poniedziałek, 7 października 2013

Maria Skłodowska-Curie i jej córki - Shelley Emling

Do biografii zaglądam rzadko. Na ogół brak mi cierpliwości, żeby częściej sięgać po ten specyficzny zbiór informacji, bo bez właściwego nastawienia, takiej lektury na pewno się nie skończy. Są jednak ludzie, których losy interesują mnie na tyle mocno, że skłonna jestem zaryzykować tego rodzaju spotkanie. Maria Skłodowska-Curie to jedna z nich.

Świat jest pełen podziwu dla energii i siły ducha, jaka emanowała od tej kobiety. Skłodowska nie wyrażała zgody na opatentowanie swoich odkryć. Była zdania, że rad to pierwiastek należący do wszystkich ludzi, a nie wyłącznie do niej. Całą uwagę skupiała na nauce, nie na pieniądzach, czym zachwyciła amerykańską dziennikarkę Missy Meloney. To dzięki jej kontaktom, przed Curie otworzyły się zupełnie nowe możliwości, a ludzie dostrzegli w jej osiągnięciach lek na całe zło.

Do wzięcia się za książkę przekonał mnie tytuł oraz sposób, w jaki życie Marii zostało w niej przedstawione. Siłą pozycji jest fakt, że nie skupia się ona na nagrodzie Nobla, ani dążeniu do jej zdobycia. Shelley Emling dystansuje się od pierwszych skojarzeń z nazwiskiem Curie i za to należą jej się największe słowa uznania.

Maria Skłodowska-Curie i jej córki to książka opowiadająca o zdeterminowanej matce, która w konserwatywnym świecie namieszała nie tylko swymi dokonaniami, ale przede wszystkim postawą i rzeczą zgoła od niej niezależną, czyli płcią. Próbowała godzić karierę zawodową z prowadzeniem domu i rodziny, co jak sama przyznaje, nie zawsze się udawało. Z córkami widywała się rzadko, nie lubiła wystąpień publicznych oraz powstałego wokół niej szumu. Mimo ogromnej sławy do ostatnich dni pozostała sobą: nieśmiałą, nieco zagubioną Marią, która kochała naukę.

Prosty i ludzki obraz genialnego człowieka. Myślę, że warto.


Shelley Emling „Maria Skłodowska-Curie i jej córki”
Ilość stron: 312
Wyd. Muza
Ocena: 5/6

17 komentarzy:

  1. Pamiętam, ze kiedyś musiałam przygotowac prezentacje na jej temat i miała dość interesującą biografię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biografie nie są moim ulubionym gatunkiem, ale do poznania tej wspaniałej kobiety mnie zachęciłaś. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz za czas warto sięgnąć po taką pozycję. Na półce czeka na mniej jeszcze autobiografia Salvadora Dali i doczekać się jej nie mogę.

      Usuń
  3. Brzmi dość ciekawie, lubie takie pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie za często sięgam po biografię, lecz tę z chęcią bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma takiej siły, która zmusiłaby mnie do przeczytania biografii. Po prostu nie interesuje mnie życie innych osób bez względu na to, czy ktoś jest znany, czy też nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei uwielbiam zagłębiać się w życie zwykłych ludzi. Również powieść oparte na faktach, oddziałują mnie dwa razy mocniej.

      Usuń
  6. Od dawna rozglądam się za tą książką. Życie Marii intryguje niejednego czytelnika:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczywiście, że warto! Jestem zachwycona tą pozycją i pełna niesłabnącego podziwu dla jej bohaterki:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

  8. love it !

    ♥ ♥ ♥ ♥

    w wolnej chwili zapraszam do obserwacji mojego bloga (odwdzięczę się).

    www.senioritasunshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie uważasz, że komentarz tego typu jest trochę nie na miejscu?

      Usuń
  9. Bardzo cenię tą kobietę, więc chętnie przeczytam o niej i jej córkach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytałabym tą książkę, zachwyciło mnie zdjęcie na okładce! Maria wydaje się być bardzo skromną osobą - nie chciała aby opatentowano rad, nie starała się o Nobla... Szkoda, że dzisiaj jest coraz mniej takich skromnych osób...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety sława często niesie ze sobą spore pieniądze i tylko garstka ludzi jest w stanie im się oprzeć. Maria dla nauki poświęciła całą siebie, dosłownie i w przenośni, bo na zdrowiu też bardzo podupadła.

      Usuń
  11. Z biografiami to u mnie bywa różnie, ale tę wyjątkowo chciałabym przeczytać. Choćby dlatego, że studiowałam na UMCS ;) A postacie znanych i mądrych kobiet są inspirujące!
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za biografiami, ale ta mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno ciekawa pozycja chociażby na samą postać :)

    OdpowiedzUsuń