Jesteś na to zbyt młoda - Luiza Dobrzyńska

07:23

Jesteś na to zbyt młoda - Luiza Dobrzyńska

Przyznam się, że oceniłam książkę po okładce i nastawiłam się na sielską opowiastkę o biednej sierotce. Na historię jakich spotykamy wiele, odwołującą się do emocji oraz dnia codziennego. Tym czasem Luiza Dobrzyńska puściła wodzę fantazji i w jej książce nie tylko roi się od słowiańskich stworów, ale na dodatek naprawdę dobrze się to czyta. Jest w niej napięcie, są momenty zaskoczenia. Już dawno żadna historia nie była dla mnie tak miłą niespodzianką.

Edyta po tragicznej śmierci rodziców, trafia pod opiekę ekscentrycznego wujostwa spod Krakowskiej wsi. Ciotka jest zapalonym weterynarzem, wuj pracuje w bibliotece. Początkowe obawy, że nowa rodzina będzie się jej naprzykrzać, stawiając warunki, znikają już pierwszego dnia. Janina ma w okolicy posłuch większy od samego wójta, a Fred urodą przewyższa nie jednego aktora. Pod powłoczką beztroski i oddania kryją się jednak wielkie tajemnice, a także dar, który ściągnie im na głowę nie lada kłopoty. 

Autorka bardzo sprawnie obraca się w krainie wyobraźni, lawirując między baśnią i rzeczywistością. Czytelnik lekko płynie między kolejnymi wydarzeniami, za to bohaterowie wypadają przekonująco, nawet w kontekście tysiąca niesamowitości, jakie się tutaj dzieją.

Książka dla wszystkich, którzy lubią sobie pomarzyć i szukają magii w otaczającym nas świecie. Miła, odprężająca lektura.


Luiza Dobrzyńska „Jesteś na to zbyt młoda”
Ilość stron: 248
Wyd. Papierowy motyl
Ocena: 5/6

P.S. Z uwagi na ponoć zaplanowaną przez bloggera likwidację funkcji obserwatorzy, zachęcam do śledzenia mnie na Google+. Link znajduje się w menu po prawej stronie. 
W diabelskiej pętli - Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

08:13

W diabelskiej pętli - Stefania Jagielnicka-Kamieniecka

Kobieta upadła, a może niezależna i wyzwolona diwa operowa? Na pierwszy rzut oka, Ina najlepsze lata ma już za sobą. Blask jej kariery powoli dogasa, młodość i uroda przemijają z każdym kolejnym dniem i tylko pasja do mężczyzn, zdaje się wciąż być taka sama. Przez pogoń za przyjemnością oraz romansem, artystka zrezygnowała z męża i posiadania dzieci. Niegdyś pewna swej decyzji teraz zaczyna się jej obawiać, a widmo samotności coraz częściej spogląda w jej oczy.

Z natłoku nerwowych sytuacji śpiewaczka traci głos. Balansując na granicy depresji i szaleństwa, zaczyna słyszeć diabelskie donosy. Czyżby podszepty dawno zapomnianego sumienia, a może zło postanowiło jej złożyć naprawdę intratną propozycję?

W diabelskiej pętli to historia równie specyficzna, co jej bohaterka. Artystka o bogatej lecz skomplikowanej osobowości, lubiąca cielesne uciechy i nie stroniąca od używek. Taka jest Ina, natomiast świat w którym żyje nie potrafi wybaczać. W świetle fleszy wszystko jest krzywe i wynaturzone, a zaciąganie do łóżka większości napotkanych mężczyzn, musi w finale skończyć się źle.

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka nie boi się dotykać spraw grząskich i niewygodnych. Jej próba zobrazowania choroby psychicznej, to całkiem udany skok na głęboką wodę. Szkoda tylko, że temat został potraktowany bardzo skrótowo. Nieco ponad sto stron, to o wiele za mało, by w pełni zrozumieć rozpacz bohaterki, a przede wszystkim poczuć jej zagubienie na własnej skórze. 

Smutna książka o pogoni za doskonałością, o szaleństwie, o tym, co może się przytrafić każdemu z nas. 


Stefania Jagielnicka-Kamieniecka „W diabelskiej pętli”
Ilość stron: 122
Wyd. Papierowy motyl
Ocena: 4/6
Triumf owiec - Leonie Swann

06:30

Triumf owiec - Leonie Swann

Po śmierci pierwszego właściciela, opiekę nad owcami przejmuje córka George’a, Rebeka. Zwierzęta wyruszają w obiecaną podróż po Europie, trafiając na zimę do mroźnej i nieprzychylnej im Francji.

Jak się okazuje sąsiedztwo starego zamku, prócz malowniczych widoków, funduje też sporo kłopotów. W wiosce roznosi się pogłoska, że wrócił miejscowy szaleniec, w towarzystwie którego nikt nie może czuć się bezpiecznie. Legendy nadają mu imię Garou, a przypadek sprawia, że stare zamczysko było niegdyś zakładem dla obłąkanie chorych. Czy owcom ponownie uda się zwyciężyć złego, a może ich los został już przypieczętowany?

