wtorek, 1 maja 2012

Pudełko ze szpilkami - Grażyna Plebanek

Jest na świecie mnóstwo dziewczyn, marzących o wyrwaniu się do wielkiego miasta. Rosnąca przed nimi perspektywa wolności i szybkiej kariery pcha je w objęcia niewiadomego. Marcie się to jednak udało. Postawiła wszystko na jedną kartę i wygrała. Wyjechała do Warszawy, znalazła pracę, wynajęła kawalerkę i ma szansę na awans. Jedynie życie uczuciowe nie chce się jej ułożyć.

Eksperymentuje z wieloma mężczyznami, trafiając najczęściej z deszczu pod rynnę, aż jedna impreza diametralnie zmienia wszystko. Przystojny, zabawny i niewątpliwe czarujący chłopak zawrócił jej totalnie w głowie. Na wybuch romansu nie trzeba było długo czekać, podobnie jak na narodziny ich wspólnego dziecka.

W pudełku ze szpilkami zaobserwujemy  proces przeistaczania się singielki w matkę oraz zwykłej dziewczyny w pełni świadomą kobietę. Towarzyszy temu klasyczny dylemat – kariera czy rodzina, ale podany w taki sposób, że nie zniechęca nas do dalszej lektury. Jest mądrze, a zarazem miło i przyjemnie. Grażyna Plebanek z niezwykłą lekkością przedstawia istotne momenty z życia bohaterki, odciążając je ze zbędnej powagi tematu.

Nie jest to najlepsza powieść jaką w życiu czytałam, ale wystarczająco dobra na to by udowodnić, że oklepany temat można zaprezentować w chwytliwy sposób.


Grażyna Plebanek „Pudełko ze szpilkami”
Ilość stron: 246
Wyd. W.A.B.
Ocena: 4,5/6

15 komentarzy:

  1. Na chwilę obecną mam sporo zaległości czytelniczych, ale jeśli kiedyś wpadnie w moje ręce ,,Pudełko ze szpilkami'', to z ciekawości przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. czytałam inną książkę tej autorki i oceniam ją pozytywnie, więc po tą też chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja o autorce tylko słyszałem, ale, mimo pozytywnej recenzji, jakoś nie ciągnie mnie do lektury tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka moim zdaniem godna polecenia, praktycznie przed chwilą ja przeczytałam.
    Przez pierwszą połową śmiałam się w głos, a w drugiej delektowałam się sposobem pisania pani Plebanek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tę książkę jakiś czas temu, życiowa historia znana wielu kobietom i dylemat dziecko, czy praca?
    A co do tytułu, to ja do pewnego momentu myślałam, że chodzi o pudełko ze szpilkami, jakich używają krawcowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na początku też byłam przekonana, że chodzi o takie pudełko...:)

      Usuń
    2. moje pierwsze skojarzenie było dokładnie takie samo :) a że to nie takie szpilki chodzi zorientowałam się dopiero, gdy bohaterka wyjęła spod łóżka pudełko z butami ;)

      Usuń
    3. Okładka chyba już coś sugeruje;) Ja czytałam "Przystupę" i "Dziewczyny z Portofino", niezłe, ale najbardziej z tej serii poruszyła mnie "Fastryga" (G. Jagielskiej).

      Usuń
    4. owszem sugeruje, ale jak się człowiek na czymś zafiksuje to nawet okładka mu nie pomoże ;) Fastrygę mam w swoich zbiorach, więc niedługo się za nią biorę :)

      Usuń
  6. Fajna książka.Na pewno po nią sięgnę.Podobaja mi sie Twoje recenzję.Zapraszam do mnie na www.in-world-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie do końca jestem przekonana tym razem. Wprawdzie nie słyszałam ani o autorce ani o tej książce wcześniej, ale jakoś nie mogę się przekonać. Może to wina okładki? Nie bardzo mi przypadła do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam trochę pozytywnych opinii o tej książce. Sama nie jestem całkowicie przekonana, jednak jeśli będę miała okazję to z chęcią sięgnę. Po trochu z ciekawości.;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie brzmi to zbyt oryginalnie :P Ostatnio mam awersję do obyczajów, więc na razie podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jak dla mnie fabuła. Muszę koniecznie przeczytać.

    OdpowiedzUsuń