sobota, 24 sierpnia 2013

W krainie smaku cz.V

Tym razem mniej słów, za to znacznie więcej zdjęć. Jesień coraz bardziej panoszy się za oknem, dlatego słoneczna sobota w całości minęła mi na powietrzu. Był grill i piknikowa lektura. Zaległości prasowe mam ogromne, więc niech was nie dziwi okładka sprzed pół roku :)


Pamiętacie serial Gdzie jest Wally? W tym wypadku można zapytać Gdzie jest Fizionek? On to zawsze w jakiś kadr się wciśnie.




18 komentarzy:

  1. Mniam, mniam... To chyba ostatnie dni na grillowanie, bo potem, kiedy już zrobi się bardzo zimno, to nie bardzo będzie można. A ja w tym roku na żadnym "grill party" nie byłam, a szkoda.

    Musisz częściej prezentować na zdjęciach swojego kota, haha! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. potem zamiast grilla można zrobić ognisko i też trochę na polu się posiedzi :) a kot często się tutaj pojawia. powoli mała gwiazda się z niego robi ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie leniwe dni na świeżym powietrzu, kiedy to czytam książkę lub gazetę i po prostu się relaksuję :)
    Miłego weekendu : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś mi apetytu na to wszystko. Ech, co ja teraz biedna pocznę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. leć sprawdzić, co ciekawego znajdziesz w swojej kuchni. coś tam na pewno będzie :)

      Usuń
  4. Aż sę głodna zrobiłam :) zazdroszczę kota, od zawsze chciałam mieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bez kota życia sobie nie wyobrażam. odkąd pamiętam zawsze jakiś był w domu.

      Usuń
  5. Zdjęcie Gdzie jest Fizionek? najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Smakowicie, aż zgłodniałam. ;) I tak to już chyba jest z tymi kotami, mój też się wszędzie wciśnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a im mniej jest dla nich miejsca, tym bardziej się na nie uprą ;)

      Usuń
  7. Fizionek jest fotograficzny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje zdjęcia! Jak zwykle narobiłaś mi apetytu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstydź się, przez takie posty twoim czytelnikom tylko przybędzie kilogramów! ;) Ja już idę coś zjeść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze mogę wpleść cykl sportowy dla równowagi ;)

      Usuń
    2. Czy jedną z opisywanych dyscyplin będzie chodzenie z książką na głowie? ;) Jestem w tym mistrzem, mogę dawać wskazówki początkującym.

      Usuń