czwartek, 12 kwietnia 2012

Mężczyzna z lasu - Scott Spencer

Mężczyzna z lasu jest powieścią wymagającą. Szczególnie na początku, gdy pierwszą rzeczą z jaką się spotykamy jest masa opisów oraz nikła ilość dialogów, które mogłyby być pomocne w szybkim zaznajomieniu się z akcją i bohaterami. Kiedy jednak wdrożymy się w fabułę, a poruszane zdarzenia przestaną być dla nas zagadką, wnikniemy w bogaty świat przeżyć i psychologicznych rozmyślań.

Will z powodu zaciągniętych długów żyje w stałej paranoi. Ma nieustanne poczucie zagrożenia. Wydaje mu się, że ktoś go śledzi oraz, że lada moment pojawi się komornik, gotowy odebrać należne mu pieniądze. Mężczyzna staje się przez to wybuchowy i skory do zaczepek, co w efekcie obróci się przeciwko niemu. Paul to z kolei bogobojny facet, który po nagłej śmierci ojca nie może dojść do siebie. Spacerując po okolicznym parku zbiera myśli, a przy okazji staje się świadkiem niepohamowanej agresji wobec pewnego psa. Stając odruchowo w obronie zwierzęcia, nieumyślnie zabija człowieka.

Spotkanie się obu wyżej wspomnianych bohaterów, daje początek niekontrolowanej serii zdarzeń, która wpędzi Paul’a w wielkie poczucie winy. Czy będzie on w stanie udźwignąć takie brzemię? Jaki to będzie miało wpływ na jego rodzinę i dotychczasowe życie? 

Mężczyzna z lasu nie jest brawurowo skonstruowaną historią o porywającym tempie narracji. Próżno doszukiwać się w nim obiecywanego thrillera, czy też dreszczyku emocji. Jeżeli jednak kogoś interesują wewnętrzne przeżycia bohaterów oraz ich psychologiczny profil, to trafił wprost idealnie. 

Ile może zmienić w naszym życiu przypadek? Jak wiele zależy od jednej chwili i postawy drugiego człowieka? Paul Philips znajduje te odpowiedzi bardzo szybko i niestety okazują się one być dość bolesne. Na jego przykładzie zaobserwujemy przemianę człowieka, dowiemy się jakie są emocjonalne następstwa popełnionego czynu, a ostatecznie poznamy finał przygody, która mogła się przytrafić każdemu z nas. Dla pasjonatów ludzkich historii, pozycja godna polecenia.


Scott Spencer „Mężczyzna z lasu”
Ilość stron: 288
Wyd. Muza
Ocena: 4/6

13 komentarzy:

  1. Książkę czytałam niedawno i miło ją wspominam:)
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. u mnie też bez szczególnego zachwytu, ale nie ma źle.

      Usuń
  3. Raczej nie dla mnie, choć kto to wie, może kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka raczej nie moja, ale nie wykluczam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam okazję czytać, ale przyznaję, że wrażenia po lekturze średnie. Brakowało mi napięcia i tego dreszczyku emocji, akcja rozwijała się zbyt wolno i monotonnie - nie w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego kojarzenie tej powieści z jakimkolwiek thrillerem jest totalnym nieporozumieniem...

      Usuń
  6. Raczej nie dla mnie. Ostatnio odpoczywam od wymagających lektur.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zwróciłabym na nią chyba uwagi, bez Twojej recenzji. Ale teraz, chętnie polecę mamie, a i sama sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólny zarys fabuły zaciekawił mnie, więc dam tej pozycji szansę, jak tylko ją spotkam.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jestem zaciekawiona :) Dlaczego by nie? Jeśli kiedyś uda mi się ją zdobyć to na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może i ja bym zaryzykowała?;)

    OdpowiedzUsuń