niedziela, 2 sierpnia 2020

Żebrząc o śmierć - Graham Masterton


Matka Any-Marii zniknęła i nikt nie wie, co się z nią stało. Jedyny ślad po niej to pierścionek, znaleziony w mielonym mięsie, zakupionym w lokalnym sklepie. Sęk w tym, że zakład okazuje się czysty, a właściciel, choć jest kawałkiem chama, zdaje się nie mieć ze sprawą niczego wspólnego. Prowadzone dochodzenie zbiega się z serią zabójstw, szerzącą się wśród bezdomnych. Ktoś atakuje ich i za pomocą wiertarki, niszczy im pień mózgowy. Katie Maguire, oficer irlandzkiej policji, kolejny raz ma ręce pełne roboty, a na domiar złego, jej narzeczony trafia do szpitala w bardzo ciężkim stanie. 

Mam wrażenie, że nowi czytelnicy bardziej kojarzą Mastertona z kryminałów niż horroru. Szkoda, bo moim zdaniem groza to klimat, w którym Masterton czuje się najlepiej. Mimo to seria o Katie Maguire trzyma przyzwoity poziom (zarówno akcji i jak scen śmierci). Już sam zarys fabuły dowodzi, że autor patyczkować się nie będzie, serwując co kilkadziesiąt stron, sugestywny opis dokonywanej zbrodni.  

Żebrząc o śmierć bardzo dobrze mi się czytało. Akcja jest wartka, wielowątkowa oraz ciekawie prowadzona. Liczne zmiany tempa, nie pozwalają się nudzić. Sercem wciąż jestem przy powieściach grozy, ale w takim wydaniu thriller u Mastertona również mnie przekonuje. 

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Graham Masterton "Żebrząc o śmierć"
Ilość stron: 480
Wyd. Albatros
Ocena: 4,5/6

5 komentarzy:

  1. Twórczość Autora wciąż przede mną. Ale być może się skuszę. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie przeczytać coś tego autora, bo tyle dobrego już czytałam o Jego twórczości. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten cykl jest naprawdę dobry!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja Mastertona nie znam. Nazwisko kojarzę z czytanych tu i ówdzie recenzji jego horrorów właśnie, ale sama nie czytałam. Jeśli pisuje też kryminały, to muszę kiedyś spróbować. Ciekawa jestem stylu autora, a po horrory raczej nie sięgam, bo nie lubię się bać. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś przeczytam :) Czytałam jeden kryminał tego autora i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń