Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Cejrowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wojciech Cejrowski. Pokaż wszystkie posty
Targi Książki Kraków 2014r.

17:47

Targi Książki Kraków 2014r.

Gdy po raz czwarty, człowiek wybiera się na Tragi Książki, wie już mniej więcej czego się może spodziewać. Że będą szalone tłumy, zaduch (tym razem niespodzianka, nowa hala świetnie dała sobie radę z wentylacją), wiele ciekawych spotkań i autorzy, którzy jak zwykle nie zawiodą.


Mnie, jak co roku, spotkało niestety jedno rozczarowanie - Patrycja Pustkowiak odwołała podpisywanie Nocnych zwierząt - i jeden wielki zawód, czyli wystawa poświęcona Tove Jansson, a w zasadzie przedruk zdjęć z biografii i duża reklama wydawnictwa. Wstyd takie coś w ogóle reklamować i ruszać z tym po Polsce. Jeżeli tak mamy obchodzić jej setne urodziny, to ja bardzo dziękuję, postoję sobie z boku. 


Z przyjemnych rzeczy, na długo w pamięci zostanie mi na pewno rozmowa z Barbarą Kosmowską, której pięknie dziękuję za tę "odrobinę prywaty" i szczególny wpis w książce. Niezapominanie było również spotkanie z Jaume Cabré, którego Głosy Panamo dopiero przede mną, ale mam już pewność, że powieść będzie wyjątkowa, choć będzie wymagać od czytelnika wiele uwagi. 


Ogromnie się też cieszę ze skompletowanej serii Joanny Bator, bo kupienie Piaskowej góry w racjonalnej cenie, było do tej pory niemożliwe, a tu niespodzianka, Empik nie tylko miał ją jakimś cudem na stanie, to jeszcze 25% taniej. 


To też jedyne książki, jakie ze sobą przywiozłam. Po szaleństwie z 2013, tym razem postawiłam nacisk na ludzi i chłonięcie literackiej atmosfery, a nie targanie ze sobą dwudziestu kilogramów "makulatury". Stałej zmiany jednak nie obiecuję, bo za rok kolejne Targi :) 


Gdyby kogoś ciekawiło, jak bardzo "bogata" była wystawa o Tove, to zapraszam na Facebooka, gdzie zamieszczę za chwilę wszystkie jej slajdy. 
Rio Anaconda - Wojciech Cejrowski

08:34

Rio Anaconda - Wojciech Cejrowski


Pisałam o tym wczoraj, powtórzę jeszcze dziś: człowiek zagadka, geniusz i wariat. Tak odbieram Wojciecha Cejrowskiego. Książki tworzy niezwykłe, o podróżach opowiada cudnie, ale przy bliższym kontakcie zawsze czymś mnie do siebie zrazi.

Mimo to Rio Anaconda to jedna z najlepszych książek, jakie w życiu spotkałam. Mało kto potrafi tak barwnie, a przede wszystkim zabawnie, relacjonować swoje wyprawy. W Rio zachwyca mnie nawet forma samych notatek (kropki jako mrówki, kropki jako deszcz), o okolicznościach przyrody nie wspominając. Wcale mnie nie dziwi fakt, że Zysk i S-ka już po raz szósty zrobiło wznowienie tytułu, a sprzedaż dawno temu przekroczyła 250 000 egzemplarzy.

Dzięki tej książce poczujecie czym jest amazońska dżungla i zobaczycie, jak wygląda prawdziwi macho. Przekonacie się, że „dzicy” są bardziej ludzcy niż my, i że nie ma na świcie nic lepszego, niż dzień spędzony w hamaku. Cejrowski pisze rzadko, za to jego książki są ponadczasowe i czytane po raz czwarty, nadal mnie bawią.

Uwielbiam, choć sympatia do autora jest nieco masochistyczna ;)


Wyspa na prerii   I   Podróżnik WC  I    Spotkanie z autorem   I   Zysk i S-ka    I   Varia-czyta


Wojciech Cejrowski „Rio Anaconda”
Ilość stron: 440
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 5,5/6
Ale Meksyk! - spotkanie z Wojciechem Cejrowskim

16:50

Ale Meksyk! - spotkanie z Wojciechem Cejrowskim

Ten człowiek to dla mnie persona-zagadka. Rewelacyjny showman, urodzony gawędziarz, natomiast jego poglądy oraz sposób bycia, są absolutnie nie do zaakceptowania. 


W miniony piątek byłam na blisko trzygodzinnym spotkaniu z autorem Gringo wśród dzikich plemion i Rio Anacondy, gdzie na zmianę wybuchałam śmiechem i byłam pełna irytacji. Uszczypliwości względem obecnej władzy, bezustanne zwracanie ludziom uwagi, że nie mogą robić zdjęć - wolne od praw autorskich były pierwsze trzy minuty wystąpienia - oraz lustrujący salę wzrok ochrony, nie wpływały korzystnie na atmosferę.

Muszę jednak przyznać, że talent do występów Cejrowski bez wątpienia ma. Umiejętność śmiania się z własnego siebie oraz odpowiedzi na wszystkie pytania (w tym te niewygodne) również, dlatego nie żałuję, że się wybrałam na Ale Meksyk!


Był pokaz slajdów, ciekawostki z meksykańskiej granicy i kupa śmiechu. Z ludzkiej strony Cejrowskiego nigdy nie polubię, ale opowiadać o wyjazdach, to on potrafi. 

