piątek, 4 marca 2011

Podróżnik WC - Wojciech Cejrowski

Jednych irytuje, drugich zachwyca. Z pewnością nie można przejść koło niego obojętnie. Wojciech Cejrowski: globtroter, dziennikarz, fotograf, postać bez wątpienia zauważalna.  

Podróżnik WC, to drugie poprawione wydanie książki, która ukazała się 1997 roku. Jest to pierwsza podróżnicza 'opowieść' napisana przez Cejrowskiego. Bardziej surowa, krytyczna, mniej dowcipna, ale mimo to wciąż intrygująca.

Poznajemy w niej podróżnicze początki autora, czyli jego pierwszą samochodową wycieczkę po USA. Przekonujemy się, że jedyne czego potrzebujemy w podróży to pomysłowość i uśmiech - pieniądze nie są ważne, jeżeli tylko mamy się chęci, na bilet i pożywienie zawsze jesteśmy w stanie zapracować. Dowiadujemy się stąd również jak należy spakować swój plecak oraz w jaki sposób wtopić się w tłum miejscowych. Nie brak tu też charakterystycznych uszczypliwości pana Wojciecha na temat świadków jehowy, protestantów, Aleksandra Kwaśniewskiego czy ludności niemieckiej.

Znający Gringo wśród dzikich plemion bądź Rio Anakondę dość łatwo będą mogli wyczuć, że przedstawiona pozycja jest pisarskimi początkami Cejrowskiego. Sam autor we fragmentach dopisanych na potrzeby nowego wydania, przyznaje, że nie jest z niej dumny, a chwilami czuje się wręcz zażenowany. Ja styl samej książki odebrałam raczej dość pozytywnie, czego niestety nie mogę już powiedzieć o subiektywnych opiniach autora na temat poszczególnych nacji.

Jeśli chodzi o wydanie Podróżnika WC, to podobnie jak jego dwie poprzedniczki posiada on piękna szatę graficzna i twardą oprawę. Dodatkowo w jego wnętrzu odnajdujemy liczne fotografie z podróży pana Wojciecha, których pewnie w pierwszym wydaniu nie było taki wiele - o ile były w ogóle. Dla mnie książka podróżnicza bez fotografii, to jak świętą bez prezentów - niby można się obyć bez, a jednak większość radości gdzieś umyka. Dlatego pod tym względem, czuję się tutaj akurat w pełni usatysfakcjonowana.

Mówiąc ogólnie dla fanów Cejrowskiego, którzy nie mieli możliwości przeczytać pierwszego wydania, jest to zdecydowanie pozycja obowiązkowa. Ale dla tym, którzy go jeszcze nie poznali radziłabym rozpocząć przygodę od Gringo. Jest on napisana ze większym poczuciem humoru i zdecydowanie sprawniejszym językiem literackim, a przede wszystkim nie wzbudza takich kontrowersji. 


Wojciech Cejrowski „Podróżnik WC”

Ilość stron: 256
Wyd. Bernardinum
Pelplin 2010
Ocena: 4/6

24 komentarze:

  1. Hmm.. Książka nie jest w typie książek które czytam więc raczej nie przeczytam ale wydaje się fajna ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W pełni recenzję popieram i podpisuje się pod nią obiema rękami:) Podróżnika czyta się fajnie, jednak i Gringo i Rio są jednak sporo lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nic nie czytałam, ale mam w domu Rio Anakondę, to na pewno przeczytam. Na razie jednak musi trochę poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałam kupić tę książkę na prezent, stałam w kolejce do kasy i wreszcie się rozmyśliłam. Wybrałam coś innego, chyba dobrze zrobiłam :)
    Gringo i Rio były świetne, do Podróżnika podchodzę z mniejszym zapałem, nie mniej kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko jedną książkę Cejrowskiego i na razie chyba spasuję..

    OdpowiedzUsuń
  6. >> StarZuzka2: Podróżnik zły nie jest, ale do perfekcji wiele mu brakuje.

    >> podsluch: Gringo i Rio przede wszystkim opisują podróż i bawią. w Podróżniku jest za dużo poglądów Cejrowskiego z którymi kompletnie się nie zgadzam.

