wtorek, 29 października 2013

Spacer w parku - Jill Mansell

Jill Mansell nazwana została przez media „królową romansu”, co zwykłego człowieka pewnie by zniechęciło, a mnie – zatwardziałego wzrokowca – kompletnie przestało obchodzić. Okładka wpadła mi w oko, dlatego chcę ją mieć i już. Czy kolejny raz dałam się wyprowadzić w pole? Absolutnie nie! (czemu sama się dziwię) i z czystym sumieniem zapewniam, że żadnej rzewnej historyjki w tej książce nie znajdziecie. Jako osoba uczulona na wątki rodem z Harlequina, Spacerem w parku jestem mile zaskoczona.

Pod przykrywką bajki żywcem wyjętej z Notting Hilla, otrzymałam książkę o trójce kobiet, które są dla siebie oparciem w trudnej sztuce układania sobie życia. Mowa tu o matce, czyli Larze, jej córce Gigi i koleżance obu - Eve.

Kiedy Lara wraca w rodzinne strony by wziąć udział w pogrzebie ojca, nawet nie przypuszcza jak wielka rewolucja właśnie ją czeka. Wpadając przed kościołem na Eve, obie nie mogą się nagadać. W ciągu kilku minut ożywa ich nastoletnia przyjaźń, a powody nagłego wyjazdu Lary z miasta przestają być tajemnicą.

Nie będę tu przytaczać szerszego opisu fabuły, bo wszystko znajdziecie na okładce, powiem tylko, że to bardzo lekka, przyjemna i stroniąca od lukru opowieść. Świetnie relaksuje, resetuje myśli. Dla takich „romansów” na mojej półce miejsca nigdy nie braknie.

U facetów pewnie nie przejdzie, ale dziewczyny – bajka godna jest uwagi.


Jill Mansell „Spacer w parku”
Ilość stron: 492
Wyd. Literackie
Ocean: 4,5/6

19 komentarzy:

  1. Poczułam się szczerze zachęcona do lektury tej książki choć nie podejrzewałabym się o to:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Samo życie, uwielbiam takie scenerie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie czytam "Czwartki w parku" (premiera 21 listopada) więc skojarzenia są nieuniknione. Ciesze się, że to jednak nie romans słodki do porzygusiania, a jednak mądra historia, która przypadła Ci do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo lubię babską prozę, ale musi być ona wyważona i unikać przy tym wyprężonych muskuł oraz palpitacji serca.

      Usuń
  4. Raczej się nie skuszę, nie za bardzo mnie ona zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele pozytywnych recenzji czytałam o tej książce. Myślę, że to kwestia czasu zanim do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam. grupa książka, ale czyta się błyskawicznie.

      Usuń
  6. Lubię czasami sięgnąć po coś taką lekką i przyjemną lekturę, więc na pewno skuszę się na "Spacer w parku".

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedługo po lekturach, które właśnie czytam będę musiała skusić się na coś lekkiego i niewątpliwie będzie to "Spacer w parku"! Masz rację, co do okładki, jest cudowna i z chęcią również bym ją przygarnęła :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele swoich książek kupiłam albo wyprosiłam od wydawnictw opierając się właśnie na okładce. nie zawsze jest to dobra motywacja, jednak można odkrywać w ten sposób masę historii, które z samego opisu nigdy by mnie nie zachwyciły.

      Usuń
  8. Widzę że to coś dla mnie, będę się za książką rozglądała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama wypatruję już kolejnej książki autorki. myślę, że o zimy zdąży się ukazać.

      Usuń
  9. Sama pewnie nie zwróciłabym na nią uwagi, ale w sumie zainteresowałaś mnie nią. Pewnie jak nadarzy się okazja to sięgnę, ale jakoś specjalnie szukać jej nie będę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda ciekawie. Może się skuszę w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa tejże książki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam kilka książek Jill Mansell i na prawdę polecam tę autorkę. Pisze lekko i z dużą dawką humoru. Całkowicie wciąga i relaksuje. :)

    OdpowiedzUsuń