Wyspa na prerii - Wojciech Cejrowski

08:30

Wyspa na prerii - Wojciech Cejrowski

Wyspa na Prerii to długo wyczekiwana, nowa pozycja książkowa Wojciecha Cejrowskiego. W przeciwieństwie do Beaty Pawlikowskiej, której pozycje wydawane są praktycznie rokrocznie, Cejrowski publikuje rzadko, ale za to zawsze z pewnym rozmachem.

Tym razem autor zabiera nas w podróż do Arizony, miejsca jakże odmiennego od dżungli amazońskiej, do której zdążyliśmy już przywyknąć. Czy na prerii, gdzie wszystko pokrywa piasek, wiatr wieje bezustannie, a wychodek nie posiada tylnej ściany – może się dziać coś ciekawego? Otóż wychodzi na to, że tak, a sprawy opisane w książce, choć mogą wydawać się błahe i przyziemne, zostały zaprezentowane w taki sposób, że świetnie będziemy się z nimi bawić.  

Wyspa ponownie pełna jest anegdot. Dowiemy się z niej, w jaki sposób Cejrowski otrzymał swój dom na prerii, dlaczego niebieskie krzesło jest dla niego takie ważne oraz jak to jest żyć w pobliżu miasteczka, w którym każdy każdego zna i nic się nie da ukryć przed „stadem”.

WC prezentuje wiele historyjek, zasłyszanych w barze, w część z nich na pewno trudno będzie uwierzyć, choć wierzyć powinniśmy, aby poczuć na własnej skórze tamtejszą dzikość, mimo to całość świetnie obrazuje, jak wygląda życie w dalekiej Ameryce, tuż przy granicy z Meksykiem.

Książka nie jest może tak fascynującą, jak Gringo…, ale bawiłam się z nią równie dobrze i dla fanów Cejrowskiego powinna stać się pozycją obowiązkową. Z kolei tym, którzy się wahają, albo za autorem jako personą nie przepadają, powiem tylko tyle, że o polityce i religii nie ma tu praktycznie nic, dlatego warto się przełamać i dać sobie szansę na odpoczynek, w gorącym klimacie Amerykańskiej prerii.

I pamiętajcie, We don’t dial 911, więc nie sprawdzajcie, gdzie ten dom leży naprawdę ;)
 

wywiad z autorem   I    Podróżnik WC  I    Zysk i S-ka    I   Varia-czyta

Wojciech Cejrowski Wyspa na Prerii
Ilość stron: 296
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 4,5/6
Podróżnik WC - Wojciech Cejrowski

21:26

Podróżnik WC - Wojciech Cejrowski

Jednych irytuje, drugich zachwyca. Z pewnością nie można przejść koło niego obojętnie. Wojciech Cejrowski: globtroter, dziennikarz, fotograf, postać bez wątpienia zauważalna.  

Podróżnik WC, to drugie poprawione wydanie książki, która ukazała się 1997 roku. Jest to pierwsza podróżnicza 'opowieść' napisana przez Cejrowskiego. Bardziej surowa, krytyczna, mniej dowcipna, ale mimo to wciąż intrygująca.

Poznajemy w niej podróżnicze początki autora, czyli jego pierwszą samochodową wycieczkę po USA. Przekonujemy się, że jedyne czego potrzebujemy w podróży to pomysłowość i uśmiech - pieniądze nie są ważne, jeżeli tylko mamy się chęci, na bilet i pożywienie zawsze jesteśmy w stanie zapracować. Dowiadujemy się stąd również jak należy spakować swój plecak oraz w jaki sposób wtopić się w tłum miejscowych. Nie brak tu też charakterystycznych uszczypliwości pana Wojciecha na temat świadków jehowy, protestantów, Aleksandra Kwaśniewskiego czy ludności niemieckiej.

Znający Gringo wśród dzikich plemion bądź Rio Anakondę dość łatwo będą mogli wyczuć, że przedstawiona pozycja jest pisarskimi początkami Cejrowskiego. Sam autor we fragmentach dopisanych na potrzeby nowego wydania, przyznaje, że nie jest z niej dumny, a chwilami czuje się wręcz zażenowany. Ja styl samej książki odebrałam raczej dość pozytywnie, czego niestety nie mogę już powiedzieć o subiektywnych opiniach autora na temat poszczególnych nacji.

Jeśli chodzi o wydanie Podróżnika WC, to podobnie jak jego dwie poprzedniczki posiada on piękna szatę graficzna i twardą oprawę. Dodatkowo w jego wnętrzu odnajdujemy liczne fotografie z podróży pana Wojciecha, których pewnie w pierwszym wydaniu nie było taki wiele - o ile były w ogóle. Dla mnie książka podróżnicza bez fotografii, to jak świętą bez prezentów - niby można się obyć bez, a jednak większość radości gdzieś umyka. Dlatego pod tym względem, czuję się tutaj akurat w pełni usatysfakcjonowana.

Mówiąc ogólnie dla fanów Cejrowskiego, którzy nie mieli możliwości przeczytać pierwszego wydania, jest to zdecydowanie pozycja obowiązkowa. Ale dla tym, którzy go jeszcze nie poznali radziłabym rozpocząć przygodę od Gringo. Jest on napisana ze większym poczuciem humoru i zdecydowanie sprawniejszym językiem literackim, a przede wszystkim nie wzbudza takich kontrowersji. 


Wojciech Cejrowski „Podróżnik WC”

Ilość stron: 256
Wyd. Bernardinum
Pelplin 2010
Ocena: 4/6
Copyright © Varia czyta , Blogger