam rzadko, z audiobooków wcale.
    Ach, my czytelnicy jesteśmy czasem tak różni albo tak podobni, ale nieodmiennie łączy nas jedno - miłość do książek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się wydaję że jesteś profesjonalnym czytelnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem czytelnikiem fotelowo-autobusowym, eklektycznym, współczesno-staromodnym:) Książki pożyczam hojnie, czytam zachłannie, ale niewiernie - czasem przerywam w połowie i zaczynam coś innego, by wrócić do poprzedniej książki parę tygodni później w przypływie żalu i współczucia do porzuconej oryginalnej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak chodziłam na studia też ciągle czytałam coś w autobusie, albo podczas nudnych wykładów, ale o tym szaaa ;)

      Usuń
  5. Też jestem czytelnikiem zachłannym, lubię mieć książki na własność i pożyczam tylko wybranym. Całym sercem jestem oddana wersji papierowej (bo co zrobić z zakładką?). Gdy czytam łaknę ciszy, ale z braku takiego komfortu, nauczyłam się już odnajdywać ją w sobie. Ulubionych pisarzy czytam od a do z. I nachalnie polecam innym.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z cech które wymieniłaś, zdecydowanie podzielam wredność! Sama prawie zaprzestałam pożyczania książek po tym, jak moja wychuchana kolekcja Kinga zniknęła w okolicznościach skądinąd tajemniczych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też jestem czytelnikiem zorganizowanym, ponieważ większość czytanych przeze ,mnie książek to lektury (studiuję polonistykę). Poza tym w każdym utworze starm się znaleźć coś pięknego i wartościowego, bo sama tworzę poezję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się kiedyś nad polonistyką zastawiałam, więc witam pokrewną duszę :)

      Usuń
  8. Ooo, to musiałabym się nad tym tematem dłużej zastanowić :). Choć przyznam, że ciekawa jest ta zabawa.

    PS Uwielbiam Twoje zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i niedługo zapraszam na więcej!

      Usuń
  9. Ja też jestem czytelnikiem wrednym, bo nie lubię się dzielić. Aż mnie skręca, jak ktoś pyta się o pożyczenie danej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W wielu punktach się z Tobą zgadzam, choć nie we wszystkich. Czytam od czasu do czasu wpisy blogerów "Jakim jestem czytelnikiem" i za każdym razem się zastanawiam, co ja bym napisała o sobie. Wcześniej nigdy nie zastanawiałam się nad tym pytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Także nie lubię pożyczać książek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Staromodny czytelnik to zdecydowanie ja ;) nie ma to jak książka papierowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak. można powąchać, dotknąć, przytulić. żaden plik ani czytnik nam tego nie da.

      Usuń
  13. Ja zdecydowanie jestem czytelnikiem wybrednym. Inne przymiotniki nie przychodzą mi teraz do głowy, ale na pewno jestem wybredna, gdyż chodząc między regałami w bibliotece mam ogromny problem z wybraniem odpowiedniej książki. Wszystkie bym wzięła prawie : >

    OdpowiedzUsuń
  14. Hm, według tej listy jestem oddana, zachłanna i staromodna :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawa forma :-) Cóż, ja na pewno jestem oddanym, zachłannym, wrednym, multizadaniowym i staromodnym czytelnikiem. Kiedyś byłam także zorganizowana, ale te czasy minęły.. W gruncie rzeczy - jeśli chodzi o czytanie - jesteśmy bardzo podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. chciałam napisać to trochę inaczej, choć w gruncie rzeczy, wszyscy jesteśmy do siebie podobni.

