Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Knedler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magdalena Knedler. Pokaż wszystkie posty
Łączniczka - Magda Knedler

12:55

Łączniczka - Magda Knedler

Oto historia dziewczyny, której beztroskie lata młodości zagrabiła wojna. Odebrała jej poczucie bezpieczeństwa, najbliższych, w końcu zabrała też oddech.

Druhna Anna Smoleńska pseudonim Hanna. Twórczyni znaku Polski Walczącej. Dziewczyna odważna, choć skryta i mająca trudności w nawiązywaniu rówieśniczych kontaktów. Mimo to, to właśnie jej, wielu zawdzięcza życie, a przede wszystkim ducha by w okupowanej Polsce nie poddawać się i nadal walczyć z wrogiem.

Łączniczka to opowieść o kobietach, które zaczynały budować swoją tożsamość, które domagały się traktowania na równi z mężczyznami, pragnęły praw wyborczych, edukacji, możliwości rozwoju. Nawet nie przypuszczały, że ich determinacja niezbędna będzie na froncie. Że miast emancypacji w samorealizacji czy wolności ekonomicznej, walczyć będą musiały o życie i wolność samą w sobie. 

Magda Knedler bardzo łagodnie wprowadza nas w tę historię. Daje możliwość poznania Anny, jej talentów oraz przyjaciół. Potem atmosfera się zagęszcza, ryzyko narasta, w końcu Anna zostaje pojmana. 

Trudna, a zarazem ważna książka o harcerce walczącej za wolność każdego z nas. 


Magda Knedler "Łączniczka"
Ilość stron: 368
Wyd. Mando
Ocena: 5/6

Moje przyjaciółki z Ravensbrück - Magdalena Knedler

09:31

Moje przyjaciółki z Ravensbrück - Magdalena Knedler

 

Pierwsze, co rzuca się w oczy, w przypadku tej książki to okładka. Piękna, symboliczna... idealnie współgrająca z jeszcze piękniej opisaną treścią.

Moje przyjaciółki z Ravensbrück to fikcja, ale oparta na faktach i zeznaniach prawdziwych więźniarek. Maria, Sabina, Bente i Helg - silne, walczące kobiety, które mimo okrucieństwa wojny, nie zapomniały o swoim człowieczeństwie. Poddawane eksperymentom i zmuszane do nadludzkiej pracy, jeszcze bardziej wspierały siebie na wzajem, a przede wszystkim dałby o to, co zawsze przyniosło im ukojenie, czyli o sztukę.

Magdalena Knedler to tuż koło Patrycji Pelicy (Wszystkie kolory życia), rodzima pisarka, która oczarowała mnie słowem. Tej magi nie da się opisać, a przynajmniej ja tego nie potrafię. W ich książkach się tonie i przepada z kretesem. Dotykają one spraw trudnych, ostatecznych, okrucieństw, którym nikt nie zaprzeczy, a mimo to gdzieś tam w środku zawsze pozostaje nadzieja.


Magdalena Knedler "Moje przyjaciółki z Ravensbrück"
Ilość stron: 432
Wyd. Mando
Ocena: 5,5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger