poniedziałek, 26 maja 2014

DIY: notes z piórami


Kiedy kilka dni temu, pokazywałam Wam kieliszki z Kalvy, część z Was była ciekawa, jaki będzie efekt planowanej przeróbki notesu, przy użyciu ich firmowego papieru.

Trochę zastanawiałam się, który z zeszytów najbardziej na to zasługuje, aż wybór padł na kołonotatnik z Biedronki - wzór okładki był słaby, ale ponieważ urzekły mnie jego czarno-białe wykończenia, kupiłam, schowałam i tak oto, czekał sobie na lepsze czasy. Fakt, że zamontowana przy nim spirala, sprawy mi nie ułatwiła, ale myślę, że efekt końcowy, warty jest włożonej w to wszystko pracy. 

Jak już zapełnię zeszyt z Kotem Simona, będzie nowe miejsce do zbierania cytatów :)  


Też macie słabość do robienia takich notatek, bo ja kolekcjonuje zarówno fragmenty książek, jaki i prasowych wywiadów?

39 komentarzy:

  1. Zawsze mam zeszyt, w którym zapisuję własne i cudze przemyślenia, wrażenia z lektur i obejrzanych filmów.
    Notatnik z piórami bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od lat nie zbieram cytatów, ale za to piszę pamiętnik i kiedy jeden się kończy następuje trauma poszukiwania kolejnego, bo to po prostu NIE MOŻE być zwykły zeszyt, tylko taki, który będzie do mnie mówił wierszem, zachęcając do zakupu i powierzenia mu swoich myśli.

    Faktycznie ładne wykończenia ma ten zeszyt, chociaż po Twojej pomocy wygląda perfekcyjnie. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, jeśli pisze się pamiętnik okładka ma ogromne znaczenie. do swojego oprawę zawsze robiłam sama, i choć od lat go nie prowadzę, chęć do klejenia mi pozostała.

      Usuń
  3. Jestem wielką zwolenniczką przedmiotów wykonanych lub ozdobionych własnoręcznie:) Twój notes wygląda cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie notatniki, a jeśli jeszcze ktoś włożył w nie cząstkę siebie - rewelacja. Sama w trakcie lektury robię grube notatki i ciągle kupuję nowe notatniki. To chyba nałóg:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam swój taki pamiętniczek i spisuje tam wszystko, warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja dla każdej książki robię osobną kartkę na cytaty, później to wszystko przepisuję w komputerze, ozdabiam i wkładam do specjalnie przygotowanego segregatora;) Zebrała się już bardzo pokaźna kolekcja, bo robię to od gimnazjum, ale jakoś ostatnio czasu na przepisywanie mi brakuje.
    Świetny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo widzę, że u Ciebie to już przyjęło w pełni profesjonalną formę. ja do ozdabiania talentu niestety nie mam, więc zostaje mi zeszyt i długopis.

      Usuń
  7. Kiedyś też zapisywałam cytaty, ale teraz nie mam jakoś do tego czasu. Zeszyt wyszedł rewelacyjnie :) Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny papier w pióra taki prosty a zarazem z duszą. Miałaś dobry pomysł - świetnie się komponuje z wykończeniem stron... Nawet nie wiedziałam, że w biedronce mają takie zeszyty, kiedy go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakiś miesiąc,półtora temu, ale może na stoisku z resztkami serii go jeszcze wypatrzysz.

      Usuń
  9. Super zeszyt. Też kiedyś podobny miałam, ale teraz nie mam czasu na dodatkowe zapiski, więc leży na półce i zbiera kurz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety ja utrwalam cytaty i fragmenty robiąc im zdjęcia. Moje pismo jest tak straszne, że sama mam problem z odczytaniem go, więc na notatniki lubię jedynie popatrzeć. Co nie znaczy, że ich nie kupuję ;) Twój jest piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak kiedyś robiłam, ale potem brakowało mi miejsca w telefonie, albo było za dużo szukania. nie ma to jak stary i sprawdzony zeszyt.

      Usuń
  11. Śliczny notatnik! Ogromnie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny notatnik ;) Uwielbiam wszystkie artykuły papiernicze: książki ( to wiadomo ), notatniki, zeszyty, ... Nawet długopisy i ołówki. Przed rokiem szkolnym wybieranie takich gadżetów sprawia mi ogromną frajdę ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również, ale ostatnio staram się z tym już trochę hamować. teraz ciągnie mnie w nurt eko i kupuje wszystko co szare i teksturowe jak np. długopis ze zdjęcia.

      Usuń
  13. Ja nie prowadzę żadnych notatników, jedynie zaznaczam ciekawe cytaty w książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam taki zeszyt, ale tylko na cytaty z książek ;) Niemniej, zwykle go uzupełniam raz na jakiś czas i potrafię wtedy wpisać 200 cytatów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prasy prawie nie kupuję, więc i wywiadów nie mam (choć planuję wydrukować sobie część ciekawszych wywiadów z sieci), za to mam zeszyt na cytaty.

    A zeszyt wyszedł bardzo fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zarówno książki jak i prasa, wszędzie się walają. ale w Pani czy Wysokich Obcasach, bez trudu da się znaleźć cytaty warte zapamiętania.

      Usuń
  16. Pięknie Ci to wyszło :)
    Ja też mam słabość do takich rzeczy. Myślę, że muszę powrócić do zapisywania cytatów w zeszycie specjalnie do tego przeznaczonym, bo teraz pałętają się na pojedynczych kartkach, zapisane w telefonie, w zeszycie do spisywania recenzji i na komputerze. Ech, trudno to będzie zebrać w całość :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo uroczy Ci wyszedł zeszyt. :) Sama lubię zmieniać okładki swoich zeszytów, bo niektóre mają dziwne i brzydkie okładki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od zawsze miałam problem, żeby okładkę połączyć z pasującym dla mnie wnętrzem. jak już notes miał linie, to oprawa była tragiczna i odwrotnie.ciężko znaleźć coś idealnego.

      Usuń
    2. A chyba najgorsze zeszyty są z napisami przedmiotów! Nienawidzę takich...

      Usuń
    3. Do szkoły się przydawały.

      Usuń
  18. Bardzo mi się podoba Twój zeszyt :) Ja też mam notatnik, który zawsze mam pod ręką i zapisuję najciekawsze cytaty z książek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Efekt jest piorunujący! Wygląda jak ze sklepowej półki! Cytaty czasami zapisuje na kartkach, jednak myślę, o o takim miejscu gdzie mogłabym je kolekcjonować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny! Jak poradziłaś sobie ze spiralą? Ja sama szykuję się do przerobienia kołonotatników, więc przyda mi się mała podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozpięłam notes żeby wyjąć z niego okładki, następnie nakleiłam papier, odczekałam aż dobrze wyschnie (warto przycisnąć go ciężkimi książkami) i nożykiem do tapet wycinałam "okienka". na koniec na nowo spięłam wszystko spiralą.

      życzę powodzenia w przerabianiu notesów :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :)

      Usuń