poniedziałek, 12 listopada 2012

10 sposobów na modę - Maja Sablewska

Porwałam się ostatnio na znane nazwiska i tak po wielkiej oraz sławnej Rowling, przyszła pora na nie mniej medialną Maję Sablewską. O tym, że uwielbiam jej styl już kiedyś pisałam, dlatego fakt, że 10 sposobów na modę trafiło do mnie już dwa dni po premierze, nie powinien nikogo dziwić.

Co sądzę o tej książce? Pod względem wizualnym i jakościowym jest to majstersztyk. Piękne wydanie, masa zdjęć oraz dopracowana szata graficzna nieustannie cieszyły moje oczy. Jednak z merytoryką tak wesoło już nie ma. Udzielane przez Maję porady, to w głównej mierze powszechnie znane mądrości, które może w świecie nastolatki dokonają jakiś spektakularnych zmian, ale u bardziej doświadczonych dziewczyn hasła typu: kupuj rzeczy droższe, ale lepszej jakości, czy układaj ubrania zestawami - świata nie wywrócą.

Lubię za to język Sablewskiej oraz jej konsekwencję w tworzeniu własnego wizerunku. Niezależnie od tego czy przeczytacie z nią wywiad, obejrzycie jakiś program czy sięgnięcie po tę książkę, przekonacie się, że ona wszędzie jest taka sama. Opowiada o sobie, odnosi się do przykładów z życia wziętych i bije z niej niesamowity optymizm, który niezależnie od tego w jakie konwenanse został ubrany, zawsze jest jednakowo zaraźliwy.

I mimo że z 10 sposobami na modę „Ameryki nie odkryłam”, to spędziłam z nimi naprawdę miłe popołudnie i mam kilka pomysłów na najbliższe zakupy.



Maja Sablewska „10 sposobów na modę”
Ilość stron: 160
Wyd. G+J
Ocena: 4/6

15 komentarzy:

  1. Osobiście, choć jestem kobietą nie interesuje mnie moda i staram się ubierać według własnego uznania, co nie zawsze mi dobrze wychodzi:-)W każdym razie, co do książki Mai Sablewskiej, nie jestem jakoś przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy okazji odwiedzin w księgarni zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś, nie mówię nie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze że miło spędziłaś czas z tą książką, ja osobiście nie umiem zachwycić się tą panią, jej styl kompletnie mi się nie podoba ale to nic, najgorsze jest co ona pierdzieli w wywiadach,najbardziej było to widoczne w Xfactorze, kompletnie nie umie sie wypowiadać a w wywiadach jest przygotowana ale widac ze sama sobie pisze co ma zamiar powiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za Sablewską, dlatego nie mam ochoty na sięganie po jej "10 sposobów na modę", szczególnie jeśli zawarte porady są oklepane i wszystkim znane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wolę szukać inspiracji wśród innych osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ej, mam chęci na tę pozycję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem wielką fanką Sablewskiej, ale chętnie przeczytałabym tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie interesuję się modą więc książka raczej nie jest dla mnie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O ile modą interesuję się w miarę na bieżąco, sama Maja Sablewska jest dla mnie postacią dosyć irytującą i z pewnością po jej pozycję się sięgnę, szczególnie, że i niczego nowego się od niej nie dowiem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Sądzę, że to książka zdecydowanie nie dla mnie. W dodatku nie przepadam za panią Sablewską.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam, za jej osobą, więc książka zdecydowanie nie dla mnie ;3

    OdpowiedzUsuń