czwartek, 29 sierpnia 2013

Amore 14 - Federico Moccia

Czternastoletnia Caroline przeżywa właśnie najbardziej wyjątkowy okres w swoim życiu. To w te wakacje pierwszy raz czuje, że kocha, całuje się z chłopakiem i przeżywa miłosne uniesienia. Wakacyjny czas beztroski szybko się jednak kończy, a w raz z nastaniem nowego roku, nadchodzi pora na dojrzałe decyzje. Naście lat to dla człowieka wielkie zmiany i sporo nowości. Pierwsza miłość, pierwsze oczarowanie oraz gorycz porażki. Szkoda, że nie wszyscy jednakowo dobrze sobie z nimi radzą.

Federico Moccia to jeden z poczytniejszych pisarzy włoskiego pochodzenia. Jego powieści licznie są ekranizowane, a każda następna w ojczystym kraju, z miejsca staje się bestsellerem. Można by przypuszczać, że skoro Włosi tak bardzo go lubią, to Mocca znakomicie potrafi pisać. Czy po Amore 14 ja też tak uważam? Niestety nie.

Historia Caroline mimo entuzjastycznego opisu na okładce, w nikłym stopniu nastawiona jest na prawdziwe uczucia. Więcej tu szpanu samochodami oraz nowym modelem telefonu, niż dylematów z właściwym lokowaniem uczuć. Co rozdział dziewczyna kocha innego, a sposób narracji jest zbyt roztrzepany. Nie czułam też wykreowanego w Amore 14 świata. Brakowało mi klimatu, atmosfery włoskich miasteczek, zabytków, spacerów bulwarami. Akcja może się dziać w zasadzie w każdym innym miejscu na świecie i nic by to w niej nie zmieniło.

Może to moja wina, że wyrosłam z młodzieżowych historii. Że coraz trudniej jest mi zrozumieć takich bohaterów, utożsamić ich słowa z własnym życiem i doświadczeniami. A może to Moccia się nie przyłożył, i zamiast skupić uwagę na miłosnych gestach, zawartej w nich magii i nieśmiałości, to pisze o pustych przedmiotach?

Opasła książka. Dużo słów, a tak mało treści.


Federico Moccia “Amore 14”
Ilość stron: 480
Wyd. Muza
Ocena: 3/6

25 komentarzy:

  1. polecam powieść tego autora " Trzy metry nad niebem " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy znajdę motywację by sięgnąć po kolejną jego książkę.

      Usuń
  2. Szkoda, że tak przeciętnie wypadła ta książka w twoich oczach. Liczyłam na coś znacznie lepszego. No cóż, w takim razie dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie mam w planach tej książki. Fabuła mało mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, może po prostu tak teraz wygląda świat młodych, że liczy się dla nich nie to, co powinno, a Miłość przez duże 'M' to już 'w ich czasach' przeżytek? Nie znam jeszcze tego autora, więc nie oceniam, choć przekornie, Twoja recenzja mnie zaintrygowała i przyciągnęła do tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście liczyłam na lekką historię pełną pasji i nieśmiałości, a tym czasem już we wstępie dostałam stwierdzenie, które można streścić jako: opowiem wam, jak trafiłam z nim do łóżka.
      dziękuję postoję.

      Usuń
  5. Jakoś do mnie nie przemawia ten autor.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo o niej słyszałam, ale jakoś nie było okazji przeczytać :) Dobrze, że idzie do jesieni, więc może będzie więcej czasu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tej nie czytałam. Bardzo mi się podobało "trzy metry nad niebem", ale "tylko ciebie chcę" to dla mnie porażka więc średnio się na to zapatruję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać, że autor pisze bardzo nierównie, ale szkoda mi czasu na kolejne testy.

      Usuń
  8. Jestem w trakcie czytania tej książki i w pewnym stopniu podzielam Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie mam ochoty na włoskie klimaty więc daruję sobie tę książkę, Jeśli dodatkowo wspominasz o naiwnej fabule to nie mam więcej pytań.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam kilka książek tego autora i żadna mnie nie zawiodła. "Amore 14" jeszcze nie miałam, boję się że faktycznie mi się nie spodoba

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, bo książka czeka na mnie na półce. Ale mam nadzieję, że aż tak bardzo się nie zawiodę i po prostu potraktuję ją jako dobry przerywnik do ambitniejszych lektur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie już sam wstęp do niej zniechęcił, ale wszystko zależy od tego, czego ktoś oczekuje.

      Usuń
  12. Widać, że nie warto. Istnieje wiele lepszych książek o podobnej tematyce, tyle, e lepszej od tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  13. "Trzy metry nad niebem" mi się podobało, ale ta wydawała mi się dla mnie zbyt młodzieżowa - i chyba jednak odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka raczej nie dla mnie. :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie nie dla mnie. Nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym autorze wiele dobrego i przyznaję, Twoja opinia mnie zaskoczyła - nie lubię książek z przerostem formy nad treścią. Ale przekonam się sama, jak to jest z tym Amore 14 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często zdarza mi się narzekać na to, co inni chwalą ;)

      Usuń
  17. O ciekawe, bo również sądziłam, że ta lektura może być interesująca. Mimo, że z nastoletniego wieku wyrosłam już kilka lat temu to miałam nadzieję jednak sięgnąć kiedyś po tę książkę, chyba właśnie ze względu na autora, bo jego "Trzy metry nad niebem" mnie rozbroiły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie wolę inna serię tego autora. Do tej książki nawet nie zamierzałam się zabierać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tę książkę i jakoś trudno mi się za nią zabrać niestety. Ale w końcu nadejdzie ten dzień, jak mam to już przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam dwie książki tego autora, czytając Twoją opinię o ww. książce, utwierdziłam się w przekonaniu, że są to typowe książki dla nastolatek, które marzą o bajkowej miłości. Co nie zmienia faktu, że czyta się łatwo i przyjemnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń