piątek, 14 kwietnia 2017

Sztuka kochania - Michalina Wisłocka


"Miłość powinna przypominać raczej więzy przyjaźni, w których partnerstwo jest równo podzielone między kochankami i obydwie strony są jednocześnie dawcami i biorcami uczuć". 

Sztuka kochania to miłość potraktowana kompleksowo i zobrazowana od warstwy wierzchniej do podszewki. Miłość dziecięca, młodzieńca i ta w pełni dojrzała. Oparta na wrażeniach wzrokowych, dotyku, doznaniach zmysłowych. Dużo spostrzeżeń z kanonu historii, mody, zwyczajów,  obyczajowości. Dopiero potem Wisłocka sięga do biologii i obszarów fizycznych. 

Klasyk, który dzięki ekranizacji ponownie trafił na salony i na nowo zawrzała dyskusja. Wydaje mi się, że autorka dość trafnie opisuje swoje obserwacje, jednak we wprowadzeniach czy dygresjach niepotrzebnie opiera się na prostych skojarzeniach i stereotypach (w tym tych najbardziej oklepanych - nieurodziwy to ciekawy, a piękny to nudny i egocentryczny). Odważnie podejmuje jednak temat potrzeb i podkreśla tu znaczenie kobiety, co na tamte czasy było ogromną zmianą w sposobie myślenia.

Książka przełomowa i choćby z tej racji warta poznania, trzeba jednak zachować pewien poziom krytycyzmu.


Michalina Wisłocka "Sztuka kochania"
Ilość stron: 312
Wyd. Agora
Ocena: 4,5/6

9 komentarzy:

  1. Książki nie czytałam, filmu też nie widziałam. Jakoś mnie nie ciągnie, aby to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Film bomba, książki jeszcze nie znam. Może znajdę u rodziców?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filmu nie widziałam, ale muszę to nadrobić.

      Usuń
  3. Zgadzam się z opinią. Wartościowa książka, ale trzeba przy niej też trochę myśleć i nie wszystko przyjmować do siebie bezkrytycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ... książka zdecydowanie przełomowa, film świetny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na premierę dvd, do kina się spóźniłam.

      Usuń
  5. Bardzo marzy mi się ta książka. I zgadzam się - film świetny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie "Sztuka kochania" to książka przełomowa i bardzo, jak na owe czasy, odważna. I trzeba przyznać, że przynajmniej w znacznej części nie straciła na swojej aktualności. :) Film również polecamy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że trzon książki zawsze będzie aktualny, zmienia się jedynie społeczne podejście.

      Usuń