wtorek, 18 marca 2014

Bridget Jones: w pogoni za rozumem - Helen Fielding

Jeżeli może być na świecie coś bardziej zakręconego niż Dziennik Bridget Jones, to jest to z pewnością jego kontynuacja. Tym razem dziennikarka, a właściwie reporterka, bo Jones zmieniła w końcu pracę, zdecyduje się na remont mieszkania (z marnym tego skutkiem), przeprowadzi wywiad z Colinem Firthem, (który też nie najlepiej jej wyjdzie), a koniec końców wyląduje w Tajlandzkim więzieniu za przemyt narkotyków (to chyba nie wymaga komentarza:)).

Dzieje się u Bridget, oj dzieje, a jej język oraz zapiski stają się jeszcze bardziej rozbrajające i niedorzeczne. I o ile pierwszy tom przygód miał przewagę bycia czymś nowym, o tyle dwójka jest dla mnie jeszcze lepiej dopracowana i pikantniejsza.  

W pogoni za rozumem rozpoczyna się dokładnie w tym miejscu, gdzie zakończył się Dziennik i opisuje kolejny rok życia bohaterki – spożyte przez nią kalorie, butelki wina wypite z przyjaciółmi, czy minuty, a wręcz sekundy, przeżyte od ostatniego seksu. 

Biorąc pod uwagę talent Bridget do wpadania w absurdalne sytuacje oraz fakt, że nawet świąteczna choinka nie chciała z nią „współpracować”, aż zżera mnie ciekawość co zobaczę w tomie trzecim.

Kliknij i sprawdź:
Zysk i S-ka    I   Varia-czyta 

Helen Fielding „Bridget Jones: w pogoni za rozumem”
Ilość stron: 448
Wyd. Zysk i S-ka
Ocena: 5/6

26 komentarzy:

  1. Jakoś nie przepadam za Bridget Jones, więc sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Bridget jestem ciekawa ostatniego tomu, ale najpierw poczekam na Twoją recenzję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że będzie gotowa w przyszłym tygodniu.

      Usuń
  3. Bridget zawsze aktualna i na czasie :) nie sposób się znudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd - ale nie czytałam ani jednej książki w roli głównej z Bridget... Muszę to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książki są specyficznie pisane, ale myślę że Ci się spodobają. na pewno warto spróbować.

      Usuń
  5. A mnie jakoś postać Bridget Jones się znudziła i jej perypetie nie śmieszą mnie tak, jak kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie skończyłam pierwszy tom i choć uczucia mam mieszane, to z przewagą tych pozytywnych. Jeśli ,,dwójka" jest lepiej dopracowana, to chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każdemu taka forma literatury będzie odpowiadać, u mnie zapiski Bridget to jednak sama radość.

      Usuń
  7. Z pewnością się kiedyś skuszę na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest idealna seria na czas taki, jaki mamy teraz za oknem! Pewnie znowu do niej wrócę...

    OdpowiedzUsuń
  9. O proszę... W takiej sytuacji wypadałoby odświeżyć sobie pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stąd moja decyzja, aby całą serię przeczytać od nowa. trzeba być na bieżąco przed finałowym tomem.

      Usuń
  10. Film lubię, ale do książki przekonać się jakoś nie mogę...
    ~Natalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio mam na nią coraz większą ochotę ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się zastanawiam dlaczego nigdy nie czytałam książek o Bridget Jones, ale ekranizacje nie są mi obce. Jak tylko będę w bibliotece to naprawię ten błąd i wypożyczę książkę z Bridget Jones w roli głównej : )
    Pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. telewizja tak często emitowała Dzienniki, że po prostu nie dało się ich pominąć, ale książki też powinny być bez trudu dostępne w każdej bibliotece.

      Usuń
  13. Muszę kontynuować znajomość z Bridget :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Unikam Bridget, nie nadajemy na tych samych falach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kobietka jest bardzo specyficzna, trzeba jej to przyznać ;)

      Usuń
  15. Z Bridget Jones to mam tak, że lepiej mi się ją ogląda niż o niej czyta... Film bardzo lubię i uważam go za miłą rozrywkę, a przez książkę nie przebrnęłam. Może to był zły czas na taką lekturę, ale ogólnie pierwsza część tak mnie zniechęciła, że nie sięgnęłam po następne części.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ją !
    zapraszam do mnie, zaczytan-a.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Po raz kolejny powiem, że uwielbiam te nowe okładki!
    Druga część nie podobała mi się tak bardzo jak pierwsza, wydawała mi się trochę wtórna - co nie oznacza, że nie ciekawi mnie trzecia część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie nowa oprawa serii to też mistrzostwo świata. fantastycznie prezentują się na półce.

      Usuń
  18. Chciałabym ją mieć na swojej półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam - uwielbiam! ;) Chciałabym mieć swój egzemplarz na półce, bo chętnie bym wróciła do tej książki i to nieraz.;)

    OdpowiedzUsuń