Gdybyś tylko wiedziała - Hannah Beckerman

12:42

Gdybyś tylko wiedziała - Hannah Beckerman


Lilly usiłuje odsunąć od siebie wspomnienie tego, co wydarzyło się tamtego dnia i co miało wydarzyć się potem. Gdyby nie weszła wtedy do pokoju... wszystko byłoby inaczej.

Blisko trzydzieści lat później bohaterka, wciąż śledzi karierę swojej siostry Jess. Ich kontakt urwał się bardzo dawno temu, ale wspomnienia tej nocy, pozostają w pamięci tak samo wyraźne. Jakim udem udało jej się zapomnieć? Jak wmówiła sobie, że jest niewinna czy może nie przeszkadza jej świadomość krzywdy,  jaką wyrządziła?

Obyczajówka o rodzinie i konflikcie, ale skrojona tak, że z napięcia można skórki obgryzać. Lawirowanie między wydarzeniami, zmiana bohaterów, urywanie wątków w najlepszym momencie - takich zabiegów wypadałoby odczekiwać od autorów kryminałów, a tu proszę taka niespodzianka! Smutek, zranione nadzieje, błędnie rozumiane poczucie odpowiedzialności. Przede wszystkim - marnowanie uciekającego czasu.

Hannah Beckerman stworzyła rewelacyjną opowieść o tajemnicach i tym, co dzieje się, kiedy ludzie przestają ze sobą rozmawiać. Czyta się na jednym oddechu - ogromnie polecam!


Hannah Beckerman "Gdybyś tylko wiedziała"
Ilość stron: 380
Wyd. Burda Książki
Ocena:" 5/6
Infekcja - Graham Masterton

07:32

Infekcja - Graham Masterton


Ostatni, finałowy tom słynnego cyklu Manitou. Harry Ersklin, mimo swojego wieku, nadal pała się wróżbiarstwem. Pewnego dnia karty przepowiadają mu katastrofę, która niechybnie ma się wydarzyć. Stojąc w konflikcie z prawem i generalnie nie mając wiele do stracenia, kolejny raz postanawia stoczyć walkę z indiańskimi duchami.

Tym razem złe moce odzwierciedlają się w szalejącej epidemii. Ludzie spluwający krwią i nawołujący by zabrali to od nich. Chorymi zajmuje się epidemiolog Anna Grey, jedna z kluczowych postaci w książce, która choć przeczy to jej naturze, daje się przekonać, że podłoże epidemii leży w świecie nadprzyrodzonym. Tu jej losy krzyżują się z Harrym i kolejny raz zaczyna się walka z demonami.

Infekcja to zacne zakończenie serii. Historia, która przez setek stron wspinała się na wyżyny i sromotnie z nich spadała, uzyskała wreszcie solidną puentę. Masterton w tym tomie wynagradza nam niedociągnięcia poprzednich historii. Jest tempo, jest akcja i zdecydowanie mniej niedorzeczności. Podoba mi się też motyw z zakonnicami, które zapowiadają nadejście epidemii.

Sądzę, że miłośników nie trzeba przekonywać. Bardzo dobry finał indiańskiej serii.

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1741,3963,365-dni-cudownosci.html 
Graham Masterton "Infekcja"
Ilość stron: 408
Wyd. Albatros
Ocena: 4/6
Opowiem Ci o zbrodni - praca zbiorowa

07:49

Opowiem Ci o zbrodni - praca zbiorowa

Opowiem Ci o zbrodni to projekt, w którym najlepsi autorzy kryminałów analizują sprawy morderstw, popełnionych w ostatnich latach w Polsce. W oparciu o akta sądowe oraz dokumenty policyjne wcielają się w rolę narratora usiłując odpowiedzieć na pytanie "dlaczego ludzie decydują się na takie kroki?".

Katarzyna Bonda, Igor Brejdygant, Wojciech Chmielarz, Marta Guzowska, Małgorzata i Michał Kuźmińscy, Katarzyna Puzyńska - sześć prawdziwych zbrodni, które wstrząsnęły krajem. Próba dostrzeżenia motywu w gąszczu poszlak. Bez ocenienia i dopuszczania emocji do głosu. 
Mi najsilniej w pamięci zapadła sprawa analizowana przez Martę Guzowską. Raz, że tyczyła się ona okolicy względnie mi bliskiej i znanej, a dwa, że autorka zrobiła to w tak wyjątkowy i przemawiający do odbiorcy sposób, że do teraz mam ciary na plecach.

Książka jest częścią projektu, który ma swoją kontynuację ma na telewizyjnym ekranie. Jeśli chcecie zobaczyć, jak piarze sprawdzili się w nowych dla siebie rolach (telewizyjnych prezenterów), koniecznie wyszukajcie program. Zapowiedzi odcinków znajdziecie m.in. na Ipla.tv.

Na początek przeczytajcie jednak książkę - według mnie warto!


Praca zbiorowa "Opowiem Ci o zbrodni"
Ilość stron: 280
Wyd. Kompania Mediowa
Ocena: 4/6

Syrena i pani Hancock - Imogen Hermes Gowar

09:23

Syrena i pani Hancock - Imogen Hermes Gowar

Opatrzność zabrała mu statek, dając w zamian syrenę. Tylko jak za jej sprawą ma spłacić wspólników, odzyskać majątek i jeszcze mieć za co żyć?

Pan Hancock inwestuje pieniądze w statek, który wypływa po cenne towary. Niestety jego kapitan sprzedaje go wraz z ładunkiem, aby za jego wartość nabyć dziwactwo budzące grozę. Osobliwym znaleziskiem jest syrena, a właściwie wysuszone ciało małego potwora.

Chcąc odzyskać chociażby część, przeznaczonych na to pieniędzy, pan Hancock postanawia wystawiać osobliwe stworzenie na widok publiczny. Tak zwraca na siebie uwagę właścicielki okolicznego domu uciech, która na jego nieszczęście (bądź szczęście) chce ubić z nim interes. Tak poznaje jedną z kurtyzan i zaczynają się jego prawdziwe przygody.

Imogen Gowar stworzyła książkę o niezwykłej atmosferze. XVIII wieczny świat, baśniowa otoczka i profesja, która od zawsze wywoływała u ludzi kłopotliwe zarumienienie. Idealnie komponuje się to z charakterami głównych bohaterów: niewinnym zachowaniem pana Hancocka oraz bezpruderyjnością kurtyzany. Do tego dochodzi zagadka morskiego stworzenia, piękny język i jakaś tęsknota za tym, jak żyło się dawnej.

I choć przeczy to, mojej lubiącej tempo logice, to poniższa książka jest jedną z lepszych, jakie ostatnio czytałam. Akcja jest tu powolna, opisów od groma, przełomowy moment właściwie nie istnieje, a cały tydzień tylko czekałam by znów usiąść do lektury.

Syrena i pani Hancock to debiut Imogen, ale już czuć, że jest niezwykle utalentowana autorka. Przeczytajcie koniecznie. Forma jest rewelacyjna!

Za możliwość lektury dziękuję Wydawnictwu
http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1741,3963,365-dni-cudownosci.htmlImogen Hermes Gowar "Syrena i pani Hancock"
Ilość stron: 510
Wyd. Albatros
Ocena: 5,5/6
Ostatnie Królestwo - Bernard Cornwell

11:33

Ostatnie Królestwo - Bernard Cornwell

Ostatnie Królestwo to pierwszy tom poczytnej serii o wikingach. Wydana już częściowo jakiś czas temu, powraca w nowej szacie graficznej, a także, z obietnicą wydawcy, że tym razem przetłumaczone zostaną wszystkie tomy.

Opowieść rozpoczyna się w 866 roku, w Northumbrii na terenie twierdzy w Bebbanburgu. Nieopodal, w okolice Lindisfareny płyną trzy statki duńskie. Ludzie Północy szykuję się powoli do walki. Nasz bohater, zwany jeszcze wtedy Osbertem, ma zaledwie 9 lat. Umie już czytać i pisać. Jego ojciec, Ealdorman Uhtred, pewnego dnia wysyła do obozu duńskiego, swojego starszego syna, również Uhtreda. Niestety, syn już nie wraca z wyprawy, a raczej za sprawą wodza duńskiego, pod bramą twierdzy ląduje jego ścięta głowa. Tym samym, nasz 9 letni Osbert, staje się Uhtredem, dziedzicem, do którego należeć powinien Bebbanburg.

Kluczowym epizodem, na początku powieści, jest rok 867, kiedy to ojciec Uhtreda postanawia wesprzeć oddziały króla Osberta i Aelli. Wyruszają do Eoferwicu zmierzyć się z Duńczykami. Armia angielska upada, złapana w zasadzkę wikingów. A Uhtred, trafia do niewoli. Oszczędzony przez Ragnara.

W tym momencie należało by zakończyć ten przydługi wstęp. To co dzieje się dalej to niesamowicie opisana historia, młodego chłopca, który poznaje zupełnie inną kulturę. Jest niewolnikiem, ale tak naprawdę ma pełną swobodę. Ragnar traktuje go niczym swojego pierworodnego syna, a Uhtred zapowiada się na wyśmienitego wojownika.

Cornwell, świetnie wplata mitologię nordycką, mieszając ją z historiami o chrześcijaństwie. Co rusz dowiadujemy się co nieco o jednym i drugim. Poznajemy wikingów nie tylko od strony walecznych wojowników, ale również ich postrzeganie świata i ciągłą pogoń za poszukiwaniem żyznej ziemi, aby móc osiedlić się na stałe.

Historie opowiadane przez Uhtreda, są spójne, interesujące, pozwalające nam poznać ówczesny świat. Trudno jest w pierwszym tomie doszukać się jakiś niedociągnięć. Mam nadzieję, że kolejne będą trzymać równie wysoki poziom.


Bernard Cornwell „Ostatnie Królestwo"
Ilość stron: 492
Wyd. Otwarte 
Ocena: 5/6
Copyright © Varia czyta , Blogger