wtorek, 21 października 2014

Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek: Miłość - Jonas Gardell


Z każdej strony powtarza się nam, że Szwecja to idealny przykład państwa opiekuńczego. Że pomoc społeczna funkcjonuje tam na najwyższym poziomie, że właściwie nie mają bezrobocia, a w chłodnym dystansie, odzwierciedla się powszechna tolerancja. Może teraz po części tak jest, ale jeszcze trzydzieści, czterdzieści lat temu, sprawa wyglądała zupełnie inaczej.

Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek to pierwszy tom trylogii Jonasa Gardella, traktujący o homoseksualizmie oraz epidemii ADIS na północy Europy. Opisuje on losy Rasmusa, chłopaka, przyjeżdzającego do Sztokholmu w poszukiwaniu wolności. Dość szybko odnajduje tu innych, podobnych sobie towarzyszy, a wśród nich Benjamina, nieśmiałego świadka Jehowy, który tak samo jak on, porzucił wcześniejsze życie, by choć przez chwilę być naprawdę sobą.

Losy bohaterów zapadają w pamięć, bo nie ma w książce ani jednego, zbędnego zdania. Przygody Rasmusa, Benjamina i Paula tworzą wnikliwą fabułę, a pozbawione emocji wtrącenia z publikacji medycznych, odzierają temat z delikatności.

Pochłania się tę książkę niezwykle szybko, czekając na finał, na nieszczęście, które musi się dopełnić. Kiedy skończyłam Miłość jedyne, co mogłam zrobić, to przejść do kolejnej części. Poznać dalsze losy bohaterów i dramat, który na nich czeka. Dopiero potem będę mogła próbować ochłonąć i poukładać swe myśli.

Brawurowa i szokująca powieść.


Jonas Gardell „Nigdy nie ocieraj łez bez rękawiczek: Miłość”
Ilość stron: 288
Wyd. W.A.B.
Ocena: 5,5/6

22 komentarze:

  1. Skoro Ty mówisz, że jest dobra, faktycznie musi taką być. A że nasze gusta czytelnicze są bardzo podobne, myślę, że i mi przypadłaby ona do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam, a z naszej ziemi polecam Berka - w nim tematyka ta została podana znacznie lżej, ale to wcale nie znaczy, że mniej porywająco.

      Usuń
  2. Piękna recenzja! Sądzę, że właśnie ta pozycja idealnie pasowałaby na jesienny wieczór. Bez wątpienia zapamiętam tytuł.
    Pozdrawiam, Marcelina ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę przeczytać tę książkę. Bardzo ładnie ją opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa fabuła... Myślę, że kiedyś przeczytam tę książkę, jak wpadnie w moje ręce :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że kiedyś sięgnę po tą trylogię, bo wydaje się bardzo ciekawa i mam nadzieję, że też mi się spodoba ;)

    Pozdrawiam,
    http://booksofmeworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej powieści, ale bardzo chętnie ją przeczytam. Coś, co tak pięknie opisałaś musi się znaleźć w mojej biblioteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cała w tym zasługa Gardella, to on wprawia ludzi w taki nastrój, a słowa same płyną.

      Usuń
  7. Jestem ciekawa, czy rzeczywiście tak jest. PS. Słyszałam o tej książce, b. pozytywne opinie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie powieści pragnę przeczytać. "Dojrzewanie błazna" wywołało u mnie masę emocji, dlatego nie mogłabym przejść obojętnie obok kolejnych powieści Gardella.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błazen też za mną chodzi, ale jest praktycznie nie do zdobycia.

      Usuń
  9. Brzmi dość ciekawie... Ale zainteresowała mnie także..płyta :> A raczej okładka. Zdradzisz co to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The Neighbourhood polecam, znakomici na płycie, jak i na żywo.

      Usuń
  10. Skoro jest brawurowa i szokująca to z chęcią przeczytam... Okładka bardzo intrygująca!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytam. Na pewno przeczytam. Tematyka bliska memu sercu, poza tym do Szwecji mam niedaleko, więc i klimat podobny, łatwo będzie się wczuć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tematyka jest interesująca, a do tego miejsce akcji - Szwecja, którą jako jedną z wielu państw północy uwielbiam :)) Skuszę się z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezeli mowa w ksiażce o homoseksualizmie i AIDS to ta pozycja zdecydowanie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. I tematyki i miejsce akcji jak najbardziej do mnie przemawiają i chętnie przeczytam przynajmniej pierwszą część, a później się zobaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodam jeszcze, że mam wielką nadzieję, że marzę o tym, żeby telewizja w Polsce zdecydowała się na emisję serialu na podstawie trylogii - Gardell pisze bardzo plastycznie, retrospekcje z książek świetnie nadają się do przeniesienia na ekran. O ile książki poruszają, to serialowa wersja zdecydowanie wzrusza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, a szkoda, bo wydaje się szalenie interesująca. Lubię takie tematy, więc to na pewno lektura dla mnie.

    OdpowiedzUsuń