piątek, 13 lutego 2015

Piątek 3-nastego nie jest zły - weekend z Tove Jansson


Przez najbliższe dwadzieścia cztery godziny, nie ma mnie dla świata ;)

28 komentarzy:

  1. Nigdy nie czytałam nic o muminkach, ale za to oglądałam bajki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. japońską kreskówkę uwielbiam do dziś, za to kukiełkowego tworu niewiadomego pochodzenia, nie jestem wstanie strawić.

      Usuń
  2. Wszyscy wkoło kuszą i namawiają na muminki... Chyba się skuszę.
    Fantastyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorąco polecam i Muminki i opowiadania Tove!

      Usuń
  3. W takim towarzystwie nic nie jest straszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie 13tki i czarne koty nie przerażają. większość swojego życia spędziłam z taką bestią ;)

      Usuń
  4. Bajka o Muminkach była moją ukochaną w dzieciństwie, płakałam jak się kończyła :D książka zdecydowanie dla mnie, tylko czy sprzedają ją w zestawach z chusteczkami? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komiksów będzie ciąg dalszy więc nie będzie powodów do łez ;)

      Usuń
  5. Cudowny weekend! Do mnie też kurier przyniósł dziś "Wiadomość" (o premierze dowiedziałam się z Twojego fanpage'a, dzięki!), bardzo podoba mi się okładka. O komiksach też już marzę! "Mamę Muminków" dostałam w ubiegłym roku na urodziny, czyżby w tym roku prezentem miały być komiksy z Muminkami? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, żeby prezent doczekał się ciągu dalszego - komiksy są cudnie wydane - gruby papier, format A4 i zabawne historie, choć podszyte ówczesną, napiętą sytuacją społeczną.

      Usuń
  6. Jak ja Ci zazdroszczę Muminkowej kolekcji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lata zbierania, ale trochę determinacji i podobna będzie Twoja.

      Usuń
  7. Ooo, muminki! Świetna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muminki! W sumie muszę sobie obejrzeć, dawno ich nie widziałam. A mam nawet zakładkę z muminkami z biblioteki. Jakieś dziecko wcześniej pokolorowało kwiatka na niej, więc tym większy mój uśmiech, gdy na nią spoglądam. Książek nie czytałam, komiksów także nie. Ale Tobie życzę przyjemnych 24 godzin. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam do lektury. japońska animacja jest bardzo wierna książką, jednak "dorosłe" opowiadania Tove to zupełnie inna literatura.

      Usuń
  9. Cieszę się, że jest ktoś w blogosferze, kto ma takiego samego kręćka na punkcie Muminków, co i ja :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też od razu robi się raźniej, bo mówią mi, że mój kręciek jest już chorobliwy ;P

      Usuń
  10. jestem za takim znikaniem :) miłego muminkowania!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Muminki się nie starzeją - wraz z wiekiem człowiek dostrzega w nich coraz więcej treści.

      Usuń
  12. Kurcze, jak byłam mała, to strasznie się bałam Muminków :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Muminki nie mają sobie równych! Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komiks to obecnie obiekt mojego największego pożądania :D Właściwie nie tyko mojego, bo moja dobra koleżanka z pracy tez przymierza się do zakupu. To nic, że ja jestem przed 30 a ona przed 50 :D

    OdpowiedzUsuń