      Usuń
  16. Zapach książki to o wiele większa wartość niżeli e-book i audiobook :) Podziwiam Ciebie pod względem przygotowania przed lekturą, zwłaszcza w kwestii notatnika - ja mam jedynie wklejki i zakładkę (czasem dwa w jednym, w końcu plastik, do którego przyklejone są fiszki też może służyć jako zakładka) :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To są zdjęcia Twojego autorstwa? ten zeszyt czarny na ostatnim zdjęciu.... jakie bóstwo!
    ja bym dodała, że jestem chomikiem :P
    nawet jak książki nie znoszę to nikomu jej nie oddam... chyba, że na prawdę nie ma czego szukać u mnie na półce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wszystkie zdjęcia robiłam sama i przedstawiają moje szpargały :)

      Usuń
  18. Ha też czytam i piszę i fotografuję :D Gdzie zakupiłaś ten cudowny notes ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. widzę że oglądasz PLL to tak jak ja aczkolwiek już mam dosyć ;d Strasznie naciągane to się zrobiło miejmy nadzieję, że sezon 5 będzie ostatnim i wszystko w końcu się wyjaśni!

      Usuń
    2. notes kupiłam w Matrasie, ale poddałam go małej obróbce - doszyłam tasiemkę i beznadziejne hasło zakryłam własną grafiką:
      http://www.matras.pl/notatnik-mini-zachowaj-spokoj-i-miej-cocktail.html

      a PLL oglądam, ale już tylko z przyzwyczajenia. pierwsze dwa sezony były świetne, ale teraz fabuła zaczyna zjadać własny ogon :/

      Usuń
  19. Mówiłam Ci już, jak ja bardzo lubię czytać Twojego bloga? Tu wszystko jest ze sobą tak idealnie zgrane! <3 I muszę Ci powiedzieć, że jesteś wspaniałym czytelnikiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję, nawet nie wiesz, jak miło się takie komentarze czyta :) po latach szukania nareszcie znalazłam swój styl i staram się go trzymać - dzięki temu moje zakupy starły się trochę bardziej świadome i łatwiej jest mi się przed kolejnymi pohamować.

      Usuń
  20. Muszę napisać, że czytałam opinię o Tobie jakbym czytała o sobie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mogłybyśmy sobie przybić czytelniczą piątkę :) Z tym małym wyjątkiem, że ja bardzo często pożyczam książki. Kilkoro znajomych już wyrobiło sobie nawyk, że kiedy wpadają w odwiedziny, to przeglądają moje regały i najczęściej nie wychodzą z pustymi rękami ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne odpowiedzi :) super inicjatywa i pomysł na prezentacje siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ile rzeczy można dowiedzieć się o Tobie z tak krótkiego tekstu;)

    OdpowiedzUsuń
  24. :) nie znamy się osobiście, ale właśnie takim czytelnikiem się wydajesz jak to opisujesz :) ja bym jeszcze dodała konkretnym - bo Twoje recenzje są zwięzłe i na temat :) a zdjęcia - boskie, cudowne i kocham je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli w moim postrzeganiu siebie, jest trochę prawy - bardzo mnie to cieszy, bo często miewamy o sobie zbyt wygórowane zdanie ;) i dziękuję za sympatię do zdjęć!

      Usuń
  25. Ja się mogę pod wszystkimi Twoimi określeniami podpisać :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Cieszę się, że zdecydowałaś się wziąć udział! Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz rację z pożyczaniem książek...swoje oddaję tylko zaufanym osobom;) Piękne zdjęcia, jak zawsze;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle świetne zdjęcia :) ja najpewniej jestem zachłanna, bo uwielbiam kupować i nie przepadam za pożyczaniem innym choć dla bliskich robię wyjątek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam w swoim gronie ze dwie osoby, które pożyczkę mogą liczyć. z resztą ta kwesta już mi zgrzyta.

      Usuń
  29. Wychodzi na to, że jestem czytelnikiem: wrednym, wiernym, multizadaniowym. A przy tym: nowomodnym i ciekawym wszelkich treści. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również pod ręką muszę mieć zakładki, kartkę papieru albo zeszyt, żeby sobie wszystko skrupulatnie zapisywać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. czy to macbook air z apple?fajny ....ile takie cacko kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak wersja 13', a cena zależy od wielu czynników - wielkości ekranu, pamięć, procesora - musisz sprawdzić, która wersja by Ci odpowiadała, bo rozpiętość cenowa jest ogromna.

      Usuń