czwartek, 26 września 2013

Wyzwanie z Marian Keyes

Pierwsza książka, którą chcę przeczytać w oryginale. Znalazłam ją wczoraj w bibliotece, na półce, gdzie kładzione są tytuły, które czytelnicy mogą zabrać na stałe do domu. Nie wiem jak mi to pójdzie, bo do tej pory porywałam się co najwyżej na czytanie angielskiej prasy, ale trzeba w końcu zaryzykować. Uzbrojona w słownik, może do końca roku się z nią uwinę ;)

16 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia i miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  2. życzę powodzenia :D mam nadzieję ze podzielisz się na blogu swoimi uwagami i przeżyciami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziękuję i jak skończę, albo spasuje na pewno wspomnę o tym na blogu.

      Usuń
  3. Próbowałam kiedyś czytac Cobena po angielsku. Ze dwie kartki czytnęłam i oddałam książkę osobie, od której ją pozyczyłam... Ale życzę powodzenia. Może i ja kiedyś będę zmuszona zabrać się ponownie za oryginały znając nasz cudowny polski rynek wydawniczy i niekończenie serii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety mój poziom angielskiego nie pozwala na swobodne czytanie książek, ale bardzo dużo rozumiem, stąd może uda mi się dojść chociaż do połowy. ostatnie lekcje języka miałam prawie siedem lat temu, więc trzeba wziąć się do roboty, żeby do reszty go nie zapomnieć.

      Usuń
    2. Jak zobaczyłam ten słownik to pomyślałam dokładnie to samo - trudno byłoby mi czytać książkę ze słownikiem, to zabiera dużo czasu :P Przyznaję, że nawet jak nie rozumiałam jakiegoś słówka to po prostu "leciałam dalej" :D Ale z drugiej strony, siedem lat, trochę czasu... Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

      Usuń
    3. sprawdzanie aż tylu słówek myślę, że mi nie grozi i słownik będzie doraźną pomocą ;) ostatni raz na poważnie angielskiego uczyłam się do matury, stąd tak długi szat czasu. jestem dobrej myśli :)

      Usuń
  4. Nie radzę za bardzo się posiłkować słownikiem, chyba, że faktycznie nie rozumie się sensu zdania. Lepiej się czyta domyślając się pewnych rzeczy, bo słownik bardzo odrywa od lektury i traci się przyjemność czytania :) Takie moje spostrzeżenia ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak planuje zrobić. w bibliotece przeczytałam pierwszą stronę i doszłam do wniosku, że chociaż nie rozumiem kilku słów to znam ogólny sens zdań, stąd moje postanowienie żeby spróbować. słownik przyda się do trudniejszych słówek i może nauczę się czegoś nowego :)

      Usuń
  5. Podziwiam! :) I życzę powodzenia, daj znać koniecznie, jak Ci poszło :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja, chociaż mam za sobą pierwszy rok anglistyki, nadal napotykam trudności w czytaniu starszej klasyki literatury w oryginale. Literatura współczesna nie jest problemem, ale starsze powieści bywają ciężkie do przebrnięcia. Niemniej, życzę Ci powodzenia. Trzeba wysoko stawiać sobie poprzeczkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyzwanie!! Biorę z Ciebie przykład i "zgapiam". ;)
    Mam kłopoty z motywacją i samodyscypliną, może Twój pomysł będzie dobrym rozwiązaniem.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam. im nas więcej tym lepiej, będziemy się wzajemnie mobilizować :)

      Usuń
  8. Życzę powodzenia. Sama czytam moją pierwszą książkę w oryginale i wiem, że to nie jest łatwe, ale i nie tak trudne jak się na początku wydaje. Czekam na wrażenia po skończonej lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie powodzenia, ja bym nie podołała :)

    OdpowiedzUsuń