Zaproszenia wydawnictwa MUZA

19:32

Zaproszenia wydawnictwa MUZA


Wydawnictwo MUZA zaprasza w tym tygodniu na:


Fałszywa Śmierć - Nora Roberts i inni

19:49

Fałszywa Śmierć - Nora Roberts i inni

Fałszywa Śmierć to drugi, po Śmierci w mroku, zbiór opowiadań wydanych pod patronatem Nory Roberts. Historie zamieszczone w tym tomie łączy przede wszystkim jedno – kobiety. Są one zarówno głównymi bohaterkami jak i autorkami poszczególnych opowiadań.

Fałszywa Śmierć  Nora Roberts jako J. D. Robb

Jest to kolejna część przygód porucznik Eve Dallas z nowojorskiej policji. Tym razem nasza bohaterka zostaje wezwana na prom wycieczkowy, gdzie doszło do zaginięcia młodej kobiety. Caroleen udała się ze swoim synkiem do toalety i od tamtej pory słuch o niej zaginął. Damska łazienka jest niemal cała skąpana we krwi, ale nigdzie nie widać nawet śladu ciała. Jak to możliwe by w biały dzień, na statku pełnym turystów ktoś wyniósł zwłoki i pozostał niezauważony?

Norę Roberts kojarzyłam do tej pory głównie jako autorkę niezliczonej ilości romansów. Odkrycie, że ma ona w swym dorobku również serię powieści kryminalnych, było dla mnie miłym zaskoczeniem.

Fałszywa śmierć jest tak naprawdę dobrze przemyślaną historią zemsty. Mamy tutaj intrygujący motyw przewodni, masę lawinowo narastających pytań i bardzo powoli dawkowane odpowiedzi. Eve Dallas z kolei nie jest głupiutką maskotą swojego wydziału, ale skuteczną i inteligentną panią porucznik. Nie mogło tu wprawdzie zabraknąć scen opisujących jej gorące uczucie do męża - jego urodę i zachwyty nad boskim ciałem - ale mimo to całość odebrałam bardzo pozytywnie.

Pieskie życie Laurie Summer – Patricia Gaffney

Laurie jest kobietą sukcesu. W pracy właśnie otrzymała awans, a w domu czekają na nią kochający mąż i syn. Kiedy całą rodziną wybiera się do domku nad jeziorem, nic nie zapowiada tragedii. Niestety przechodząc przez rzekę Laurie potyka się, uderza głową o kamień i zapada w śpiączkę. Gdy przebywając w szpitalu wydaje się, że jej stan ulega poprawie, kobieta niespodziewanie doznaje zapaści i budzi się w ciele... psa. Czworonoga, który został potrącony przez samochód jej męża i w ten sposób trafia do swojego rodzinnego. domu

Historia ta z początku wydawała mi się absurdalna i niedorzeczna. Kobieta zamieniona w psa? To muszą być jakieś żarty. Jednak z czasem zaczęłam dostrzegać w niej drugie dno. Laurie, dzięki sytuacji w jakiej się znalazła, ma okazję przyjrzeć się swojej rodzinie z zupełnie innej strony. Wcześniej pochłonięta przez pracę nie miała wiele czasu dla najbliższych. Teraz widzi nie tylko to jak radzą sobie oni na co dzień, ale i zaczyna słyszeć co inni sądzą o niej samej.

Zagubiona w raju – Mary Blayney

Isabelle Reynaud jest pielęgniarką wysłaną na wyspę Perdida w celu zapewnienia jej mieszkańcom niezbędnych szczepień i właściwej opieki medycznej. W drodze na wyspę jej statek zostaje zaatakowany przez sztorm i rozbija się o skały. Z całej załogi, z wypadku uchodzi żywo tylko Isabelle. Trafiając pod opiekę Sebastiana Dushayne nie jest jednak świadoma, że ciążąca na nim klątwa odbije swoje piętno również na jej życiu.

Opowiadanie to spowodowało u mnie skojarzenia z baśniami dla dzieci. Jedynie role głównych postaci zostały tutaj odwrócone. To nie książę ma za zadanie uratować piękną niewiastę, ale niewinna kobieta za pomocą swej miłości ma odczynić zły urok i ocalić mężczyznę. Mimo bajkowej otoczki, historia ta w ogóle mnie do siebie nie przekonała. Jest cukierkowa, przewidywalna i naiwna. Nic w niej nie zaskakuje, wszystko się udaje, a główną bohaterkę każdy od razu uwielbia.

