poniedziałek, 17 czerwca 2013

Idealne matki - Doris Lessing

Znakomite opowiadanie noblistki Doris Lessing. Dwie kobiety, przyjaciółki jeszcze za czasów szkolnych. Od lat nierozłączne, można nawet powiedzieć, że obsesyjnie sobie oddane. Mieszkają przy tej samej ulicy, biorą ślub jednego dnia, nawet mężów tracą o podobnej porze. Jest w tym wszystkim, jednak pewne wynaturzenie, kiedy od bliskości własnego dziecka i mężczyzny woli się towarzystwo koleżanki.

Z zewnątrz wydaje się, że ten zamknięty świat jest niemalże doskonały. Tym czasem Idealne matki to ironiczny portret relacji w dobrze sytuowanej rodzinie. Familii, gdzie miłość ustępuje miejsca tajemnicy, a od troski do niewybaczalnej krzywdy jest niebezpiecznie blisko.

Autorka kolejny raz dotyka czytelnika trafnością swoich obserwacji. Obnaża przed nami pragnienia bohaterów, ich lęki, zostawiając jednocześnie miejsce byśmy sami mogli je zinterpretować. Trudno jest tu jednoznacznie opowiedzieć się za którąś ze stron, za to z łatwością wskażemy tych najbardziej pokrzywdzonych. Tych, których się kocha, ale miłością egoistyczną, nastawioną wyłącznie na branie.

Szkoda, że książek tego rodzaju jest naprawdę mało. Żywię szczerą nadzieję, że w tym wypadku ekranizacja wyjdzie lekturze na dobre.


Doris Lessing „Idealne matki”
Ilość stron: 112
Wyd. Wielka Litera
Ocena: 5/6

27 komentarzy:

  1. jak zwykle film o dużych pieniądzach, nic ciekawego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. filmu nie widziałam, ale lektura jest warta uwagi.

      Usuń
  2. Z chęcią zaznajomię się z książką, a później filmem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej historii, ale spróbuje w wolnym czasie przeczytać książkę, oraz obejrzeć film, gdyż fabuła ,,Idealnych matek'' mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. historia jest bardzo krótka, ale Doris ma talent do opisywania ludzkiego życia. polecam powieść o "O kotach" - moja ukochana książka jej autorstwa.

      Usuń
  4. Z chęcią zabiorę ją na wakacje

    OdpowiedzUsuń
  5. To raczej nie moja działka ;)
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jednak wybiorę w tym przypadku film. Fabuła nie jest chyba aż tak interesująca, żeby dopisywać od listy książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do Lessing mam mieszane uczucia. Wciaz poszukuje wsrod jej ksiazek jednej, ktora mnei zachwyci. Zatem ta rowniez kiedys przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam za dobrze jej dorobku, ale czasu lektury "O kotach" jak tylko nadarzy się okazja biorę jej ksiażki bez mrugnięcia okiem.

      Usuń
  8. Książka wygląda na naprawdę intrygująca i warta przeczytania. Niestety, na rynek trafia coraz większy "chłam", a dobre książki są odrzucane z komentarzem iż by się nie sprzedały

    OdpowiedzUsuń
  9. O proszę :) Książka na pewno jest warta uwagi, ale pójdę Twoim śladem i najpierw sięgnę po nią, a potem z chęcią obejrzę film.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chcę tę książkę przeczytać, liczę na wiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od noblistów wiele się wymaga, ale też rzadko kiedy nas zawodzą. nagroda jednak zobowiązuje.

      Usuń
    2. No i właśnie czuję się zawiedziona. Przeczytałam i nie mogę się pogodzić z tym że nie nawiązałam więzi z bohaterami. Dla mnie zbyt wiele racjonalnej analizy wypranej z uczuć. Nie poczułam tej miłości, nie poczułam tej tęsknoty i nawet rozgoryczenia, choć byłam ich świadoma.

      Usuń
  11. Film mnie jakoś nie przekonuje, lecz książkę chętni bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęciłaś mnie do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam już tę książkę na półce, także jeszcze w tym tygodniu zabieram się za jej lekturę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podpisuję się - bardzo dobra książka!
    I też z wielkim żalem dostrzegam, że takich coraz mniej.
    Szkoda, bo właśnie tak powinna działać literatura, jak robi to ta właśnie publikacja.
    A może to i dobrze, może w towarzystwie tak kiepskich książek, te naprawdę dobre oddziałują jeszcze silniej?

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oglądałem film, i choć mnie nie zachwycił, to nie był też zły. Po tekst już raczej nie sięgnę, ale jakbym nie oglądał filmu, to pewnie bym spróbował.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ją ostatnio w ręce ale nie wzięłam, bo ta autorka mnie nie zachwyca ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybiorę film :) Choć nie znam twórczości autorki, mam na półce jedną jej książkę i muszę w końcu przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię takie historie, dlatego najpierw przeczytam książkę, a następnie obejrzę film.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja czekam teraz aż książka będzie znowu dostępna w bibliotece :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szczerze mówiąc słyszałam o tej autorce, ale nie miałam zamiaru czytać jej książek. Chyba zmienię jednak zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeczytałam tę książkę i dziś opisałam swoje wrażenia w recenzji. Cała ta historia jest chyba czymś zupełnie nowym w literaturze, przynajmniej ja się raczej z takim tematem wcześniej w książkach nie spotkałam. A zakończenie pozostawia nieco pola do popisu Czytelnikom...

    OdpowiedzUsuń