poniedziałek, 7 maja 2012

Świat po wybychu: Nowa Ziemia - Julianna Baggott

Na horyzoncie pojawia się oślepiająca łuna światła. Świat zamiera w bezruchu, po czym następuje uderzenie palącego powierza. Ludzie, zwierzęta, a nawet przedmioty zapadają się w sobie, giną lub co gorsza udaje im się to przeżyć. 

Od czasu Wybuchu mieszkańcy Ziemi zostali podzieleni na dwie grupy: Czystych – wybrańców będących mieszkańcami wspaniałej Kopuły oraz Nieszczęśników – tych którzy ocaleli na zewnątrz. Jedni trwają w pozornej wolności, drudzy marzą o krwawej zemście. Dla obojga świat Przedtem jest tylko wyblakłym wspomnieniem.

Pierwszą rzeczą jaka urzekła mnie w tej historii jest jej oprawa. Magiczna okładka i widniejący na niej papierowy ptak, właściwe z miejsca mnie do siebie zwabiły. Niech was one jednak nie zmylą. W tej książce nie ma niczego z bajki dla dzieci. Jej siłą jest brutalny realizm, który nawet ubrany w formę fantastycznej opowieści, nie traci na znaczeniu. W trakcie lektury nie odpędzicie się od skojarzeń z wojną nuklearną i tym co mogło się dziać w Hiroszimie czy Nagasaki. Okaleczeni ludzie, deformacje, walka o resztki pożywienia.

Porównania do młodzieżowego nurtu apokaliptycznego mogą być mylące, ponieważ ta książka daleka jest od romantyzmu. Nie znajdziecie w niej zakochanych bohaterów, ani ckliwych dialogów. Jest za to mądrze podane świadectwo tego co może się wydarzyć, zilustrowane brawurową akcją i druzgocącymi opisami.

I chociaż jak dla mnie było tu za dużo mutacji i dziwnych połączeń, to i tak książkę odebrałam jako wielkie zaskoczenie. Julianna Baggott pokazała, że literatura młodzieżowa nie musi być wtórna, a weekendowa rozrywka pozbawiona sensu. Nową Ziemię polecam wszystkim, a w szczególności przeciwnikom tego typu historii. Wydaje mi się, że po jej przeczytaniu bardzo zmieni się wasz sposób postrzegania takich książek.


Julianna Baggott „Świat po wybuchu: Nowa Ziemia”
Ilość stron: 472
Wyd. Egmont
Ocena: 5/6
Premiera: 9 maja 2012

14 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że już niedługo do mnie dotrze. Bardzo jestem jej ciekawa. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaryzykuje szansą poznania tej książki. W razie jak mi się nie spodoba, to mam na nią chętnych nastoletnich bratanków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie intryguje ta książka, mam nadzieję, że ją dorwę niedlugo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej cieszą mnie słowa 'nie znajdziecie w niej zakochanych bohaterów', bo szczerze mówiąc mam dość podobnych młodzieżowych książek typu: ona plus on przeciw całemu światu, a gdzieś tam obok czai się ten trzeci ;)
    Zapowiada się interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj na szczęście tego nie ma, ale nie wiadomo co autorka wymyśli w kolejnych tomach, bo docelowo ma to być trylogia.

      Usuń
  5. Książka jest już w drodze do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tego samego dnia wysłane... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy temat. Ostatnio oglądałam film pt. "Druga Ziemia" i od razu mi się z tą książką skojarzyło... Już myślałam, że to ta sama historia, a jednak okazało się, że temat jest całkiem inny... ;) Okładka naprawdę nasuwa skojarzenia z tamtym filmem...

    PS. Zazdroszczę kalendarza z Glamoura, który widać na fotce z nagłówka bloga. Chciałam taki kupić, ale jakoś przegapiłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O! Coś nowego! Coś świeżego! Coś co koniecznie chce mieć! :) Super :) Bardzo ciekawa recenzja. Zwięzła i rzeczowa.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i nie mogę się doczekać kolejnej części.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Ja mam ją do recenzji, nawet dodałam na bloga jej zapowiedź i trailer więc zobaczymy czy i mnie spodoba się tak jak i Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam wielką ochotę na nią. Okładka przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już, że warto po tę książkę sięgnąć. Początkowo dość sceptycznie do niej podchodziłam, ale może rzeczywiście spodobałaby mi się.

    OdpowiedzUsuń