Dziedzictwo – Ruth Ryan Langan

Aidan O’Mara dopiero co pochowała swoją od lat schorowaną matkę. Koszty leczenia oraz opieki pochłonęły nie tylko jej całe oszczędności, ale i wpędziły w ogromne długi. Gdy kilka dni po tym zdarzeniu u jej drzwi zjawia się osobliwy posłaniec, Aidan nie może uwierzyć w wieści jakie zostają jej przekazane. Niejaki pan Glin Cullen z Irlandii, od lat poszukuje swego zaginionego dziecka. Materiały przez niego zebrane jednoznacznie wskazują, że potomkiem tym jest matka Aidan, a ona sama jego wnuczką. Do tej zaskakującej informacji dołączone jest zaproszenie do Irlandii oraz czek na dość pokaźną sumę. Chociaż kobieta nie daje wiary w przekazane wiadomości, postanawia skorzystać z zaproszenia i zaspokoić swoją ciekawość.

Opowiadanie z początku bardzo wciąga czytelnika. Motyw zagubionego dziecka, wielkiego spadku i dalekiej podróży jest na tyle interesujący, że nie pozwala oderwać się od lektury. Jesteśmy ciekawi kim jest i jak wygląda ten rzekomy daleki krewny, jakie są jego intencje i czy Aidan naprawdę jest jego wnuczką. Kiedy jednak z Dziedzictwa zaczyna się robić standardowa historia miłosna, emocje maleją a opowiadanie nie jest już takie pasjonujące. 

***

Trudno ocenić mi powyższą antologię jako nierozłączną, integralną całość. Każda historia jest inna i skupia się na zupełnie innych elementach. Mamy tu kryminał, opowiadanie fantasy i historie miłosne. Nie wiem jakim kluczem kierowano się w doborze akurat tych czterech opowieści, ale w ogólnym rozrachunku zbiór nie jest nawet taki zły. 

Mimo swej odwiecznej niechęci do pani Roberts przyznać muszę, że to właśnie jej opowiadanie czytało mi się najlepiej. Drugie miejsce przyznaję osobliwemu Pieskiemu życiu, za niezwykle realne opisy psich zachowań i emocji, a także oryginalny pomysł na fabułę. Pozostałe opowiadania nie były tragiczne, ale nie mogę powiedzieć by w szczególny sposób mnie zainteresowały. Każde z nich miało swój potencjał, ale też niestety każde ostatecznie go marnowało.

W Fałszywej Śmierci nie znajdziemy zbyt wielu dreszczy emocji i sytuacji trzymających nas w napięciu. Jest to literatura skierowana przede wszystkim do żeńskiej części odbiorców. Miłośnicy grozy w zasadzie nie mają tu czego szukać, ale pozostała część czytelników nie powinna czuć się bardzo zawiedzona.

Książkę otrzymałam jako egzemplarz recenzencki od serwisu: Kostnica.


Nora Roberts „Fałszywa Śmierć”
Ilość stron: 400
Wyd. Prószyński i S-ka
Warszawa 2011
Ocena: 3,5/6
Morfina - Melisa Kuźniar

12:09

Morfina - Melisa Kuźniar

Biorąc książkę Melisy Kuźniar po raz pierwszy do ręki, pomyślałam, że będzie to krótka, niezobowiązująca historia jakich wiele. Luźne przemyślenia nastolatki czyli coś w sam raz dla popołudniowego zabicia czasu. Kiedy zaczęłam przenikać w treść, wyszło na jaw jak bardzo się myliłam.

Z każdą kolejną stroną byłam co raz bardziej zadziwiona, ale też zdezorientowana. Książka jest niewielka objętościowo, a jednak nie tak łatwo przeczytać ją za jednym podejściem. Wymaga od nas czasu do namysłu i skupienia, żeby w nią wniknąć i zrozumieć.

Morfina to zapis emocji oraz nieustannej walki jaka toczy się w nastoletnim umyśle. Są tu słowa płynące z miłości, bólu, tęsknoty, a także nienawiści, pasji i niemocy. Wszystkie wyrażone surowym, miejscami wulgarnym, ale przede wszystkim ociekającym szczerością i realizmem językiem. Historia skupia się na relacji dziewczyny (autorki) z matką. Nie jest to prosty związek, pełno w nim oskarżeń, żalu, a brak tylko jednego. Komunikacji. 

