czwartek, 19 września 2013

Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll, ilustracje Tove Jansson

Fabułę powieści zna chyba każdy. Znudzona wylegiwaniem się na łące dziewczynka, biegnie za królikiem wprost do jego nory. Niechcący wpada do środka i przenosi się do Zaczarowanej Krainy, gdzie zwierzęta mówią ludzkim głosem, a zła Królowa w napadzie nieustannego szału, ścina wszystkim głowy. Poznajemy tu charyzmatycznego Kapelusznika oraz Znikota o wielkim uśmiechu. Na zmianę rośniemy, malejemy, ale co jest w tym najważniejsze – zaglądamy w głąb samego siebie, bo jak się przed laty utarło, historia może stanowić świetne podłoże do psychoanalizy. Ja jednak nie o Freudzie tutaj chciałam, lecz o pięknym wydaniu i własnych spostrzeżeniach.

Jeśli zdawało się wam kiedykolwiek, że filmowa wersja bajki była dziwną przygodą, to muszę was rozczarować – ekranizacja nawet w połowie nie odzwierciedla tego, co znajduje się w książce. Jest w niej więcej postaci, wierszyków i rozmów. Dialogi są jeszcze bardziej absurdalne, a wszystko ujmuje dwa razy mocniej. 

Nie na darmo Alicja zaliczona została do klasyki światowej literatury. Lewisowi – a w zasadzie Charlesowi Lutwidgowi Dodgson – wyobraźni oraz talentu odmówić nie można. Jego świat, mimo że tak naprawdę nie ma w nim czarów, zachwyca swym bogactwem i niezwykłością, a czas, chociaż stoi tutaj w miejscu, napędza mieszkańców i skłania ich do nieustannego pośpiechu.

W najnowszym wydaniu fantazyjność historii podkreślona została rysunkami. Ilustracje autorstwa Tove Jansson to dla mnie wisienka na torcie. Oszczędne w formie, maksymalnie treściwe i przepełnione emocjami. Uwielbiam ją jako pisarkę, malarkę, a przede wszystkim kobietę. Takie połączenie nie mogło się nie udać. Sięgajcie do klasyki. Naprawdę warto.

Zajrzyj do środka:  klik    I    klik

Lewis Carroll „Alicja w Krainie Czarów”
Ilość stron: 120
Wyd. Bona
Ocena: 6/6

18 komentarzy:

  1. "Alicja" była jedną z moich ulubionych bajek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 'Alicje' czytałam w dziecinstwie, chetnie do niej wróce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory znałam tylko wersje Disneya i Tima Burtona. ale na książkę też nadeszła pora.

      Usuń
  3. Jakiś czas temu przyszło mi do głowy by przeczytać książkową wersję tej historii, lecz tego jeszcze nie zrobiłam, lecz na pewno zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne wydanie chętnie bym się zapoznała, bo tak naprawdę to nigdy nie czytałam oryginału :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie lubię oryginalnej wersji ,,Alicji...'' ani w formie książki ani w formie filmowej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię "Alicję..." w każdej postaci ;) sama mam jedną magiczną wersję książki z wysuwanymi bohaterami, etc. jeszcze od wydawnictwa Wilga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicja doczekała się kilku fantastycznych wydań, ale w moim przypadku Tove nic nie przebije :)

      Usuń
  7. Znam Alicję tylko z filmu i wciąż odkładam tenczas, kiedy sięgnę po baśń, chyba czekam na jakąś miniaturkę, żeby zechciała posłuchać i zagłębić się w ten magiczny świat razm ze mną...

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przeczytam, jak do tej pory tylko fil Burtona za mną...

    OdpowiedzUsuń
  9. mam sentyment do tej bajki, jest ponadczasowa :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie, niby Alicję zna się na pamięć, ale chyba czas poznać oryginał tej historii. To wydanie wygląda na jedno z ciekawszych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. adaptacja nigdy nie odda wiernie tego, co jest w książce. zachęcam do czytania.

      Usuń
  11. czytałam, bardzo mi się podobała i do tej pory ją wspominam :)
    qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. To śmieszne, ale oryginału nigdy nie czytałam.
    A szkoda.
    Czas najwyższy to naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie tak dawno czytałam wersję bez ilustracji, wciągnęła mnie bez reszty. Cóż to musi być za szaleństwo czytać tę książkę z obrazkami :-) Chętnie poznałabym również obrazkową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielką fanką Alicji nie jestem, ale tę wersję - ze względu na Tove - chętnie bym postawiła na półce. ;)

    OdpowiedzUsuń