wtorek, 7 sierpnia 2012

Chłopiec, którego pokochali bogowie - Eryk Ostrowski

Poezja to ciężki orzech do zgryzienia. Mnogość interpretacji oraz sposobów jej definiowania nie ułatwiają opisu, a i przeinaczenie intencji autora do trudnych nie należy. Za sprawą przypadku podjęłam, jednak kolejne wyzwanie. Tym razem wybór padł na pracę o zaskakującym wnętrzu i dającym do myślenia tytule. 

Chłopiec, którego pokochali bogowie to najnowszy, polsko-angielski tomik poezji Eryka Ostrowskiego – eseisty i krakowskiego animatora kultury.

W książce znalazło się blisko pięćdziesiąt utworów, które w równym stopniu łączą ze sobą zamiłowanie do ludzi, jak i świata przyrody. Autor, starając się wyrazić własne uczucia, odnosi się do nieba, leśnych stworzeń oraz wszechobecnej wody, jak gdyby podkreślając ich integralność z człowiekiem i jego stanami świadomości.

Ostrowski to poeta dojrzały, o wyrazistym stylu narracji, którego teksty są szczere, pogodne, a zarazem dalekie od przesadnej euforii. Towarzyszy im zaraźliwa aura melancholii oraz pierwiastek, którego nie rozumiemy, a który nie pozwala nam spokojnie odejść. 

Myślę, że nie tylko miłośnicy poezji będą w stanie odkryć potencjał Chłopca, którego pokochali bogowie.  Polecam. Sądzę, że warto.


Eryk Ostrowski „Chłopiec, którego pokochali bogowie”
Ilość stron: 140
Wyd. Miniatura
Ocena: 4/6                                                                                                                    

11 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że współczesnych pisarzy nie lubię. Tego Pana nie czytałam, aczkolwiek zawiodłam już na kilku innych.
    Dlatego też, choć kocham poezję - podziękuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poezja to coś zdecydowanie dla mnie. Rozejrzę się, lubię poznawać nowych poetów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tym razem jednak się nie skuszę, gdyż nie przepadam za poezją. Nigdy nie potrafiłam jej właściwe interpretować i boje się, że tak może być i w tym przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze wychodzę z założenia, że właściwych interpretacji nie ma, a poezja i każde dzieło literackie przestaje być własnością pisarza wraz z jego opublikowaniem - zaczyna wówczas żyć własnym życiem i każdy odbiorca ma prawo odnaleźć w nim to, co chce. Nie wierzę więc w poprawne interpretacje i sztukę zrozumienia autora, nie w wypadku tak delikatnej materii jak poezja. Sięgnę, koniecznie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam swoich ulubionych poetów i bardzo rzadko sięgam po coś nowego w tej materii:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Za poezją nie przepadam, więc zdecydowanie spasuję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Poezja raczej nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem największym fanem poezji. Nie dlatego, że nie lubię, ale właśnie dlatego, że tak jak piszesz - to trudny orzech do zgryzienia:) Osobiście uważam, że poezja to najpiękniejsza, ale i najbardziej wymagająca dziedzina sztuki. Czasem się przełamuję, może tym razem też spróbuję, choć będzie ciężko:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Poezja to nie moja bajka. Mimo pozytywnej opinii nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie moja bajka ;)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będzie okazja dlaczego nie :)

    OdpowiedzUsuń