środa, 12 listopada 2014

Stos

Już blisko dwa miesiące nie publikowałam żadnego stosu, ale miast rzucać na stronę, dziesiątki przybyłych do mnie tytułów, to zestawienie będzie inne, bo ujęłam w nim tylko te książki, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie, albo równie wiele od nich oczekuje.


O Gardellu już pewnie czytać nie możecie, ale jeszcze raz podkreślę, że trzeba poznać jego Miłość i Chorobę i ogromnie się cieszę, że znalazłam w oficjalnym wydaniu Dojrzewanie błaznaEugenides i Helgason to klasyka na którą czaiłam się od zeszłego lata i festivalu Conrada. Pisane słońcem urzekło mnie językiem, Piaskowa Góra sposobem narracji, a po Nocnych zwierzętach wiele sobie obiecuję.

Te tytuły to z kolei wielka tajemnica. Drugie podejście do Iwasiów (choć przy pierwszym nie zostawiłam na niej suchej nitki), zachwalani wszędzie Cabré i Munro (tak, to moje debiutanckie spotkanie z autorką. wiem że wstyd, ale co poradzić). Minimalizm po polsku - oby mniej drastyczny niż w wykonaniu Dominique Loreau oraz reszta powieści przy, których mam zamiar po prostu mile odpocząć. 


Po ostatnich doświadczeniach zupełnie nie wiem, co z tego wyjdzie.  Bądźmy jednak dobrej myśli i trzymajmy kciuki, że kolejny czas nie będzie zmarnowany.

36 komentarzy:

  1. Z tych tytułów czytałam tylko "Grobowiec z ciszy". Dobra lektura, choć kryminału tam niewiele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj, na jednym z blogów, czytałam bardzo negatywną opinię o "Nocnych zwierzętach", więc póki co będę ją omijać... :) Interesują mnie J.Cambre i A.Munro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, powieść zbiera bardzo skrajne oceny, ale ja lubię taką brudną tematykę, więc jest spora szansa, że mi się spodoba.

      Usuń
  3. Nie miałam jeszcze okazji poznać żadnej z tych książek, ale kilka tytułów mnie kusi

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę ci "Norweskich nocy" i "Grobowca z ciszy"! Mam obie książki w planach. Życzę miłej lektury i czekam na recenzje ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że większością z prezentowanych przez Ciebie książek jestem zainteresowana. Żadnej nie czytałam. Z Munro miałam już epizod ("Kocha, lubi, szanuje...") i, niestety, nie zachwyciłam się jej prozą, co nie znaczy, że nie spróbuję przeczytać innego tytułu.
    Samej przyjemności z lektury:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, ja dziś po raz pierwszy otworzę Odcienie miłości i zobaczymy co z tego spotkania wyjdzie.

      Usuń
  6. Niebiesko się zrobiło ;) Grobowiec z ciszy właśnie czytam i póki co jest dobrze, natomiast Norweskie noce trochę mnie rozczarowały :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze, Munro, muszę się w końcu z nią zapoznać... ;) ładny stosik, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe zestawienie. Ja sobie przywiozłam z targów Cabre, a Munro kupuję w ciemno każdy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cabré jest prezentem od wydawnictwa, ale też mam na egzemplarzu podpis autora. lekturę zostawiałam sobie jednak na później - ta książka wymaga czasu i spokoju.

      Usuń
  9. Mam tylko 2 z tych książek i Eugenigesa - ale 2 inne tytuły. A resztę bym Ci UKRADŁA (może beż Minimalizmu... i Udawajmy... - ale tylko dlatego, że jeszcze nic o nich nie wiem:))!!! Cudne książki:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby Przekleństwa niewinności (fantastyczne!) i Intrygę małżeńską? :) Middlesex chodził za mną od kiedy zobaczyłam go w matrasie, ale z obrzydliwą okładką z pełznącym ślimakiem. zdobycie tego wydania, w cenie poniżej 30zł z wysyłką, wymagało trochę zachodu i cierpliwości, ale dla tej oprawy warto było.

