niedziela, 29 kwietnia 2012

Reading is cool

Kolejny tag zatacza na blogach coraz szersze kręgi, dlatego zaproszona przez Keendi dołączam do zabawy :)

  • O jakiej porze dnia najchętniej czytasz? 
Jeżeli mam wolne, to pora dnia nie gra roli - zasypiam i budzę się z książką w ręku. Natomiast na co dzień jest to najczęściej popołudnie lub późny wieczór.

  • Gdzie czytasz?
Wszędzie. Kiedyś były to autobusy, nudne wykłady i przerwy między zajęciami. Teraz jest to głównie dom, ale jak tylko pogoda dopisuje to pędzę na ogród wylegiwać się na leżaku.

  • W jakiej pozycji czytasz? 
Prawie że lewitującej;) Dziwnie powyginana z nogami we wszystkich możliwych kierunkach. Nie potrafię czytać po prostu siedząc lub leżąc.

  • Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz? 
Aktualnie obyczajówki. Nie ważne polskie czy zagraniczne, byle bazowały na życiowych historiach. Choć jak to tu mnie bywa, nie pogardzę niczym co stworzyło skandynawskie pióro.

  • Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś? 
Tak ostatnio, że ostatnio to Klub Matek Swatek... bo tak mniej ostatnio, to dużo różnych nabytków, których część uwieczniona jest w notce poniżej. Ogólnie wzięłam się za skompletowanie Serii z Miotłą i w ostatnim miesiącu nabyłam jedenaście książek z tego cyklu. 

  • Co czytałaś ostatnio? 
Charlotte Isabel Hansen Torego Renberg’a i muszę przyznać, że jestem absolutną fanką Jarlego Klepp'a.

  • Co czytasz obecnie?
Europa Blues Arne Dahl’a. Drugie podejście do tego autora, może tym razem będzie mniej zgrzytów.  

  • Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zakładki wszelkiej maści i rodzaju. Mam sporą kolekcje więc jest w czym wybierać :)

  • E-book czy audiobook? 
Żadne z powyższych. Papier, zapach i tekstura. Amen!    

  • Jaka jest twoja ulubiona książka z dzieciństwa? 
Muminki Tove Janson. Czytałam je dziesiątki razy, a na „stare lata” dorobiłam się pięknie wydanego wznowienia.

  • Którą z postaci literackich cenisz najbardziej? 
Trudno powiedzieć, bo z natury nie przywiązuje się do książkowych bohaterów. Mogę natomiast do znudzenia powtarzać, że jestem zafascynowana Lisbeth Salander. Jej wygląd, zachowanie oraz niepodważalna inteligencja wgniotły mnie w fotel i po dziś dzień nie mogę z niego wstać. 


Do dalszej zabawy zapraszam: Cyrysię, Mary i Dosiaka.

14 komentarzy:

  1. ja nie lubię tego typu zabaw

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jutro biorę w tej zabawie udział ;] Najbardziej rozbawiła mnie Twoja odpowiedź w jakiej pozycji czytasz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale coś w tym jest. Jak zaczynam czytac to zazwyczaj po prostu siedzę, ale kończę czytac w naprawdę dziwnych pozycjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo tylko, że u mnie przybieranie dziwnej pozy następuje już po 10 minutach ;)

      Usuń
  4. Fajna zabawa. Ciekawe odpowiedzi:D Także staram się czytać wszędzie, ale jednak wybieram pozycje bardziej kanoniczne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Zabawa jest świetna :) Zgadzam się z tobą co do audiobooków i ebooków, ale Muminki?! Nie znoszę och, a szczególnie Buki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widocznie od małego mam coś z masochisty, bo Bukę też lubię ;P

      Usuń
  6. Dzięki za zaproszenie :) Mam takie samo zdanie w kwestii książek, tylko papier się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe wypowiedzi.Dziękuję za zaproszenie. Raczej nie biorę udziału w tego typu zabawach, ale zastanowię się jeszcze.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interesujące odpowiedzi. Widzę, że nie tylko ja doceniam magię szelestu kartek czy nieziemski zapach drukarskiej farby... Żaden audiobook czy ebook tego nie zastąpi:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Budzenie się z książką, czy jest coś piękniejszego?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe odpowiedzi;) W czasach dzieciństwa Muminki mojej sympatii nie zdobyły. I nadal ich nie lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja za to lubię Muminki. Nawet bardzo. Szczególnie Małą Mi.:)
    Serdecznie dziękuję również za zaproszenie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że mamy podobnie - ja również czytam cała powykręcana :D W pociągu to prawie leżę na tym fotelu (tzn. leżą plecy, tyłek wisi :D całkiem wygodna pozycja wbrew pozorom). I tak samo jak Ty preferuję papierowe książki.

    OdpowiedzUsuń