07:38
White Plate: Słodkie - Eliza Mórawska
Zostając dzień dłużej w temacie kulinarnym, chcę Wam przybliżyć następny smakowity tytuł, jakim jest: White Plate: słodkie Elizy Mórawskiej.
Książek kucharskich miałam w
swoich dłoniach wiele. Wszystkie piękne wydane na kredowym papierze, tylko co z
tego, skoro ich treść była zupełnie niepraktyczna. Skomplikowane receptury, składniki
trudne do zdobycia… nie jestem i nigdy nie będę kulinarnym wirtuozem. Moim celem
jest szybkie zrobienie czegoś dobrego i zajęcie się czymś innym, dlatego od
lat szukam życiowych książek, które faktycznie na coś się zdadzą.
White Plate kusiło tytułem oraz prostą okładką. Jak się okazało to
piękne, ascetyczne wydane, skrywa w swym wnętrzu w zasadzie wszystko, co laik
wiedzieć powinien. Niezbędnik domowego cukiernika wprowadza nas krok po kroku w
to, jaki sprzęt i akcesoria będą nam potrzebne, przedstawia opisy i właściwości składników,
udziela porad, co i w jaki sposób wyrabiać oraz prezentuje przelicznik miar. Nareszcie
ktoś pomyślał o tym, że po książki kucharskie sięgają zwykli ludzie, a nie mistrzowie
blachy i kociołków.
Tytuł został podzielony na pięć tematycznych części - odpowiadających poszczególnym porom roku oraz miłości - bazując
w ten sposób na świeżych składnikach i owocach sezonowych. Czuć tu osobowość
autorki, zawartą nie tylko we wstępie, ale i w fotografiach oraz wprowadzeniu
do poszczególnych działów.
Na Talerzu znalazłam mnóstwo przepisów na tarty i muffiny (moje
ulubione), na serniki, gofry, bułki śniadaniowe. Jest soczyście, aromatycznie,
i chociaż dziwnie to zabrzmi w odniesieniu do kulinariów, bardzo nastrojowo.
White Plate wędruje na półkę moich ulubieńców, tuż koło Wypieków i deserów Doroty Świątkowskiej.
Moim drodzy – do garów! :)
„W środku nocy, boso, na środku
kuchni, przy uchylonym oknie dryluję wiśnie. Parzę kolejne kubki herbaty i
słucham nadlatujących samolotów, które o tej porze roku wiozą wycieczki
stęsknionych słońca turystów. Spaceruję po łące, szukam dzikiego kopru i
gąsienic, które zamieszkają w akwarium do czasu, aż wyłonią się z nich motyle.
Pierwsze truskawki, miniaturowe poziomki z krzaczków przed domem. Pod sklepem, ktoś
sprzedaje na kubki jagody, pąsowe czereśnie i zerwane pod blokiem kwiaty
jaśminu”.*
Eliza Mórawska „White Plate: Słodkie”
Ilość stron: 196
Wyd. Dwie Siostry
Ocena: 5/6
Wydanie drugie uzupełnione
* s. 64
