Wegan nerd - Alicja Rokicka

20:22

Wegan nerd - Alicja Rokicka


"Pizza to nie jest jedzenie, to mikroelement (niezbędny do życia)".

Od weganizmu jestem daleka, za bardzo lubię nabiał by całkowicie wyeliminować go z diety, jednak dobrych przepisów kuchni roślinnej nigdy nie mam dość, dlatego po zachwycie Jadłonomią nadszedł czas na Wegan nerd. Książkę zgoła podobną do poprzedniczki, oferującą w pewnym zakresie nawet te same potrawy, jednak podchodzącą do tematu o wiele szerzej - Alicja oprócz przepisów, przybliża też filozofię weganizmu, szanując jednocześnie kuchnię tradycyjną i nie popadając w skrajność. 

Mamy tu klasyczny podział na śniadania, rzeczy obiadowe i kolacje. Są wypieki, potrawy okazyjne, ale też liczne wstawki o samej autorce i jej przygodzie z weganizmem. Sporo receptur jest żywcem wyjętych z kajetów naszych babć i tylko uświadamiamy sobie, że są one roślinne. Do tego Alicja dorzuca trochę oryginalnych zamienników i mamy książkę, w której każdy znajdzie kilka stron dla siebie.

Wegan nerd to uwielbienie dla świata roślin, zmiksowane z talentem do przyrządzania czegoś dobrego. Wisienką na torcie jest piękna grafika i dopracowane wydanie, które przy obecnej promocji Wydawnictwa (-30%) nawet nie oszałamia ceną.

Jeśli szukacie książki, która poszerzy wasze kuchenne horyzonty, Wegan nerd będzie z pewnością pomocny.  


Alicja Rokicka "Wegan nerd. Moja roślinna kuchnia"
Ilość stron: 320
Wyd. Nasza Księgarnia
Ocena: 5/6
Mleko i miód - Rupi Kaur

10:14

Mleko i miód - Rupi Kaur


"Wczoraj w nocy obudził mnie płacz mojego serca, jak mogę ci pomóc spytałam, napisz książkę, powiedziało serce". 

Mleko i miód to emocje zamknięte w krótkiej, poetyckiej formie: cierpienie, które wywołuje miłość i kochanie łamiące serce, to zrywanie pełne ulgi oraz gonienie które krzepi. Cztery rozdziały, mnóstwo pięknych ilustracji. Słowa trafiające w punkt i zdania przekazujące więcej niż opasłe książki.

Rupi Kaur dotyka intymności, bo pisząc o kobietach odziera je z wszechmocy, ujawniając w ten sposób czułe, często zranione wnętrze. Krzywda doznawana od ojca, wszelkiego rodzaju nadużycia, przeciwstawione zostały bezgranicznej miłości skierowanej do dziecka i partnera. To niesamowite, jak jedna osoba może przeżywać tyle skrajnych emocji, często skierowanych do tej samej osoby.

Twórczości Rupi nie stanowią typowe wiersze, to raczej forma obrazowania wydarzeń, bo poezję interpretować można dowolne, a Mleko i miód nie daje nam tego wyboru.

Oryginalna forma przekazu. Brawo Rupi Kaur!

Rupi Kaur "Mleko i miód"
Ilość stron: 210
Wyd. Otwarte
Ocena: 6/6
Premiera: 20 lutego 2017r.
Stalker - Lars Kepler

10:27

Stalker - Lars Kepler


Sięgając po Stalkera, nie byłam świadoma, że to 5 tom cyklu o komisarzu Joona Linna, nie zwróciłam na to uwagi być może z powodu interesującej fabuły i tytułu książki. W rezultacie, otrzymałam powieść, która idealnie sprawdza się sama w sobie, bez potrzeby zapoznawania się z poprzednimi częściami.

W internecie ukazują się filmy, publikowane tuż przed śmiercią, widzianej na ekranie ofiary. Policja nie bardzo ma możliwość wytropienia sprawcy, gdyż ciała odnajdywane są za późno, a wcześniejsze analizy filmów nie przynoszą efektów. Śledztwo prowadzi ciężarna komisarz Margot Silverman, która mimo sporych umiejętności, nie jest w stanie dorównać legendzie policji, jaką jest Joona Linna. Gdy o pomoc w sprawie zostaje poproszony psychiatra i hipnotyzer Erik Maria Bark, wszystko zaczyna się  komplikować. Podobieństwo w sposobie okaleczenia ofiary prowadzi do Rocky'ego, pastora, który odsiaduje swój wyrok, a Erik był jego lekarzem, który zaprowadził go za kraty. Jednak teraz zaczyna  się zastanawiać czy aby na pewno skazano go słusznie.