Jest to pozycja tak naprawdę bardzo trudna do ocenienia i zrecenzowania. Odnoszę wrażenie, że każdy odbierze ją zupełnie inaczej, w zależności od tego w jakim będzie nastroju, kiedy się na nią zdecyduje. Książka ta nie należy do łatwych, ale dzięki niej czytelnik będzie miał okazję dokonać rzeczy niespotykanej – wniknąć w umysł drugiego człowieka. 

Jestem świadoma, że w przypadku Morfiny nie braknie głosów mówiących: to nie dla mnie, może kiedyś. Nie ma rzeczy, która byłaby dla wszystkich, ale też warto wszystko poznać, aby wyrobić sobie własną opinię.

Jak głosi sam wydawca: 
„ To jedna z tych książek, które dzielą czytelników - albo się ją kocha, albo nienawidzi”.
Najważniejsze by nie być obojętnym.



Książkę otrzymałam od wydawnictwa Novae Res za co bardzo dziękuję.

Melisa Kuźniar – Morfina
Ilość stron: 72
Wyd. Novae Res
Gdynia 2011
Ocena: 4/6
Co widział pies i inne przygody - Malcolm Gladwell

10:43

Co widział pies i inne przygody - Malcolm Gladwell

Malcolm Gladwell jest reporterem, publicystą od ponad 10 lat piszącym dla The New Yorker’a. Jego błyskotliwe spostrzeżenia na temat spraw życia codziennego sprawiły, że magazyn Time umieścił go na liście stu najbardziej wpływowych myślicieli i naukowców. Co widział pies i inne przygody to kompilacja ulubionych artykułów autora, jakie ukazały się na łamach tygodnika The New Yorker.

Gladwell stworzył swoją książkę na zasadzie zadawania prostych pytań: Dlaczego farba do włosów odniosła taki sukces?  Co naprawdę widzi pies? Skąd wiemy, kogo przyjąć do pracy? Dlaczego na rynku mamy tylko jeden rodzaj ketchupu? Na każde z nich autor szuka odpowiedzi i nie przestaje, póki rzeczywiście nie dotrze do samego sedna sprawy. Jak się okazuje, proste pytanie wcale nie gwarantuje prostej odpowiedzi. Z pozoru banalne tematy nawiązują do osiągnięć nauki i techniki z najwyższej półki. A najbardziej oczywiste dla nas teorie i spostrzeżenia, nim stały się powszechnie znane, przebyły długą i krętą drogę ewolucji.

Co widział pies to literatura faktu podana niczym doborowa powieść szpiegowska. Autor wciela się tutaj w rolę „tajnego agenta”, mającego na celu odkrycie mechanizmów promocji i zależności między elementami naszego środowiska. Nie ważne czy chodzi o pigułkę antykoncepcyjną, katastrofę Challengera czy tresurę psów. Do każdego tematu autor podchodzi z takim samym zaangażowaniem, profesją i ogromem wiedzy. 

Książka składa się z trzech działów tematycznych z czego każdy skupia się na innej dziedzinie wiedzy. Pierwszy poświęcony jest ludziom owładniętym różnymi obsesjami – maniakom, pionierom, geniuszom. Drugi opowiada o sposobach porządkowania doświadczeń – teoriach, diagnozach, prognozach. A trzeci to analiza przewidywań na temat innych ludzi – ich osobowości, charakteru, inteligencji. Wszystkie trzy łączą się z kolei w cykl oryginalnych przemyśleń, dzięki którym odkrywamy niezwykłe dzieje zwykłych przedmiotów i punktów widzenia.

Książka jest idealną pozycją do czytania właściwie zawsze i wszędzie. Plastyczność języka oraz swoboda wypowiedzi Gladwell’a, wciągają czytelnika w świat dociekań i rozmyślań. Każdy artykuł, to zwięzła lecz treściwa opowieść, których jest łącznie dziewiętnaście. Co przy odpowiednim ich dawkowaniu, pozwala na miesiąc nieprzerwanej uczty literackiej. Jeżeli dodamy do tego zabawną okładkę i niebanalną „grupową” numerację stron, to otrzymamy pozycję książkową, którą nie oszukujmy się, że pochłoniemy dużo szybciej.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, za co bardzo dziękuję.


