niedziela, 10 listopada 2013

Inne zasady lata - Benjamin Alire Saenz

Nie przeczę, że tym, co mnie do tej historii najbardziej skusiło, jest wątek miłości. Motyw tak chętnie przedstawiany w książkach i na szklanym ekranie, tu nabiera wyjątkowego znaczenia. Uczucie rodzące się pomiędzy dwojgiem chłopców jest tematem ryzykownym, ale daje pisarzowi ogromne możliwości.

Buntownik imieniem Ari i Dante początkujący artysta. Różni ich właściwie wszystko – jeden jest bratem przestępcy, drugi synem nauczyciela. Tego lata obowiązują jednak zupełnie inne zasady. Można chodzić boso, kąpać się w basenie. Można szukać właściwej dla siebie drogi. 

Benjamin Alire Seanz z wielkim wyczuciem przedstawia świat nastolatków oraz chaos i zagubienie w nim panujące. Czytając jego historię nie mamy wątpliwości, że człowiek ten na co dzień ma do czynienia z młodzieżą. Jego bohaterowie są wybuchowi, pełni sprzeczności, wciąż są to jednak wrażliwi ludzie, których bardzo łatwo można zranić. 

Inne zasady lata są książką przeznaczoną dla nastolatków, ale napisaną w tak uniwersalny sposób, że trafi do odbiorcy w dosłownie każdym wieku. Dzieje się to za sprawą rodziny obu bohaterów. Matki i ojcowie pokazują tu jak budować właściwą relacje z pociechą. Udowadniają, że trzeba być stanowczym, a równocześnie nie zapominać o zapewnieniu dziecku wolności.

Benjamin Alire Seanz napisał bardzo ciepłą i przyjemną lekturę, która ilustruje banalną prawdę o życiu: wystarczy kochać, a nic nie będzie stanowić dla nas problemu. 


Benjamin Alire Seanz "Inne zasady lata"
Ilość stron: 340
Wyd. Rodzinne 
Ocena: 4/6

24 komentarze:

  1. Być może się skusze przy odrobinie wolnego czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej książce, a szkoda... Z chęcią po nią sięgnę... nie. Ja muszę po nią sięgnąć.
    Po raz pierwszy trafiam na książkę o takiej tematyce... Koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli interesuje Cie taka tematyka, serdecznie polecam Ci powieść Tore Renberga "Człowiek, który pokochał Yngvego". fantastyczna - jej recenzję znajdziesz na moim blogu.

      Usuń
  3. nie czytałam jeszcze niczego podobnego, więc chętnie się skuszę na ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory raczej unikałam książek o podobnej tematyce. Lubię natomiast książki opisujące uczucia i emocje nastolatków więc kto wie czy się na nią nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się okładka. Ma w sobie coś takiego, co przyciąga. Co do samej fabuły również mnie zaciekawiła, więc zaryzykuje i dam jej szansę poznania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie i mimo, że nie jestem w grupie docelowej chętnie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam do tej pory o tej książce, lecz jestem teraz jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisałaś początkowo o miłości i już miałam obejść książkę, ale to uczucie jest niecodzienne, bo chodzi o dwóch chłopców ;) więc zapewne poszukam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o miłości, o ile nie w wydaniu lukrowanie kiczowatym, zawsze warto czytać.

      Usuń
  9. Świetna książka! Jest to pierwsza książka, w moim 22-letnim życiu, którą przeczytałem w jeden dzień! Nie mogłem się od niej oderwać, a gdy musiałem odłożyć ją na chwilkę, nie mogłem doczekać się momentu,w którym będę kontynuował czytanie...
    Wspaniała!

    "Czasami jedyne, co musisz zrobić, to powiedzieć ludziom prawdę. I tak nie uwierzą.
    A potem zostawią cię w spokoju" - B.A. Saenz "Inne zasady lata", str. 154

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło jest czytać, jak to książki potrafią wpływać na nasze życie. nie wiem czy Jarle tak samo zdoła Cie do siebie przekonać, ale w wolnej chwili zerknij do powieści Człowiek, który pokochał Yngvego, może Ci się spodobać.

      Usuń
  10. Podobała mi się, chyba nawet bardziej niż Tobie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z każdym rokiem coraz trudniej jest mi utożsamiać się z nastolatkami, i może przez to nie wpadłam w pełnię zachwytu.

      Usuń
    2. A tak z ciekawości ile masz lat? Ja z rocznika 81;)

      Usuń
    3. No patrz, a takie wyczucie smaku w tych zdjęciach i czasami w recenzjach, tak mądrze poprowadzone, że czułam się jakbyś była o wiele starsza ;P. Ja z kolei mam wszystko napaćkane do bólu:)))

      Usuń
  11. Myślę, ze to może być interesująca lektura. Z chęcią przeczytam, jeśli książka pojawi się gdzieś na horyzoncie :-)

    Zapraszam: im-bookworm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się właśnie zabieram do lektury tej książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na recenzję. chętnie porównam nasze wrażenia.

      Usuń
  13. Ciągle się waham, czy czytać ją, czy nie... I nadal nie wiem. Jeśli się skuszę to dopiero za jakiś czas, kiedy opadnie wielkie boom na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyrzekam się książek dla nastolatków, chyba, że to mojego ulubionego autora, bądź autorki, ale oczywiście są wyjątki od tej reguły i dużo dobrego słyszałam już o tej książce, zatem pewnie się skuszę, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książkę widziałam już na tylu blogach, że choćby przez urtwalenie jej w pamięci pewnie kiedyś po nią sięgnę. Ale i tak zapowiada się dość ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazwyczaj czytuje takie książki, więc ją nie przeocze.

    OdpowiedzUsuń