Leonie Swann stworzyła książkę, w której zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, ale zastaną rzeczywistość tłumaczą w znany tylko sobie, niepowtarzalny sposób. Niesamowicie przypadło mi do gustu poczucie humoru autorki. Błyskotliwość z jaką opisuje kolejne przygody stada. Dystans do rzeczy ważnych oraz akcentowanie tych, zdawać by się mogło, mniej istotnych.

Daleko posunięta dosłowność, a miejscami również naiwność, czynią z owiec bardzo wdzięczny obiekt obserwacji. Każda z bohaterek ma jasno określony charakter i tylko na pozór, wszystkie przemawiają wspólnym głosem. Okazji do sprzeczek w stadzie nie brakuje, za to czytelnik bawi się przy nich naprawdę przednio.

Filozofowanie w wykonaniu baranów staje się świetną rozrywką. Zadziwia, czaruje, a nade wszystko zdumiewa faktem, jak wiele mamy ze sobą wspólnego.


Leonie Swann „Triumf owiec”
Ilość stron: 466
Wyd. Amber
Nowości i zapowiedzi

08:38

Nowości i zapowiedzi

Anna Klara Majewska "Rok na Majorce"
Stron: 336
Premiera: 05.06.2013

Magda, młoda, niezależna i atrakcyjna pani architekt musi zacząć wszystko od nowa. Po rozwodzie z mężem i rozstaniu z kochankiem postanawia spakować swoje dotychczasowe życie w kilka kartonów i wyprowadzić się z synem na idylliczną Majorkę. Marzy jej się raj na ziemi, ale okazuje się, że la isla bonita wcale nie jest tak sielankowa. W urokliwym domku wymagającym ciągłego remontu trzeba najpierw nauczyć się żyć pod jednym dachem z jaszczurkami, znaleźć wspólny język z ekscentrycznym przyjacielem-gejem I dobroduszną seksbombą z Czech. W międzyczasie Magda próbuje przekonać tubylców, że sernik i makowiec to najlepsze specjały pod majorkińskim słońcem i, co najtrudniejsze, raz na zawsze pożegnać się z mania kompulsywnego kupowania zbyt drogich butów.


Doris Lessing  "Idealne matki"
Stron: 112
Premiera: 17.06.2013

 Liz i Ros są nierozłączne, mieszkają po sąsiedzku w pięknych domach nad brzegiem oceanu. Obie są samotnymi kobietami i obie mają nastoletnich, atrakcyjnych synów. Jeden niedozwolony pocałunek niszczy ten przyjacielski układ i popycha bohaterów do uwikłania się w skandaliczne romanse, które trwają długie lata i niszczą wszystkich dookoła. A najbardziej najbliższych.


Peter Carey  "Chemia łez"
Stron: 320
Data wydania: 15.05.2013


Londyn, rok 2010. Catherine Gehrig, konserwator londyńskiego muzeum, przypadkowo dowiaduje się o nagłej śmieci Henry'ego - współpracownika, a  od trzynastu lat także kochanka. Ponieważ miała romans z żonatym mężczyzną, nie ma nawet prawa do żałoby. Jej zwierzchnik, świadomy targającej nią rozpaczy, przydziela jej specjalne zadanie rekonstrukcji tajemniczej mechanicznej łamigłówki, którą w XIX wieku wymyślił Henry Brandling dla cierpiącego na gruźlicę syna. Losy Catherine i Henry'ego, połączone przez genialną zabawkę,  tworzą historię pełną zagadek życia I śmierci, cudownych i katastrofalnych skutków ludzkiej geniuszu I zachwycającej sile miłości.


Isabelle Laflèche "Kocham Nowy Jork"
Stron: ---
Premiera: 20.06.2013

Catherine, trzydziestoletnia prawniczka z Paryża, rozpoczyna pracę na Wall Street w nowojorskim oddziale swojej firmy. Szybko przekonuje się, że biurowe życie pełne jest dworskich intryg. Złośliwe zlecenia koleżanek z pracy, drobne wpadki, podejrzane spojrzenia – we wszystkich kłopotach nie zawodzi jej optymizm i perfumy Diora w torebce.  Kocham Nowy Jork to dynamiczna, wciągająca opowieść o nowoczesnej kobiecie, która zdobywa wielki świat. Jak to robi? Przede wszystkim nigdy nie przestaje być sobą.

Po więcej tytułów zapraszam TU i TU
Ustroń 2013

15:43

Ustroń 2013

 
 

W Ustroniu znajduje się najpiękniej pomalowana biblioteka, jaką w życiu widziałam.
 
 

A Wam jak minął długi weekend?
Copyright © Varia czyta , Blogger