piątek, 9 października 2015

Wakacje - Stanley Middleton


Opowieść o życiu i męskim świecie. O Anglii lat 70-tych i o ukojeniu, jakie daje morze. 

Edwin Fisher odszedł od żony, mając dość jej humorów i ciągłego milczenia. Czuje się z tym faktem wyjątkowo dobrze, co więcej, czuje, że nareszcie jest wolny. Przesiadując na plaży i w nadmorskim pensjonacie, Ed snuje opowieść o Meg i ich wspólnym pożyciu. Jak się poznali, jaki byłby ich syn i dlaczego tak nagle, wszystko się skończyło. 

Wakacje, to powieść nagrodzona statuetką Bookera w 1974 roku, ale osobiście nie dostrzegam w niej tego potencjału. Świat Edwina był dla mnie za bardzo hermetyczny i zwyczajnie nie mogłam się w nim odnaleźć. Po co brał on ślub z kobietą, która od samego początku stawała mu się obca? Czy to dlatego, że oboje chcieli coś na tym ugrać - on piękną żonę, ona uległego męża? 

Na ogół zachwycam się książkami wydanymi przez Wiatr od Morza, ale niestety nie będzie tak tym razem. Może to zły moment, a może męski świat Edwina za bardzo odbiega od mojego. W założeniu ciekawie, na dłuższą metę jednak monotonnie. 

Stanley Middleton "Wakacje" 
Ilość stron: 288
Wyd. Wiatr od Morza
Ocena: 3/6

13 komentarzy:

  1. Chciałam przeczytać i w sumie ostudzilas mój zapał, chociaż pisałaś mało konkretnych minusów. Może musze sama się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oceniając przez kanwę wcześniejszych książek, Wakacje wypadają niestety słabo.

      Usuń
  2. To raczej nie jest książka w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogólnie zła nie jest, ale brakuje jej tego czegoś.

      Usuń
  3. W tej monotonności jest coś, co zostaje w człowieku. Przynajmniej ja tak miałam. Nie jestem usatysfakcjonowana tą powieścią, ale wydaje mi się, że o to w niej chodzi. O odebranie czytelnikowi poczucia panowania nad sytuacją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawy jest wygląd w męski umysł, tylko że np. Sweetland zrobiło na mnie o niebo większe wrażenie.

      Usuń
  4. Lubię sięgać po książki tego wydawnictwa, ale przy tym tytule już przy zapowiedziach miałam wątpliwości. Nie wiem czy przeczytam, bo w ogóle mnie nie ciągnie do tej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dałam sobie za cel przeczytanie wszystkich ich powieści. jeden słaby tytuł na pięć to i tak zachęcająca średnia.

      Usuń
  5. Książka raczej mnie nie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo wszystko chyba bym ją chciała przeczytać. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za coś jej autor otrzymał Bookera, więc generalnie powinna się podobać ;)

      Usuń
  7. Nie przyciągnęła mnie ta książka.
    Pozdrawiam,

    Artemis

    http://artemis-shelf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń