środa, 22 czerwca 2011

Fantastyczne samobójstwo zbiorowe - Arto Paasilinna

Czego można się spodziewać po książce o tak niezwykłym tytule jak Fantastyczne samobójstwo zbiorowe? Depresyjnego nastroju, czarnego humoru, czy może zwykłego chwytu marketingowego? Przypuszczeń miałam wiele, ale prawda okazała się być dużo bardziej zaskakująca.

Onni to pięćdziesięcioletni bankrut o marnych perspektywach na przyszłość. Przytłoczony życiem oraz masą nieszczęść jakie na niego spadły, postanawia się zastrzelić. Za miejsce ostatecznego spoczynku wybiera starą stodołę, lecz gdy się w niej zjawia, czeka go tam niemiła niespodzianka. Inny człowiek, sadząc po ubraniu - wojskowy, właśnie zawiązał sobie na szyi pętlę. Wystraszony obecnością nieproszonego gościa pułkownik potyka się i gdyby nie pomoc Onniego, byłby to już jego koniec.

Między mężczyznami nawiązuje się rozmowa, i w przypływie szczerości wyjawiają sobie co ich skłoniło do tak radykalnego kroku. Dochodzą też do wniosku, że Finlandia jest krajem na tyle depresyjnym, że gdzieś tam z pewnością jest więcej ludzi jak takich oni. Warto by nawiązać z nimi kontakt, bo przecież w grupie umiera się dużo raźniej. Tym sposobem zamieszczają w gazecie ogłoszenie pod wiele mówiącym hasłem - „Spróbujmy razem”. Zebrana w ten sposób grupa śmiałków, wyrusza w swą ostateczną podróż, aby na krańcu świata odnaleźć wieczny spokój.

Powieść Arto Paasilinna ukazuje samobójstwo w krzywym zwierciadle. Mimo ponurej, a momentami wręcz groteskowej problematyki, jest to przypowieść o wielkiej sile przesłania i niewyczerpanych pokładach nadziei. Oryginalna, odważna i do bólu szczera. Obdziera człowieczeństwo z wszelkich złudzeń. Sprawy ważkie, ważne oraz te najbardziej istotne. Wszystko jest w stanie popchnąć człowieka do samozagłady. Ale czy determinacja „Anonimowych Śmiertelników” rzeczywiście jest tak niepodważalna? Czy w chwili ostatecznego starcia wystarczy im odwagi by spojrzeć śmierci w oczy?

Dla mnie ta książka to niezwykła podróż nie tylko po Europie, ale i zakamarkach ludzkiej duszy. Pełno w niej ukrytych treści, anegdot, a przede wszystkim wzajemnej ufność i oddania dotychczas całkowicie obcych sobie ludzi. Wcześniej każdy z nich był samotnikiem bez wiary w lepsze jutro, aż tu nagle znalazł sprzymierzeńców w sprawie, może nie do końca sensowej, ale w  ich oczach jedynej jaką uważają za słuszną.

Po tej lekturze spojrzycie na świat oraz samych siebie z zupełnie innej perspektywy. Z pewnością nie jest to powieść dla każdego, ale każdemu kto ją przeczyta da ona bardzo wiele. Jej swobodny język i nietuzinkowa akcja wciągną was bez reszty. Ja jestem nią oczarowana, a wam gorąco ją polecam.  

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Kojro, za co bardzo serdecznie dziękuję.


Arto Paasilinna „Fantastyczne samobójstwo zbiorowe”
Ilość stron: 256
Wyd. Kojro
Warszawa 2007
Ocena: 6/6

16 komentarzy:

  1. Cieszę się, że książka również Ci się spodobała:). Bardzo miło mnie zaskoczyła. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ta recenzja i zaraz sobie dodam do listy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie. Właściwie ona chyba na każdym odciska jakieś piętno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, dopisuję do listy (już baaardzo długiej). Źle przeczytałam jedno zdanie z Twojej recenzji i wyszło mi "między mężczyznami nawiązuje się romans" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się nawet ta książka. Chyba za nią się rozejrzę w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. na pierwszy rzut oka faktycznie nasuwa się czarny humor, ale z tego co widzę krytyczne spojrzenie na otoczenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widze, ze bardzo przypadla Ci do gustu ta ksiazka :)
    Moze uda mi sie na nia zapisac w niedalekiej przyszlosci, bo bardzo mnie zachecilas do jej przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tego typu tytuły książek - przeważnie towarzyszy im czarny humor i przewrotność , to tez lubię...desperacja w krzywym zwierciadle...bardzo ciekawy temat i prawdziwy...muszę przeczytać tą ksiązkę

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również się podobała, mimo początkowo zniechęcającego tytułu

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, zaciekawiłaś mnie. Oczywiście, jak to u mnie bywa, najbardziej chcę poznać samą końcówkę tej historii ;) Dopisuję do listy!

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje mi się, że to będzie fantastyczna książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czeka w kolejce na półce, ale chyba trochę przejdzie do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka mi się nie podoba, ale widzę, że książka ciekawa. Zaintrygowałaś mnie ją ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nietypowy, ale ciekawy temat. Z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo interesujący temat, chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń