niedziela, 3 czerwca 2018

A ja żem jej powiedziała... - Katarzyna Nosowska

Mistrzyni słowa i baczna obserwatorka. Katarzynę Nosowską zna chyba każdy i myślę, że większość ludzi gorąco jej kibicuje. Najpierw w zespole, teraz solowo, zawsze tak samo trafnie oraz ujmująco.

A ja żem jej powiedziała... to zbiór tekstów, takich mini felietonów o tym, co obecnie dzieje się na świecie. O relacjach międzyludzkich, nowo-modach, celebrytach i generalnie fejmie, który nas otacza i na którym każdy usiłuje się wybić. Tematy wybrane na serio, ale opisane z przymrużeniem oka. Jest wesoło, nostalgicznie i dużą dozą refleksji.

Jeśli ktoś śledzi autorkę na jej profilach społecznościowych, to książka będzie fajnym rozwinięciem podejmowanych tam tematów. Zresztą, sama Nosowska chętnie to podkreśla, i nie unika przy okazji w swoich wywodach wątków biograficznych czy autoironii.

Rzecz ku przestrodze, do zabawy i dla przyjemności obcowania z dobrym tekstem. Jak dla mnie świetna.


Katarzyna Nosowska "A ja żem jej powiedziała..."
Ilość stron: 137
Wyd. Wielka Litera
Ocena: 5/6

7 komentarzy:

  1. Wszyscy mówią o tej książce ostatnio. Choć lubię zespół Hey to jakoś mnie do niej nie ciągnie. Kiedy czytam o czym jest widzę, że niewiele tracę rezygnując z lektury. Brawa dla twórcy okładki. Zapraszam na nowy post i zachęcam do wyrażenia swojego zdania na temat przyszłości cyklu dyskusji Pogaduszki u Anne 18.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej po tę książkę nie sięgnę.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem jej fanem od lat "nastu" czyli tak gdzieś od 1994 roku. Muszę przeczytać !

    OdpowiedzUsuń
  4. "A ja żem jej powiedziała..." to świetna książka, którą czyta się przerywając sobie lekturę wybuchami śmiechu. Doskonały tytuł, który nawiązuje do instagramowego profilu piosenkarki i który porusza najróżniejsze kwestie z właściwym jej przymrużeniem oka. Polecamy! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno po nią sięgnę, gdy tylko uda mi się ją zamówić. Obserwuję panią Nosowską od niedawna, ale jej humor zdecydowanie wpada w mój i myślę, że ta książka by mi się ogromnie spodobała. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie ją przeczytam :-) Mam już ją zresztą na liście zakupowej ;-) :-)

    OdpowiedzUsuń