    >> Kinga: jeżeli chodzi o W.C. to trzeba mieć do faceta spory dystans inaczej kilka fragmentów tej książki może wywołać chęć rzucenia nią o ścianę ;) nie mniej jest tam kilka motywów dla, których warto ścierpieć te gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety nie przepadam za Cejrowskim, a przewodników wcale nie czytuje...

    OdpowiedzUsuń
  8. osobiście Pana Cejrowskiego nie trawię, ale słyszałam, że dobrze pisze i wszyscy są zachwyceni :) może kiedyś przeczytam, przyda mi się w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię Cejrowskiego, więc czemu nie:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie cierpię Cejrowskiego. Strasznie mnie drażni jego osoba, więc pewnie po żadną z jego książek nie sięgnę ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Co do osoby Cejrowskiego to jest on na pewno osobą kontrowersyjną. Ni mnie zimni, ni mnie grzeje. Myślę, że miłą odmianą byłoby przeczytać taką książkę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam jakąś niechęć do Cejrowskiego więc raczej nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam jakoś znoszę Cejrowskiego i nic do niego nie mam. W bibliotece chyba widziałem jedną z jego powieści,więc dzięki Tobie szybciej po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książki Cejrowskiego od jakiegoś czasu są dla mnie wielką tajemnicą. Mam na nie wielką ochotę, a jednak czeka już na mnie na półce. Niestety zawsze coś innego z łapki wleci. W najbliższym czasie chyba będę musiała zaciągnąc pasa i wziąć się za nadrabianie zaległości.

    Pozdrawiam Lena

    P.S Widziałam Twój komentarz u Tajemnicy i bardzo mnie ciekawi to, jak skończyła się akcja z wędrującym Jakubem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Cejrowskiego, więc z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. >> Lena173: obawiam się, że w naszym "zawodzie" nadrobienie zaległości jest nierealne. nieważne jak dużo by się czytało i tak zawsze jest się do tyłu ;)

    co do Jakuba to dziewczyny prowadzące akcje żaliły się ostatnio, że jedna książka utknęła, a druga choć wędruje to nie ma z tego relacji...
    tutaj jest wpis Szyszki na ten temat:
    http://ksiazkawedrowniczka.wordpress.com/2011/02/08/czasem-po-prostu-smutno/
    trochę szkoda, że taka akcja podupada.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuu to nie fajnie ;) Mam nadzieje, że nam się nic takiego nie przytrafi, a jeśli już to będziemy w stanie to jakoś rozwiązać i wszyscy będziemy szczęśliwi ;)W tych właśnie względów pilnujemy, aby osoby uczestniczące w całej akcji były osobami w pewien sposób pewnymi. Ale wiadomo jak to bywa ;)) Jak coś to z całego serca zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oglądałam jeden odcinek jego programu...
    Szczerze mówiąc nie bardo mam ochotę przeczytać tę książkę. Jeżeli już to wolałabym wszystko zobaczyć, a nie wyobrażać sobie tego, jak jest w danym miejscu. To znaczy, że dam sobie spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no nie wiem, jakoś nie mogę się przekonać :D

    U mnie nn :)
    [ pamietnik-czytania.blog.onet.pl ]

    OdpowiedzUsuń
  20. Poluje na jakieś jego książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie przepadam za tego typu książkami

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię Cejrowskiego, ale nie czytałam jego książek. Do teraz pamiętam pewien tekst z jego programu, ale może ni będę go mówiła, bo jeszcze okaże się on niezbyt stosowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Fanką Cejrowskiego nie jestem, ale po lekturę podróżniczą sięgam chętnie -zwłaszcza jak mam chęć odbyć sobie taką 'papierową' wyimaginowaną podróż. Zobaczymy czy na tą trafię :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pozycja piękna i przyjemna dla umysłu aczkolwiek daje się odczuć, że jest napisana przez początkującego reportażystę.

    http://pozolklekartki.blogspot.com/2011_08_01_archive.html

    OdpowiedzUsuń