czwartek, 11 grudnia 2014

Seksbomby PRL-u - Krzysztof Tomasik

Figura, Jędrusik, Szapołowska, Brylska, Tyszkiewicz – nazwiska znane wszystkim kinomanom, a zarazem kobiety, rozpalające męskie zmysły od kilku pokoleń. Gwiazdy. Możliwe, że gorszycielki. Z pewnością wielkie osobowości.

Krzysztof Tomasik w swej książce, skupia się przede wszystkim na dorobku artystycznym powyższych aktorek, a nie plotkach, które wokół nich krążyły. Co jednak ważne, publikacja ta w żaden sposób nikogo nie idealizuje, wręcz przeciwnie, czytając np. o tym jak zachowywała się Kalina Jędrusik, trudno mi powiedzieć bym pałała do niej sympatią.

Seksbomby PRL-u, to nie tylko publikacja o życiu piątki słynnych kobiet, ale historia polskiego przemysłu filmowego ogólnie. Nie wyobrażam sobie by takie hity jak: Pół żartem, pół serio, Kingsize czy Pan Tadeusz powstały bez ich udziału, a zarazem by z takim temperamentem nie wprowadzały one do scenariuszy własnych pomysłów.

Wiedzieliście, że Jędrusik była prowokatorką, klnąca jak szewc, film z Figurą zdeklasował w kinach Batmana, albo że Krótki film o miłości ma zakończenie wymyślone przez Szapołowską? Te i mnóstwo innych ciekawostek odkryjecie w Seksbombach PRL-u. Kompilacji, którą znajdziecie w dziale biografii, ale przeczytacie ją niczym dobrej klasy powieść.


Krzysztof Tomasik „Seksbomby PRL-u”
Ilość stron: 604
Wyd. Marginesy
Ocena: 4,5/6

18 komentarzy:

  1. Podziwiałam to tomisko w księgarni :) chciałabym przeczytać, ale nie aż tak, żeby kupować własny egzemplarz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka od razu przyciągnęła mój wzrok w księgarni i kusi mnie, żeby w końcu ją zakupić - ciekawią mnie te wszystkie smaczki z tamtego okresu. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam. kompendium wiedzy o aktorach i ciekawy wgląd do kinematografii tamtego okresu.

      Usuń
  3. Co prawda wielką znawczynią polskiej kinematografii nie jestem, ale bardzo chętnie poczytałabym o ówczesnych seksbombach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam wielką chęć kupić ją ostatnio we Wrocławiu u autora z autografem, ale zakupiłam już 2 torby książek i mój powrót do domu był z nimi ciężki :D Na pewno następnym razem wezmę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic straconego - tytuł zawsze można dokupić. najważniejsze, że wyprawa była udana :)

      Usuń
  5. Katarzyna Figura, wbrew przyjętym pozorom, jest bardzo uniwersalną aktorką, a Tyszkiewicz po prostu uwielbiam. Niby taka dama, a ma dystans do siebie i potrafi przygadać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że na prezent dla rodzica lub dziadka byłoby jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie przesadzajmy z tymi rodzicami dziadkami, aż taka stara nie jestem, a frajdę z lektury miałam nie małą ;))

      Usuń
  7. Ależ bym przejrzała, najbardziej dla zdjęć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękne są. oczywiście Kasia Figura deklasuje wszystkich ;)

      Usuń
  8. Chętnie zapoznałabym się z tym tytułem. Czy wydanie uzupełnione jest zdjęciami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zdjęć jest w nim masa, szkoda tylko, że wydane zostały na zwykłym, a nie kredowym papierze. przypuszczam jednak, że ma to związek z ich jakością. w PRL nie grzeszyły one wysoką rozdzielczością.

      Usuń
  9. Ciekawa pozycja, z którą z chęcią poznam się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że mogłaby mi się spodobać, lubię czasy PRL-u, a takie zagłębienie się w dawne czasy na pewno wyszłoby mi na dobre :)

    OdpowiedzUsuń