Malcolm Gladwell „Co widział pies i inne przygody”
Ilość stron: 400
Wyd. Znak
Kraków 2011
Ocena: 4/6
Dotyk: Śmiertelny Sekret - Laurie Faria Stolarz

12:54

Dotyk: Śmiertelny Sekret - Laurie Faria Stolarz

Laurie Faria Stolarz zdobyła rosnącą nadal popularność serią książek Blue is for Nightmares, która w samych tylko Stanach, rozeszła się w nakładzie ponad 500 tysięcy egzemplarzy. Śmiertelny Sekret to pierwszy z planowanych pięciu tomów najnowszego cyklu autorki: Dotyk.

Historia rozpoczyna się w momencie, gdy na szkolnym parkingu Camelia o mały włos nie zostaje stratowana przez pędzący samochód. Gdyby będący w pobliżu chłopak w porę jej nie odsunął, cała sytuacja mogłaby się skończyć tragicznie. Nim jednak dziewczyna zdążyła mu podziękować i zapytać choćby o imię, on był już daleko, odjeżdżając na swoim motorze.

Kiedy trzy miesiące później, w szkole pojawia się nowy uczeń, cały budynek aż huczy od plotek. Wszyscy mówią, że Ben zepchnął swoją dziewczynę z klifu i jest winny jej śmierci. Camelia widząc o kogo chodzi doznaje szoku – to właśnie on, parę miesięcy temu uratował jej życie. Jak ktoś, kto bezinteresownie rzuca się przed pędzący samochód, może jednocześnie być zdolnym do zabójstwa? Camelia nie daje wiary pogłoską i postanawia sama dowiedzieć o co tu naprawdę chodzi. Prywatne śledztwo zaczyna przybierać zupełnie nowy kierunek, kiedy kilka dni po pojawieniu się Bena, dziewczyna otrzymuje dziwny list z pogróżkami. Kto za tym stoi i czy ma to coś wspólnego z nowym uczniem?

Camelia Hammond jest szesnastolatką jakich wiele. Chodzi do szkoły, ma zaufaną grupkę przyjaciół, przewrażliwionych na punkcie zdrowia rodziców i dorywczą pracę. Wszystko zmienia się z chwilą, gdy na horyzoncie pojawia się Ben. Ten cichy i zamknięty w sobie chłopak, staje się dla niej zagadką i wyzwaniem. Wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi, postanawia się z nim zaprzyjaźnić i odkryć skrywaną przez niego tajemnicę.

Wśród masy książek, prześcigających się w coraz to bardziej widowiskowym podejściu do zjawisk paranormalnych, Śmiertelne Sekrety stają się dla czytelnika miłą odmianą. Nie ma tu wampirów, wilkołaków ani jakiejkolwiek magii. Nikt się tu z nadnaturalnymi zdolnościami nie afiszuje, a właściwie są one tylko małym, drugoplanowym dodatkiem do całej fabuły.

Powieść Laurie F. Stolarz to historia łącząca w sobie elementy romantycznej noweli z wątkiem kryminalnym, który jak na książkę dla młodzieży, został całkiem pomysłowo i sprawnie skonstruowany. Nie znajdziemy tu wprawdzie zawrotnego tempa akcji, ani szeroko rozbudowanych wątków pobocznych – książka skupia się tylko na jednym wydarzeniu – jednak jako całość nie nudzi, a zakończenie naprawdę zaskakuje. 

Powieść napisana jest prostym, lekkim językiem. Nie jest to szczególnie wymagająca lektura, lecz liczne wątki humorystyczne oraz ekscentryczna postać Kimmie sprawiają, że czyta się ją z przyjemnością. Jedyny jej słaby punkt, to zbyt wiele oczywistych nawiązań do sagi Zmierzch. Żyjemy w czasach, kiedy wymyślenie czegoś nowego jest niezwykle trudne, ale tutaj pewne sytuacje są zbyt dosłownie zaczerpnięte z książki pani Meyer. Scena z samochodem i zachowanie na lekcji chemii. Wszyscy dobrze wiemy, że to już przecież było.

Śmiertelny Sekret jest pozycją adresowaną przede wszystkim do młodszej części czytelników. Nie mniej starszym, nawet jeśli może się ona wydać zbyt błaha i banalna, również powinna zagwarantować chwilę rozrywki. Nie można zbyt wiele od niej wymagać, ale fanom gatunku i niezobowiązujących historii szczerze polecam.


Książkę otrzymałam jako egzemplarz recenzencki od serwisu: Kostnica.


Laurie Faria Stolarz „Dotyk: Śmiertelny Sekret”
Ilość stron: 272
Wyd. Nasza Księgarnia
Warszawa 2011
Ocena: 3/6
Copyright © Varia czyta , Blogger