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy zestaw :) Jestem ciekawa Twoich wrażeń po lekturze Munro. Ja nie moge sie do niej przekonac, choc probowalam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Munro lubię, ,,W powietrzu" też czeka na półce - za bardzo nie wiem, czego się spodziewać. Bator cudowna, a na Middlesex ciągle poluje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie czytałam jeszcze książek Munro - zawsze się boję, że nie przypadnie mi do gustu to, co powszechnie uważane za wspaniałe. Mam za sobą "Grobowiec z ciszy" i jestem trochę zawiedziona, bo nie znalazłam w nim nic z kryminału, za to sporo wątków mi po prostu przeszkadzało. Czytałam też "Białego Kafkę".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tego typu kryminałach lubię właśnie tę otoczkę, a nie dochodzenie, więc Grobowiec powinien trafić w moje gusta.

      Usuń
  13. Stos genialny i dość ambitny powiedziałabym ;) większości z tych książek troszkę się boję, ale może czas dorosnąć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam nic, ale chętnie sięgnęłabym po Cabré :)) Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile tego! A tytuły mi nieznane (tzn. nieczytane). Cóż to za Biały Kafka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć bardzo dobra powieść alkoholowa - studium przypadku dokładniej mówiąc.

      Usuń
  16. Ukradłabym chętnie większość tych książek...

    OdpowiedzUsuń
  17. No, to już wiem na co wydam moje pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam jedynie Cabre, jestem bardzo ciekawa czy Ci się spodoba :) Planuję lektury "Grobowca z ciszy" i "Ciemno, prawie noc". Jestem ciekawa "Middlesex".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samą mnie ciekawi, jak to z Cabré będzie ;) z charakteru człowiek niesamowity: zabawny, zaangażowany w każda historię na lata, ale czuję, że jego książki będą ciężkie.

      Usuń
  19. Równie dobrze przyjęłam "Dojrzewanie błazna", więc mam ochotę na dalsze poznawanie twórczości Gardella. Ostatnio wypożyczyłam z biblioteki "Ciemno, prawie noc", więc pewnie niebawem zabiorę się za nią, bo termin oddania goni. Munro lubię, więc nie odmówiłabym jej. Mam też ochotę na Cabre oraz Iwasiów.

    OdpowiedzUsuń
  20. No i kolejny raz nie znam żadnej z pozycji :| Życzę udanej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niedawno przeglądałem na internetowej księgarni dokładnie te same książki Bator. Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsza już jest:
      http://od-deski-do-deski.blogspot.com/2014/11/piaskowa-gora-joanna-bator.html

      zapraszam do lektury.

      Usuń
  22. Bardzo ciekawy :) Miłej lektury życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Munro i Bator. Piękny stos!

    OdpowiedzUsuń
  24. O mamuniu, ale cudeńka, podziel się :D A tak na serio - miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak z ciekawości: za ile udało Ci się kupić Middlesex?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam go w zestawie z Bębenkami Tokarczuk za 8zł i Czułością i obojętnością Ligockiej za 12zł. on sam kosztował 34zł, do tego wysyłka 7zł, ale od całości odjęło mi 20zł z promocji allegro i payu w aplikacji mobilnej. za cały zestaw z wysyłką zapłaciłam 41zł, co wydaje mi się bdb ceną, bo wcześniejsze tytuły są w twardej oprawie, a wszystkie dobrze zachowane.

      Usuń
  26. O wiele drożej niż 40 złoty wychodzi [obecnie] na allegro ten tytuł Eugenidesa.
    Także transakcja udana, choć skomplikowana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skomplikowana, ale długo szukałam takiej okazji. miałam tę książkę w ręce nawet za 15zł w matrasie, ale obrzydliwa okładka ze ślimakiem skutecznie mnie zniechęciła.

      Usuń