poniedziałek, 3 stycznia 2011

W proch się obrócisz - Ken McClure


Ken McClure jest nie tylko uznanym twórcą thrillerów medycznych, ale i wybitnym lekarzem. I choć W proch się obrócisz to pierwsze spotkaniem z tym autorem, bez trudu zdobył on moją sympatię.

Fabuła powieści opiera się na postaci Johna Motram’a, mikrobiologa zafascynowanego zjawiskiem czarnej śmierci. Stara się on dowieść, że nie było ono wywołane dżumą, lecz innym, nieznanym dotychczas wirusem. Kiedy zostaje zatrudniony jako jeden z ekspertów do przebadania tajemniczej krypty z XVI w. pojawia się niepowtarzalna okazja na odkrycie prawdy i potwierdzenie swojej teorii. Mimo drobnych trudności całość wydaje się iść z zgodnie z planem. Wszystko zmienia się w momencie, gdy John wchodzi do krypty i zapada na tajemniczą chorobę. Na ratunek rusza mu doktor Steven Dunbar. Ma on jednak bardzo mało czasu na odkrycie prawdy, a co za tym idzie uratowanie naukowca.

Książkę czyta się błyskawicznie, a fakt, że taka historia mogła wydarzyć się naprawdę dodatkowo to jeszcze potęguje. Postacie są inteligentne i sprytne, trzeba jednak przyznać, że były momenty w których brak należytej dedukcji powodował, iż miałam ochotę chwycić i nimi potrząsnąć. Niby ci agenci tacy przebiegli i przewidujący, a momentami głupi i ufni jak małe dzieci. Aby nie zepsuć wam przyjemności z czytania nie mogę niestety napisać o który fragment dokładnie mi chodzi. Nie mniej wydaje mi się, że samo wzbudzenie we mnie takich emocji chyba najlepiej obrazuje, jak bardzo fabuła wciąga.

Znajdziemy tutaj także mały polski akcent. Może w wymiarze nie do końca pozytywnym, ale jednak. Bardzo lubię odnajdywać w treści książki takie nawiązania. Jakoś przyjemniej się czyta, gdy autor wie co to jest Polska i gdzie ona leży :)

Podsumowując. Mamy tutaj do czynienia z kawałkiem mocnej, realnej i bardzo szybkiej akcji.


Niniejszą książkę otrzymałam od wydawnictwa
Ken McClure "W proch się obrócisz"
Ilość stron: 248
Wyd. Amber
Warszawa 2010
Ocena: 4/6

12 komentarzy:

  1. Lubię książki, które niemal same się czytają. :) Zwrócę uwagę na ta polecaną przez Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Thriller medyczny? Coś dla mnie :) Zapisuję na listę i zamawię gdy tylko nadaży się okazja. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miało być "zamówię" :) Tak to jest, gdy się człowiek spieszy ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. o, wydaje się być ciekawa, z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam thrillery medyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Nie przepadam, za tego typu książkami, ale sposób w jaki je opisujesz sprawia, że chce je schrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. >> biedronka: bardzo dziękuję, choć nie uważam by moje opisy były jakoś wybitnie dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurde, nie widziałam tej książki u nich ;< a podoba mi się okładka ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. >> Xx Zaczytana xX: ona była na 2 stronie z nowościami. z tego co zauważyłam nie mają ich chronologicznie ułożonych więc trzeba patrzeć całościowo i wyłapywać najciekawsze okazy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. OOoo właśnie na coś takiego poluję!

    OdpowiedzUsuń