poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Reckless: Nieustraszony - Cornelia Funke


„Głowa na zachodzie, ręka na południu, 
serce na wschodzie,
posiadają razem to, czego pragnie każdy z osobna.
Ukryte tam, gdzie wszystko się zaczęło”*.


Niebezpieczeństwo, tajemnica i obietnica wielkich skarbów – tak w skrócie można by scharakteryzować >>Reckless<<, najnowszą serię niemieckiej pisarki Corneli Funke, która zasłynęła kilka lat temu cyklem powieści Atramentowe serce. 

Nieustraszony to druga część przygód Jakuba Reckless, nastoletniego łowcy skarbów, który za pomocą lustra przenosi się do baśniowej krainy, zamieszkiwanej przez królów i fantastyczne stworzenia.

Pod koniec poprzedniej książki, Jakub padł ofiarą klątwy Czarnej Nimfy. Na jego piersi zaczął wyrastać symbol ćmy, odbierający mu z każdym dniem cząstkę życia. Mimo licznych prób, ratunku z tej sytuacji nadal nie widać. Na nic zdała się woda z cudownej studni oraz jabłko z zaczarowanego ogrodu. Resztki nadziei utkwione zostały w legendzie o królu Nerronie i kuszy, którą posiadał. Problem polega jednak na tym, że aby ją zdobyć trzeba nie tylko rozwiązać starą zagadkę czarownicy, ale jeszcze przechytrzyć konkurenta zdolnego do każdej zbrodni. Czy chłopakowi wystarczy na to sił? A może teraz to Will będzie musiał stanąć w obronie swojego brata? 

Fenomen twórczości Corneli Funke zawiera się moim zdaniem w dwóch słowach: w opisach oraz w klimacie. Autorka w niezwykle barwny i sugestywny sposób kreśli obrazy w naszych głowach. Wyobraźnię bombardują rozległe lasy, ruiny zamków. Każda sytuacja jest osadzona w przestrzeni i dokładnie scharakteryzowana. Wydaje mi się, że w książce z pogranicza przygody i fantasy taka dbałość o szczegóły jest wielką zaletą.

Jako osoba o nikłym zaufaniu do tego typu literatury muszę przyznać, że Nieustraszony mile mnie zaskoczył. Wciągająca historia, napisana przystępnym, lotnym językiem. Nie miałam wobec niej konkretnych oczekiwań, ale podobało mi się.


Cornelia Funke „Reckless – Nieustraszony”
Ilość stron: 672
Wyd. Egmont
Ocena: 4,5/6
s. 96

18 komentarzy:

  1. No i bardzo dobrze, że drugi tom dobry - wiele sobie obiecywałam po kontynuacji "Kamiennego ciała" :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czeka już na półce, bym po nią sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji sięgnąć jeszcze po tom pierwszy i choć przyznaję, że na jedynkę swego czasu miałam ochotę, to jednak po opisie dwójki stwierdzam, że chyba jestem ciutkę za stara na te książkę -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak sądziłam, ale są na świecie historie, których jednak się nie wyrasta.

      Usuń
  4. Musiałbym najpierw zapoznać się z pierwszym tomem, ale brzmi to na tyle interesująco, że pewnie kiedyś to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedynka jakiś czas już za mną. Po tę kiedyś, w przyszłości sięgnę, ale tej dalszej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie mogę się doczekać tej pozycji, ZWŁASZCZA, że dzisiaj wygrałam ją w konkursie. Poprzedni tom bardzo mi się podobał i uważam, że autorka bardzo ciekawie stworzyła ten świat bardzo dokładnie ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gratuluje wygranej i z tego co wiem na FB będą też rozdania innych tytułów.

      Usuń
  7. naprawdę warto? Podchodzę z dystansem do tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wciąż sobie obiecuję I cz., może jak w końcu obie naraz przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj skończyłam czytać- świetna! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcialabym przeczytac, ze wzgledu na rozmaicenie sobie ksiazek, bo takiej nie slyszalam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej serii, ale po twojej recenzji widzę, że jest to naprawdę interesująca powieść. Jak tylko się uporam z moimi nowościami, to może sięgnę po ten cykl.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cornelie Funke znam jedynie z atramentowej trylogii, którą uwielbiam, ale ta seria wydaje mi się również bardzo ciekawa. Z wielką chęcią przeczytam. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z trylogii znam tylko ekranizacje, ale co się odwlecze... :)

      Usuń
  13. Muszę sięgnąć po "Atramentową trylogię". Ale może na tą pozycję również się skuszę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno sięgnę po tę serię. Funke uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomimo pozytywnej recenzji książka nie wydaje się dla mnie odpowiednia :)

    OdpowiedzUsuń