środa, 24 kwietnia 2013

Ziemia kłamstw - Anne B. Ragde

Nie jest to porywająca opowieść w komercyjnym tego słowa znaczeniu. Wręcz przeciwnie. Wiele osób szybko może się nią znudzić, ale mnie dawno przeczytana historia nie ujęła tak mocno, jak Ziemia kłamstw. Zaskakująca książka z kategorii tych „koniecznie do zapoznania”.

Anne B. Ragde stworzyła przejmującą historię na temat relacji w skłóconej ze sobą rodzinie. Mamy tu trójkę rodzeństwa oraz matkę, która na skutek wylewu znalazła się na granicy życia i śmierci. Jej ostatnie dni stają się pretekstem do spotkania się braci i stawienia czoła zaistniałej sytuacji. To także moment do spojrzenia w oczy swoim obawom oraz próba ostatecznego rozliczenia się z przeszłością.

Margido prowadzi zakład pogrzebowy, Erlend projektuje sklepowe wystawy w Kopenhadze, a  Tor zajmuje się rodzinnym gospodarstwem. Tor jako jedyny ma też córkę, którą widział tylko raz w życiu. Mimo to zaprasza ją do siebie, żeby poznała babkę, nim ta odejdzie z tego świata.

Ujmujące jest to, w jak bardzo swobodny sposób, autorka potrafi przekazać nam trudny do zrozumienia temat. Znalazłam tu prawdziwe ludzkie losy, ból oraz strach przed zmianami i samotnością. Takiej sagi mi właśnie brakowało. Bez sielankowości i ociekania lukrem. Praca w gospodarstwie jest ciężka i śmierdząca. Dom zaniedbany, a nawet najmniejsza zadra z przeszłości, urasta do rangi niewybaczalnego przewinienia.

Emocjonalna podróż do Byneset oraz w głąb samego siebie. Naprawdę polecam. W planach mam już kolejne książki autorki.


Anne B. Ragde „Ziemia kłamstw”
Ilość stron: 288
Wyd. Smak Słowa
Ocena: 6/6

21 komentarzy:

  1. O. Właśnie takie książki lubię. Dziękuję za tę recenzję!
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się spotkałam w blogosferze z ta książką i mam ja w planach czytelniczych. Mam wrażenie, że to jest trylogia. Tak, to jest trylogia.))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest, jest. cały cykl już mknie do mnie pocztą :)

      Usuń
  3. Bardzo podobala mi sie cala trylogia. Dlugo zapada w pamiec.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję całą trylogię na listę "must have"! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cos dla mnie, dla mnie! i dobrze, że niekomercyjna, wolę takie, niż te promowane we wszystkich "top najlepszych" :)
    a okładka cudna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada sie interesująco :) trafione w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka tafia na listę do koniecznego przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym zobaczyła tę książkę na wystawie w księgarni raczej nie zdecydowałabym się na jej kupno. Twoja recenzja przekonała mnie, że popełniłabym błąd.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bym pewnie sięgnął, sprawdził cóż to takiego. Okładka przykuwa wzrok :) Po takiej recenzji nie sposób przejść obok książki obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czytałam wszystkie części, z tym że moim zdaniem część druga i trzecia nie dorównują pierwszej, w dodatku tłumacz się nie popisał. Ale część pierwszą czytałam w oczarowaniu. Mój ulubiony bohater tej sagi to Tor. Było mi go bardzo żal, taki uzależniony od matki, samotny...

    OdpowiedzUsuń
  11. A autorce nie słyszałam, ale nadrobię zaległość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się, że rzeczywiście mocno emocjonalna książka. Z chęcią bym sprawdził, dawno czegoś takiego nie czytałem, a od czasu do czasu warto sięgnąć po coś tego typu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy tylko ja uważam ze takich powieści brakuje, lub są mało nagłaśniane? A to właśnie takie ksiązki są prawdziwe i pokazują nam rzeczywiste ludzkie życie, uczucia, ból, strach...

    OdpowiedzUsuń
  14. coś czuję, że ta książka by mnie nie zanudziła, a wręcz przeciwnie :) bardzo lubię takie pełne emocji, a jednocześnie nie ociekające lukrem historie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak "koniecznie do zapoznania", to koniecznie. Lubię kiedy książki kipią od emocji, bo to widać też, ile autorzy w nie wkładają nie tylko pracy, ale możliwe że i samych siebie. Pozycja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś czas temu odeszłam od sag rodzinnych, choć faktem jest, że czytałam tylko takie niskich lotów, które można było kupić w kiosku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tej książce, ale bardzo mnie zaciekawiła Twoja recenzja :) Skoro uznałaś książkę Anne B Radge za "konieczną do poznania" to na pewno to uczynię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zachęcająca recenzja. Lubię trudne tematy i twardą rzeczywistość w książkach.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka jest wspaniała, zgadzam się, że jak najbardziej zasługuje na 6. Na pewno nie jest nudna, to taki "balsam dla duszy" moim zdaniem. Przede mną część druga.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że mogłam skonfrontować własne wrażenia na temat tej książki z Twoimi. Widzę, że mamy podobne odczucia, choć ja aż tak bardzo się nie zachwyciłam. Ale fakt, że nie ma tu owijania w bawełnę i to jest bardzo duży plus.
    Gdybyś chciała przeczytać moją opinię, jest tutaj: http://ksiazki-moja-kofeina.blogspot.com/2013/08/anne-b-radge-ziemia-kamstw.html

    OdpowiedzUsuń