Przyznam, że Stalker to bardzo udany thriller, zawierający w sobie wszystkie cechy tego gatunku. Jest napięcie, szybkie zwroty akcji, skomplikowane śledztwo, interesujące postacie. Wszystko tutaj się zgadza, a intryga wykreowana jest w porywający sposób. Autorzy (tak za nazwiskiem Kepler kryje się małżeństwo) nie oszczędzają nikogo i sceny momentami są naprawdę mocne. Szukałam słabych punktów, ale chyba nie ma ich za wiele. Nie mogę powiedzieć, że powieść zaskakuje na tyle, że można ją uznać wybitną, ale fanów kryminałów powinna zadowolić. Zastanawiam się tylko czy poprzednie części są równie dobre.

Lars Kepler "Stalker"
Ilość stron: 608
Wyd. Czarne
Ocena: 5/6
Zgnilizna -  Siri Pettersen

18:03

Zgnilizna - Siri Pettersen

Dla osoby nieobytej z fantastyką, połączenie rzeczywistości z magicznymi krainami, to strzał w dziesiątkę. Mamy oparcie w świecie realnym, więc pewne rzeczy jest nam łatwiej oswoić i zrozumieć, a mimo to możliwości twórcy stają się nieograniczone - tym tropem idzie Siri Pettersen, sprawiając, że Zgnilizna jest jeszcze lepsza niż Dziecko Odyna. 

154 dni temu Hirka przekroczyła Krucze pierścienie i trafiła do współczesnej Europy. W świecie zupełnie dla niej obcym, musi nie tylko znaleźć schronienie i nauczyć się języka, ale na domiar złego uleczyć Kuro, który coraz trudniej oddycha. Zakapturzona postać atakuje ją w zaułku, a niewolnicy krwi usiłują zabić. To wszystko to jednak nic, bo najgorsze dopiero się zbliża...

Siri Pettersen łamie schematy i dosłownie przesuwa ramy gatunku. Zgnilizna łączy w sobie wszystko, co najlepsze - nordyckie wierzenia, solidnie skrojonych bohaterów, a dzięki oparciu o nowe możliwości, również osiągnięcia nauki i co jest dość zaskakujące w tej dziedzinie - realizm. W fabule pojawia się kraina Ym, jest lęk przed śmiercią i pragnienie zemsty...

Przebojowa seria, której finałowa część właśnie wkroczyła na półki. Ciekawe czy Pettersen zdoła wspiąć się na kolejne wyżyny?

Siri Pettersen "Zgnilizna"
Ilość stron: 528
Wyd. Rebis
Ocena: 5/6

Sekretne życie drzew. Edycja ilustrowana - Peter Wohlleben

10:53

Sekretne życie drzew. Edycja ilustrowana - Peter Wohlleben

Na ogół przynoszą nam ukojenie. Sprowadzają na nas spokój, są miejscem ucieczki od zgiełku dużych i małych miast. Lasy i tworzące je drzewa, to organizmy bliskie, a jednocześnie bardzo dalekie. Znane, choć w gruncie rzeczy obce. Czy wiemy, jak się porozumiewają, czy łączą się w pary, ostrzegają przed niebezpieczeństwem?

Jak się okazuje drzewa są zdolne do przyjaźni i potrafią się nawzajem karmić. Stale współpracują z grzybami, które są ich gigantyczną maszyną dystrybucyjną. Ich kształt zależy do tego z kim sąsiadują, rozmnażanie od warunków atmosferycznych, a szybkość ich działania liczona jest w dziesiątkach lat, nawet w kwestiach wielkiej wagi.

Poznajcie tajemnice transportowania wody do gałęzi i spójrzcie, co się dzieje pod powierzchnią kory. Te i setki innych spraw przybliży wam Peter Wohlleben pisząc o drzewach, jak o grupie swoich najlepszych przyjaciół. Poruszana przez niego tematyka jest wyłącznie biologiczna, jednak czyta się to jak dobrej klasy powieść - rzeczowe informacje ukryte są pod ogólnymi opowieściami o lesie i jego mieszkańcach, więc o encyklopedycznych smętach nie ma w tym przypadku mowy.

Sekretne życie drzew to książka niezwykła i oryginalna, pełna nostalgii, ciepła, a teraz również magicznych zdjęć. Jeśli bliskie są wam sprawy natury, musicie przeczytać.
Książkę kupisz na 

Peter Wohlleben "Sekretne życie drzew. Edycja ilustrowana"
Ilość stron: 368
Wyd. Otwarte
Ocena: 5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger